Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Krety i nornice - jak pozbyć się ich z ogrodu

Krety i nornice - jak pozbyć się ich z ogrodu 2016/09/18 13:34 #25167

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
Kochani, mam wielki problem :( Rozpanoszyły się u mnie krety w okolicach huśtawki a nornice z kolei na polu. Właśnie wróciłam z ogródka i oczom nie wierzyłam. Wielkie słoneczniki wykopane, za huśtawką 6 kopców, proso rózgowate ledwo się trzyma. Widzę, że psy podjąć musiały walkę, bo i one swoje 5 groszy dorzuciły rozkopując te miejsca.Zresztą 1 nieżywego małego kreta mi przyniosły. Krety idą w kierunku rabat - co robić??? Na polu ewidentnie nornice - jak z tymi z kolei walczyć?






pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Ostatnio zmieniany: 2017/03/16 20:13 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 15:42 #25175

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5783
  • Otrzymane podziękowania: 6515
No to problem Aniu. Kreta ciężko się pozbyć, ale szanse są. Na niewiele się zdają podobno wszystkie odstraszacze dźwiękowe i ultradźwiękowe. Najlepiej kreta złapać i wynieść gdzieś daleko. Naprawdę daleko, bo terytorium jednego osobnika dochodzi nawet do 5km2.
Kret jest zwierzęciem samotnikiem. To co masz wykopane w ogrodzie, to jeden osobnik. Krety maja bardzo silny podział terytorialny. Gdy poznałam krecie zwyczaje (na Animal Planet) zaburzył mi się cały pogląd na krecika z czeskiej bajki. Dwa krety spotykające się na jednym terytorium walczą ze sobą do śmierci. Żaden nie ustąpi, żaden z nich nie odejdzie pierwszy. Ten, który jest silniejszy atakuje, aż zabije słabszego.
Krety są pod częściową ochroną gatunkową. Ochronie podlegają na terenach otwartej przyrody, naturalnych.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta


--=reklama=--

 

Krety i nornice 2016/09/18 19:34 #25201

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
No to faktycznie mam niezły orzech do zgryzienia :( zaczęłam czytać o kretach i walka jest bardzo nierówna.
A z forumowiczów nikt nigdy nie walczył z kretami??? Naoglądałam się dziwnych filmów na You Tube i jestem pod wrażeniem niektórych ludzi i ich działań - posuwają się do śmiesznych i drastycznych środków. Nie chciałabym nagle stracić tego co dopiero tworzę... Jeden kret nie może zabrać mi moich roślin...
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 19:45 #25204

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5783
  • Otrzymane podziękowania: 6515
Aniu, ja nie pomogę. Mam co prawda i krety i nornice, ale walczą z nimi moje koty. Kret jest u mnie gościem okresowo, więc to chyba jest tak jak pisałam wyżej, jeden, a szkód robi za kilka. Od czasu do czasu pojawiają się u mnie kopce, albo rosliny wypchnięte w górę, jednak zawsze po kilku dniach mam zdobycz w aksamitnym futerku ułożoną przed drzwiami lub obok lodówki w spiżarce :)
Z nornicami też koty rozprawiają się w mig.
Sąsiadka położyła z początkiem lata trawę z rolki, pod spodem umieścili specjalną siatkę, żeby kopców nie było. I co? Kopców nie ma, ale są zapadnięte korytarze. Wcześniej stosowali wszystkie dostępne sposoby walki z kretami. Najdłużej działało łapanie kreta w pułapkę i wynoszenie go daleko od ogrodu. Do czasu, aż następny się zadomowił.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/18 19:49 #25206

  • Roma
  • Roma Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 2436
  • Otrzymane podziękowania: 2063
Walczę z kretami co roku i co roku wygrywają krety :mur Już nawet nie będę podawać sposobów bo wszystkie zawiodły. Nie próbowałam jedynie pułapek na krety ale to z powodów czysto etycznych. Nie chciałabym aby cierpiał. Żadne świece dymne czy też zalewanie kanał gnojówką niewiele pomaga.Po pewnym czasie krecio wraca. Szczerze powiedziawszy wolę u siebie kreta niż nornice, te dopiero robią spustoszenie krecigl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/18 19:51 #25207

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
A ja kotów nie mogę mieć przy moich psach. Kupię łapkę, może od tego zacznę i zobaczę co się będzie działo. Ale psy moje też złapały tyle, że to było maleństwo. Na polu nornice przeganiają i jest na jakiś czas spokój i od nowa...

