Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Ekologia w walce z chorobami roślin

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/08/26 10:52 #82021

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Zaszczepiona p/COVID-19
  • Posty: 9536
  • Otrzymane podziękowania: 15397
Woda utleniona... tu byłabym raczej sceptyczna. H2O2 już dość dawno przestała być uważana za środek do dezynfekcji. Na pewno może być skuteczna na bakterie beztlenowe, ale te w kontakcie z niewielkimi nawet ilościami tlenu i tak giną. Wystarczy więc zwykłe powietrze atmosferyczne. Na pozostałe mikroby woda utleniona nie działa wcale.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): magi

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/08/26 23:59 #82075

  • Gosia1704
  • Gosia1704 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2222
  • Otrzymane podziękowania: 2477
Stosowałam nadmanganian potasu w ilości 3g na 10l wody – do polewania ziemi. Prewencyjnie, nie w momencie wystąpienia chorób. Wydaje mi się, że opóźniało to i osłabiało występowanie chorób grzybowych. Być może wzmacniało same rośliny które stawały się odporniejsze i mniej podatne na choroby.
Pozdrawiam Wszystkich
:witaj
Zapraszam na
Kwiecisty groch z kapustą
Ostatnio zmieniany: 2017/08/27 00:00 przez Gosia1704.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, Ave, zanetatacz, magi


--=reklama=--

 

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/08/27 16:49 #82125

  • magi
  • magi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 1
Jeszcze bardzo ciekawa informacja na temat wody utlenionej (H2O2): czytałam, że jak w ziemia w donicy jest przelana, co uniemożliwia oddychanie korzeniom,
to trzeba podlać roślinę wodą utlenioną, żeby dotlenić korzenie. To nawet logiczne, a co Wy na to ??? !!!
Ostatnio zmieniany: 2017/08/27 17:30 przez magi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/08/27 17:14 #82126

  • magi
  • magi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dziękuję Ci, Gosiu, za tę cenną informację na temat nadmanganianu potasu , nigdzie nie mogłam znaleźć dawkowania, oprócz jednego zbyt nieprecyzyjnego, żeby ryzykować,
czyli takiego, żeby sypać "na oko" taką ilość, by kolor roztworu był bladoróżowy. No ale każdy ma inne oko, zwłaszcza w kategorii kolorów i ich odcieni, poza tym mogą być różne
stopnie bladego różowego... Wyobrażam sobie, że 3g nadmanganianu potasu na 10l wody daje właśnie taki jaśniutki różowy.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/27 17:22 przez magi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/09/02 21:40 #82799

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2353
  • Otrzymane podziękowania: 3118
Woda utleniona rzeczywiście pomaga przy zalaniu korzeni, nie tylko w donicy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/09/05 21:39 #83206

  • magi
  • magi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 1
Bardzo interesującą informację na temat wspomnianego wcześniej nadmanganianu potasu znalazłam w wikipedii francuskiej pod hasłem :
mączniak prawdziwy. Otóż do jego zwalczania zaleca się właśnie opryski z nadmanganianem potasu : w tym celu należy rozcieńczyć
1,5 g nadmanganianu potasu (dostępny w aptekach) w litrze wody. W trudnych przypadkach dawka może być zwiększona do 15 g na litr wody,
ale przy takiej proporcji trzeba przed opryskiem zabezpieczyć korzenie roślin.
Ostatnio zmieniany: 2017/10/03 14:16 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/09/06 06:55 #83238

  • Gosia1704
  • Gosia1704 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2222
  • Otrzymane podziękowania: 2477
Ewa, a w jakich proporcjach tę wodę utlenioną stosować?
Nigdy nie używałam.
Pozdrawiam Wszystkich
:witaj
Zapraszam na
Kwiecisty groch z kapustą
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/10/03 14:17 #87070

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Zaszczepiona p/COVID-19
  • Posty: 9536
  • Otrzymane podziękowania: 15397
Gosiu, myślę, że bez rozcieńczania. Jak rozcieńczysz, to już nie będzie utleniona. Problem jest chyba tylko w tym w jakim stężeniu ma być utleniona: 3, 6, 9%?
Ostatnio zmieniany: 2017/10/03 14:18 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2017/10/03 18:26 #87110

  • Gosia1704
  • Gosia1704 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2222
  • Otrzymane podziękowania: 2477
Dzięki Ewa za prawidłowe pytanie.
Moje następne pytanie to w jakiej ilości uywać tej wody utlenionej?
Opryskać ziemię (wersja minimum) czy wlać buteleczkę określonej pojemności?
Pozdrawiam Wszystkich
:witaj
Zapraszam na
Kwiecisty groch z kapustą
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2018/03/25 19:05 #109962

