Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Problem z podjazdem

Problem z podjazdem 2017/03/26 19:48 #55725

  • whoanita
  • whoanita Avatar
Mam problem z podjazdem. Mianowicie, stoi mi na nim woda, zrobiło się błoto. Myślałam, że mamy tak wysoki poziom wody gruntowej, ale to nie to. Po wykopaniu głębokiego rowu, okazało się, że nie ma wody, że jest tylko na powierzchni.



Wykopaliśmy przy podjeździe studzienkę. Ładnie zbiera wodę z reszty podwórka, a na podjeździe dalej stoi, jak stała. Chcieliśmy zamówić wywrotkę gruzu i wysypać, tak tymczasowo, a potem zrobić to porządnie. Teraz zastanawiamy się czy warto wydawać kasę na ten gruz, bo może to będzie dobrze do pierwszego dużego deszczu? Może dosłownie będą to pieniądze wywalone w błoto i ta opcja nie przetrwa nawet dwóch czy trzech miesięcy. Suma nie jest duża, ale każdy grosz się liczy.

Może są tu ludzie, którzy mogliby doradzić, jak poradzić sobie z takim problemem za jak najmniejsze pieniądze? Co zrobić? Wybrać wersję tymczasową czy nie ma sensu? Jeśli robić porządnie to jak, żeby jednocześnie nie zrobić drenażu kieszeni?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problem z podjazdem 2017/03/26 20:07 #55736

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 575
  • Otrzymane podziękowania: 1140
Anitko, u nas było to samo, musieliśmy zebrać wierzchnią warstwę koparą, potem tłuczeń, ubijanie, piasek z cementem i kostka, na obniżeniu, przy bramie, założone korytka odwadniające. Tanio nie było ale mamy spokój. A z prowizorkami wiadomo jak jest ;)
Tu na fotce widać (jak się dobrze przyjrzysz ;)), przy bramie najniżej, widać te korytka co zbierają wodę do studzienki.

...polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej... Pozdrawiam - Iwona.
Półwątek...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): whoanita


--=reklama=--

 

Problem z podjazdem 2017/03/26 20:18 #55739

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5914
  • Otrzymane podziękowania: 6889
Mamy na działce glinę. zanim zrobiliśmy podjazd, trzeba było utwardzić teren. Zostało wysypane kilka wywrotek kamieni, ale się opłaciło. Teraz na kostkę wjeżdża nam szambowóz i nic się nie dzieje :)
Myślę, że z nieprzepuszczalnym, gliniastym gruntem tanio się nie da, jeśli chce się mieć solidnie i na lata.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): whoanita

Problem z podjazdem 2017/03/26 20:49 #55751

  • whoanita
  • whoanita Avatar
Iwonko, kostka póki co nie wchodzi w grę. Wchodzi w grę jedynie podbudowa; wybranie i nawiezienie. I tak naprawdę możemy ją wykonać lipiec, sierpień. Wcześniej nie będzie kasy. W związku z tym, czy warto teraz wysypać ten gruz, żeby jakoś wytrzymać do tego czasu, zanim kasę się uzbiera? Grubszy czy drobniejszy?
Ewo, znaczy się nie wybierałaś nic? My zbieramy kamienie sami. To jest kropla w morzu, wiem, ale za darmo są, wywalane przy drogach polnych. Cały dzień woziliśmy i układaliśmy. :unsure:

Czyli w zasadzie to zostaje pytanie, co zrobić na tymczasowo, skoro grubsza robota nas nie ominie? Przez 3 lata była raczej susza i szpadla nie dało się wbić w podjazd. Jeśli lato będzie suche, wytrzymamy kilka miesięcy. Jeśli mokre, to co? Zaryzykować z gruzem? To jest najtańszy materiał, ale drobno zmielony to chyba zginie w tym błocie...
Ostatnio zmieniany: 2017/03/26 20:53 przez whoanita.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problem z podjazdem 2017/03/26 20:53 #55753

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 5914
  • Otrzymane podziękowania: 6889
Anito, trudno mi doradzać. My musieliśmy mieć twardy podjazd z drogi gminnej pod dom. To było w trakcie budowy, a u nas glina i ciężkie samochody nie dałyby rady wjechać, żeby się nie zapadać. Gdy zaczynaliśmy budowę, wiosna i lato były bardzo deszczowe. Z wykopów pod fundament, codziennie wypompowywali wodę. Ale za to jak już mieliśmy zrobić potem zrobić kostkę, nie trzeba było utwardzać dodatkowo tego terenu.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...- zapraszam
Ostatnio zmieniany: 2017/03/26 20:55 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problem z podjazdem 2017/03/26 21:29 #55769

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 575
  • Otrzymane podziękowania: 1140
Anitko, pod gruz też bym zebrała koparą wierzchnią warstwę gliny, bo jak wysypiesz na tą glinę, to i tak przy deszczowej pogodzie wjeździcie w nią ten gruz, tak mi się wydaje, ale ekspertem nie jestem. Może na jakimś budowlanym forum zarzuć tematem, tam powinni coś sensownego doradzić :)
...polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej... Pozdrawiam - Iwona.
Półwątek...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problem z podjazdem 2017/03/27 10:45 #55875

  • whoanita
  • whoanita Avatar
Dziękuję za podpowiedzi, sytuacja się wyklarowała i dzięki Wam decyzję łatwiej było podjąć. Majstry byli, zobaczyli, poradzili sensownie. Dogadaliśmy się i będzie robota. Kamień mi z serca spadł. hu_rra
Zła wiadomość jest taka, że co wczoraj naukładaliśmy kamieni, tak dziś musimy je powyjmować, co chcemy odzyskać, bo może nawet jutro robota ruszy. :unsure:
Ostatnio zmieniany: 2017/03/28 09:21 przez whoanita.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.129 s.