Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi?

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/05 12:40 #1915

  • lucy09
  • lucy09 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 302
przyjaciel...

Ostatnio zmieniany: 2016/10/07 11:32 przez Poll. Powód: dodanie ikonki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, piku, zuzanna2418, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/05 13:08 #1929

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 519
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Śliczny rudzielec :)

A tu jak najbardziej przyjaciel ogrodu :)

...polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej... Pozdrawiam - Iwona.
Półwątek...
Ostatnio zmieniany: 2016/06/05 13:09 przez zielonajagoda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, piku, lucy09, zuzanna2418, dobra nuta


--=reklama=--

 

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/05 14:19 #1949

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 444
  • Otrzymane podziękowania: 1099
Przyjaciel czy intruz? confused czdziura





Pozdrawiam Ela
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, trzynastka, Jo37, piku, lucy09, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 07:17 #2192

  • Jo37
  • Jo37 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forowicz
  • Posty: 34
  • Otrzymane podziękowania: 50
U Ciebie też żmije w ogrodzie ? Takiego zwierzaka to bym nie chciała.
Pozdrawiam, Joanna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 13:43 #2307

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1777
  • Otrzymane podziękowania: 4562
Mój wiewiór żeruje na słoneczniku dla ptaków




Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, rispetto, trzynastka, Jo37, hanya, piku, danutal, edulkot, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 15:43 #2345

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
Szkodnik-skunks. W poszukiwaniu larw kopie i ryje nie gorzej od dzika. Lubi zielone czesci roslin.



Szkodniki -mule deers. Nie dosc ze smakuja im niektore rosliny w ogrodzie, ale czesc potrafia odgryzc i wypluc obok! Jesienia samce wycieraja rogi o drzewka, kaleczac je i niszczac. Na zdjeciu samica z mlodym w ogrodzie sasiada



Wprawdzie nie dzikie (choc co do Babe mam watpliwosci), ale wazne dodatki do ogrodniczenia. Co wejdzie przednim otworem, wychodzi tylnym jako pokarm dla roslin :evil: Na zdjeciach w trakcie przerobu polewkamax





Pozyteczny choc przerazajacy-grzechotniki. Lapia myszy i wszystko, co nie zdola uciec. Przyprawia wlasciciela ogrodu o zawal, kiedy slyszy sie grzechotke...

Ostatnio zmieniany: 2016/06/06 15:48 przez Planta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, Jo37, piku, zuzanna2418, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 15:45 #2346

  • lucy09
  • lucy09 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 302
Piękny wiewiórek. Jakby pozował do zdjęcia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zuzanna2418

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 17:08 #2364

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
Horned toads-moje skarbenki najkochansze :heart . Pozeraja wszystkie mrowki jak leci, lacznie z fire ants i takimi wielkimi czerwonymi, na ktorych jad jestem uczulona :pinch:
Ta akurat wlasnie zlapana do zdjecia rozplaszczyla sie i usilowala byc jak najwieksza. Podobny mechanizm jak u kotow wyginajacych grzbiety ;)



Ostatnio zmieniany: 2016/06/06 17:10 przez Planta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, trzynastka, Jo37, piku, Efkaraj, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 17:56 #2377

  • lucy09
  • lucy09 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 302
Planta, swoim dobrodziejstwem pobiłaś wszystkich ;) Szczególnie podobał mi się koń w trakcie przerobu polewkamax
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Planta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/06 20:02 #2428

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
A jeszcze nie wyczerpalam mozliwosci mojego wcale nie malego ogrodu!

Pajaki. Pozyteczne choc wywoluja wzdryganie sie czlowieka, a w przypadku wiekszych osobnikow takze paniczna ucieczke. Wieksze osobniki czyli wielkosci dwuzlotowki i powyzej.
Wolf spider-jak nazwa wskazuje jest wlochaty i atakuje znienacka. Stanowi 90% populacji osmionogow w ogrodzie. Ukaszenie boli anle nie jest smiertelne.



i jego nora. o rozmiarze wlasciela swiadczy dlugopis :S




Cottontail rabbit-w stroju maskujacym trudno go zauwazyc. Predzej mozna zauwazyc slady jego dzialalnosci i dowody przestepstwa-kulki czarnych bobkow. Zdecydowanie szkodnik.



Alaskanopodobny klee-kai. Szkodnik. Zajmuje sie profesjonalnym kopaniem okopow na wypadek trzeciej wojny swiatowej, przycinaniem drzew i krzewow, wylegiwaniem mlodych pedow lilii i kann.
Zlapany na goracym uczynku:



Rosliny ozdobne zostaly zabezpieczone ogrodzeniem wartym wiecej niz zawartosc. Ale trawnika zabezpieczyc sie nie da krecigl

Ostatnio zmieniany: 2016/06/06 20:04 przez Planta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, Jo37, piku, Efkaraj, lucy09

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/19 18:14 #5731

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
Kilka nowych ogrodowych zwierzatek.
Kiedy maz otworzyl pojemnik ze sterownikami do podlewania trawnika, w srodku siedzialy dwie male ropuchy i dwie salamandry. Zrobilam im sesje zdjeciowa zanim wypuscilam na wolnosc. I to prawda, ze salamandry sa oslizle! Musialam je lapac za kark, zeby nie zwialy na wolnosc przez obfoceniem..Jesli jedza pajaki-juz je kocham!