Romo- dzięki za wpis o etyczności łapki. Nie kupię - ja dzisiaj z okropnym bólem głowy walcze i nie myślę za bardzo. A męczyć żadnego stworzenia to ja nie będę. Nornice spowodowały mi zapaść malutkich hortensji, odratowałam. Trudno, bedziemy z psami biegać i łowić 2smiech W końcu ja z nimi to już jedno prawie....
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Ostatnio zmieniany: 2016/09/18 19:57 przez dobra nuta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj

Krety i nornice 2016/09/18 19:58 #25211

  • Roma
  • Roma Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 2436
  • Otrzymane podziękowania: 2063
Mam kotów 6 a nornic zatrzęsienie :mur
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 20:00 #25213

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5783
  • Otrzymane podziękowania: 6515
Aniu, są łapki na krety również takie, które nie powodują cierpienia zwierzęcia, ale trzeba pamiętać o nich i codziennie sprawdzać, czy kretek się w nie złapał. Inaczej zwierzę zginie z głodu. Potem się taka łapkę wynosi gdzieś daleko w pole i wypuszcza futrzaka. Wiąże się to jednak z wycieczkami po okolicznych polach.
tak wygląda
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/18 20:00 #25214

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
Czyli wniosek nasuwa się ,że nie warto walczyć - może znikną ? Czytałam żeby czosnki, szachownice cesarskie sadzić, że nie lubią ich zapachu. Czy to prawda?
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 20:01 #25215

  • lelumpolelum
  • lelumpolelum Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Nie wierzę w życie pozaogrodowe
  • Posty: 839
  • Otrzymane podziękowania: 1486
Jedyny znany mi sposób na kreta to polubić i zaakceptować. Wbrew pozorom, jeżeli ktoś nie jest miłośnikiem trawników, nie wyrządza wielkich szkód. To mięsożerca, szkody, które powoduje są głównie natury estetycznej. Ma okresy, kiedy jest bardziej aktywny, u mnie to wiosna i późna jesień, w sezonie jest stosunkowo mało widoczny. Z mojej praktyki wynika, że im mniej działamy, tzn. zakopujemy mu dziury, równamy kopce itp., tym mniej działań odwetowych ze strony kreta.
Z nornicami to zupełnie inna historia, to ewidentne szkodniki. Mnie stosunkowo mało nachodzą, mam za to karczowniki, które co trzy, cztery lata dają ostro do wiwatu.
Pozdrawiam - Beata
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/18 20:03 #25216

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
Ewo, ale psy będą szybsze do tej łapki - i tak go rozszarpią, bo ja nie zdążę przed nimi. To jest instynkt- na to nic nie poradzimy.
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 20:04 #25217

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5783
  • Otrzymane podziękowania: 6515
Roma napisał:
Mam kotów 6 a nornic zatrzęsienie :mur

Romciu, pomyśl ile by ich było, gdybyś kotów nie miała ;)
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 20:06 #25220

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
A po czym poznać Beato karczownika? Bo ja tak strzelam,że nornice. U mnie są otwory niewielkie, jak podlewałam rośliny to się zapadły a do tej dziury woda leciała jak do otchłani.
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/18 20:07 #25221

  • markita
  • markita Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2998
  • Otrzymane podziękowania: 4021
Większość pułapek jest zbyt wąska i kret się w nich zwyczajnie nie mieści, no chyba, że jest młody i chudy ;)
Ja w zeszłym roku osobiście złapałam 4 krety u siebie - myślę, że urodziły się na mojej działce i jak zaczęły zwiedzać okolicę, podjęłam z nimi walkę. Też nie uznaję środków drastycznych i generalnie uważam krety za pożyteczne stworzenia, ale najlepiej za moim płotem ;) . Tę czwórkę za każdym razem w wiaderku pakowałam do auta i wywoziłam około 5 km, koniecznie po drugiej stronie ulicy ;)
W tym roku znów mam tylko jednego, pewnie tatusia zeszłorocznych :diabelek , szkód robi bez liku i nie daje się złapać, stary spryciarz :diabelek
Niestety mam mnóstwo pędraków na działce i to jest powód dlaczego kret ciągle wraca :unsure:

A moim kotom chyba przestanę dawać jeść :diabelek
Ostatnio zmieniany: 2016/09/18 20:09 przez markita.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/18 20:08 #25222

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5783
  • Otrzymane podziękowania: 6515
dobra nuta napisał:
Czyli wniosek nasuwa się ,że nie warto walczyć - może znikną ? Czytałam żeby czosnki, szachownice cesarskie sadzić, że nie lubią ich zapachu. Czy to prawda?