I kolejna horned toad. Robia sie tak bezczelne, ze nawet nie wieja przed czlowiekiem :diabelek

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, trzynastka, piku, lucy09, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/19 18:41 #5740

  • lucy09
  • lucy09 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 302
Co za różnorodność zwierzyńca. Ja jednak nie zazdroszczę. Czekamy na więcej "dzikusów". I jakie gustowne niebiańskie pazurki rad_sl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/19 20:05 #5766

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
Pazurki sa przez corke, ktora eksperymentuje na matce :diabelek Sama pomalowala sobie na jasniejszy niebieski :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lucy09

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/19 22:33 #5825

  • trzynastka
  • trzynastka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 444
  • Otrzymane podziękowania: 771
Planto oprócz pająków i węzy cala reszta fauny jest dla mnie śliczna :) zdjęcia superowe :) a jaszczurki fantastyczne :D
Każdy dzień nawet najgorszy wart jest przeżycia...
Mój azyl
pozdrawiam Celina
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Planta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/19 23:15 #5848

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
Moj maz sie ze mnie smieje, ze probuje wszystko zlapac w reke. Obiecalam mu, ze na pewno nie pede probowala z czarna wdowa i brown recluse 2smiech

Do kompletu musze zrobic zdjecia sepow, kojotow, innych wezy niz grzechotniki, tutejszych szarych wiewiorek i pancernikow :diabelek

Zaczelam przegrzebywac stare zdjecia i prosze :silly:

Ropucha



Wiecej mule deers, z czego jeden na srodku mojego ogrodu mur






Zurawie (nadogrodowe)



Sep ogrodowy 2smiech



i sasiedzkie lamy i osly. chce zwrocic uwage na te brazowe cosie-torebki nasienne juk :P



Ostatnio zmieniany: 2016/06/19 23:53 przez Planta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, piku, dobra nuta

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/20 06:51 #5875

  • lucy09
  • lucy09 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 302
Wspaniałe. Czy te osły, lamy mule żyją dziko? Są niczyje? Jak weszły na działkę?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/20 16:00 #5986

  • Planta
  • Planta Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 130
  • Otrzymane podziękowania: 385
Nie sa niczyje, ale owszem, zyja dziko i rzadko widza czlowieka. Ludzie sprowadzaja i zostawiaja na ogrodzonych wielohektarowych pastwiskach, zeby wyzeraly chwasty (slynna historia o gosciu z Amarillo, ktory zmeczony walka z krzewami mesquite, ktore zarastaly pastwisko w piorunujacym tempie, sprowadzil cos kolo 20 wielbladow, bo uslyszal, ze one jedza wszystko. Wielblady zjadly wszystko...z wyjatkiem mesquite, a pozostale kilka (nie wiem co stalo sie z reszta) sa atrakcja, gdy jedzie sie do kanionu).
Zreszta, podobnie zyje bydlo. Czesto w stadach liczacych okolo tysiaca, caly rok na zewnatrz na gigantycznych pastwiskach, czlowieka widza tylko przy okazji znakowania i wybierania mlodych podrosnietych do sprzedazy. Stad kowboje, ktorzy pomagaja na koniach, lub nowoczesniej, na ATV, zapedzic stado do zbudowanego na ten czas korralu. Kowboje zreszta wola konie, bo jak slyszalam, z grzebietu lepiej widac, a po drugie, bydlo czuje respekt przed koniem. Jak stweirdzilam na wlasnym przykladzie, nie czuje respektu przed pickupem i jeden taki uciekniety byczek, gdy probowalam go samochodem zagonic na pastwisko, kopniakiem wybil mi przedni reflektor...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/22 20:52 #6426

  • danutal
  • danutal Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 613
  • Otrzymane podziękowania: 1660
Każdego roku, od wielu lat, pojawia się u mnie w ogrodzie. Nie jest wcale płochliwa, aparat mogłam zbliżyć na odległość 5 cm. Nie wiem , bo nie potrafię odróżnić, czy jest to jaszczurka żyworodna czy nie. Wygląda mi na bardzo "spasioną".







Pozdrawiam. Danuta
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/06/22 22:17 #6444

  • lucy09
  • lucy09 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 302
Aż się przeraziłam. czdziura Wygląda na wielkoluda! I chyba będziesz miała małe :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): danutal

Dzikie zwierzęta w ogrodach - przyjaciele, czy intruzi? 2016/07/31 21:18 #17015

  • affa
  • affa Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 307
  • Otrzymane podziękowania: 831
Przychodzą od kilku lat, od 3 do 6 (trudno dokładnie rozróżnić i policzyć :lol: ). Około 21 zaczyna się wędrówka, najpierw szur szur na korze pomiędzy gałązkami potem szybka przebieżka przez trawnik, jeszcze krótki przystanek i zerknięcie spod liści magnolii czy na pewno droga wolna i w końcu słychać chrup, chrup. Jak jednocześnie zbierze się więcej niż 3 to także na fuczenie można się załapać. Wystarczy wieczorkiem usiąść na schodach, z kubkiem herbaty w ręce i czekać :zdrowko







Codzienne przedstawienie jak w banku.
Pozdrawiam, Anka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, lucy09, basik
Czas generowania strony: 0.216 s.