Prawda, z tym, że po prostu omijają te rośliny, a dalej już robią swoje.

Aniu, pies nie wydobędzie kreta z takiej rury.

Ja nie mam wypielęgnowanego trawnika. Na rabatach sprawdzam i udeptuję jak są jakieś nowe kopce. Patrzę na to z innej strony. Dzięki kretom nie mam w ogrodzie turkucia podjadka, ten to dopiero potrafi zniszczyć wszystko.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/18 20:13 #25223

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
No to kupię łapkę. Będę pilnować. Nic nie stracę a może zyskam. Nie mam jak wiecie trawnika, ale pod żwirkiem mam włókninę - utrudnienie dla kreta a dla psów rozkosz w szarpaniu jej :P Pod roślinami nie mam włókniny, tylko ziemię. Estetką aż tak wielką to ja nie jestem, a miłośniczką zwierzaków tak- dobrze, że o tym wszystkim piszecie - popatrze na to z 2 str.
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Ostatnio zmieniany: 2016/09/18 20:17 przez dobra nuta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj

Krety i nornice 2016/09/18 21:55 #25266

  • lelumpolelum
  • lelumpolelum Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Nie wierzę w życie pozaogrodowe
  • Posty: 839
  • Otrzymane podziękowania: 1486
dobra nuta napisał:
A po czym poznać Beato karczownika? Bo ja tak strzelam,że nornice. U mnie są otwory niewielkie, jak podlewałam rośliny to się zapadły a do tej dziury woda leciała jak do otchłani.

One lubią tereny podmokłe, ja mieszkam nad rzeką. Najłatwiej poznać po szkodach- ogryzają korzenie i wyciągasz same patyki, ostrugane jak ołówki. Moje karczowniki specjalizują się w różach :(

Czasem takie dziury, o jakich piszesz, zostawiają ropuchy. Może to one?
Pozdrawiam - Beata
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/19 07:14 #25295

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1131
  • Otrzymane podziękowania: 1158
Graniczę z polem za którym płynie rzeczka. Całkiem możliwe, że to mogą być karczowniki. Poczytałam i o nich. Moja wieś ma dla mnie coraz więcej niespodzianek. Wiedzy brakuje mi ewidentnie na temat szkodników, bo do tej pory nie miałam pojęcia, że takowe tutaj są :)
Dziękuję Wszystkim za cenne informacje flower przynajmniej przestałam panikować gwizdac
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Krety i nornice 2016/09/19 08:05 #25296

  • Asia2
  • Asia2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 364
  • Otrzymane podziękowania: 593
Kret
nie wyrządza wielkich szkód. To mięsożerca, szkody, które powoduje są głównie natury estetycznej.

Beatko, nie zgadzam się. U mnie kret wykończył kilka róż (między innymi moją ukochaną Nahemę...). Ponieważ róże sadzę w dobrej ziemi (kompost z obornikiem) to i najwięcej tam dżdżownic, które jak wiadomo są krecim przysmakiem. Na wiosnę odkryłam, że korzenie królewien niemal lewitują w powietrzu...
Pod trawnikiem mam siatkę, więc jest w miarę bezpieczny, natomiast rabaty wyglądają czasami jak Bieszczady w miniaturze... :mur
Chociaż... w ubiegłym roku porozstawiałam kilka brzęczyków i sezon minął spokojnie. Wcześniej próbowałam z pojedynczym i niewiele to pomogło. Może kluczem do sukcesu jest ich większa ilość think: ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dobra nuta

Krety i nornice 2016/09/19 09:08 #25306

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 3958
  • Otrzymane podziękowania: 7109
Ja krety po prostu polubiłam ;) , dzięki nim mam mniej pędraków. Ale karczowniki i nornice przepędzam wpychając do ich dziur psią sierść a także zalewając otwory rozcieńczonymi psimi odchodami. Pomalutku wyprowadzają się na łąki.
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, dobra nuta
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.194 s.