  • iwonkapiwonka
  • iwonkapiwonka Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 1
Ja osobiście już od dłuższego czasu w moim sporym ogrodzie stosuję tylko środki ekologiczne bezpieczne zarówno dla owadów jak i obecnych w domu czworonogów. Ze swojego doświadczenia wiem, że mało jest takich preparatów na rynku dlatego śmiało mogę wam polecić nawozy z firmy xxx Poradził sobie świetnie z moimi ziołami, które ewidentnie były atakowane przez szkodniki. Czy macie jakieś inne godne polecenia nawozy i preparaty ochrony roślin ?? :podlewam

Forum nie jest miejscem dla darmowej reklamy.
Iwonka
Ostatnio zmieniany: 2018/03/25 19:47 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2018/10/04 11:12 #133302

  • Ness
  • Ness Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1893
  • Otrzymane podziękowania: 2760
Szukam naturalnej metody ukorzeniania roślin. Czytałam, że woda wierzbowa (taka z moczenia patyków wierzby) się do tego nadaje ale po pierwsze nie wiem czy teraz też można pobierać gałązki na wodę a po drugie nie wiem czy to pomoże w ukorzenieniu miodunki (bo właśnie ją chcę ukorzenić - umiera mi na moich oczach a jest bardzo cenna dla mnie). Wie ktoś coś na ten temat? Znacie jakieś naturalne i ogólnodostępne metody/środki ukorzeniania? Wiecie jak pomóc mojej miodunce?
pozdrawiam
Jaguś

Jeśli nie wiesz co masz dalej zrobić, zrób sobie kawę

Nad rzeczką, opodal krzaczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2019/01/08 19:01 #144268

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2655
  • Otrzymane podziękowania: 3809
Mam w ogrodzie 2 grusze, które każdego roku łapały rdzę. Żeby ją trzymać w ryzach, przez 3-4 przedostatnie lata stosowałam do oprysków dozwolony w ogrodach ekologicznych miedzian. W 2018 r. nie zrobiłam tego, przegapiłam termin pryskania.
Byłam przekonana, że rdza rozszaleje się na drzewach... A tu niespodzianka zdziwko Owszem, po jakimś czasie na niektórych liściach pokazało się trochę pomarańczowych zmian, ale usunęłam je (spaliłam w ognisku) i do końca sezonu obrywałam regularnie nieliczne porażone rdzą listki.
Drzewa owocowały nad wyraz obficie i zakończyły sezon w dobrym zdrowiu :-)

Ciekawa jestem co będzie się działo z Faworytką w tym roku... think: Pryskać nie zamierzam zarowk

Szczerze mówiąc, zastanawiam się, czy na zdrowie drzew nie wpłynęło naturalne nawożenie ich przez ptaki. Na obu gruszach od jesieni do wiosny wisiały karmniki 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kondzio, Maggie

Ekologia w walce z chorobami roślin 2021/02/02 12:53 #224784

  • Ave
  • Ave Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 392
  • Otrzymane podziękowania: 852
Ja stosuję miedzian na przedwiośniu na drzewach owocowych i katalpie oraz na miejscu, gdzie są byliny, które łapią choróbska typu mączniak, tuż przed ruszeniem ich wegetacji. W jednym roku nie zastosowałam i było gorzej. Ale czy z powodu braku oprysku ?
Do powojników w ubiegłym sezonie zastosowałam polewanie ziemi nadmanganianem potasu (profilaktycznie), a za ściółkę zastosowałam węgiel drzewny. Mam wrażenie, że uwiąd wystąpił na mniejszym obszarze.
Te działania są trudne do oceny, bo nie wiem tak naprawdę co się przyczynia do zwiększonego czy zmniejszonego występowania chorób. Pogoda ? błędy w uprawie ? Zaniechania ? :oops:
W tym sezonie też zrobię oprysk miedzianem, ale nastawię też gnojówki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, Efkaraj

Ekologia w walce z chorobami roślin 2021/02/03 17:42 #224891

  • Andzia
  • Andzia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 364
  • Otrzymane podziękowania: 405
A czy jest jakiś sposób żeby śliwki nie były robaczywe?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ekologia w walce z chorobami roślin 2021/02/03 22:28 #224922

  • Ave
  • Ave Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 392
  • Otrzymane podziękowania: 852
Ja zakładałam pułapki feromonowe na śliwkóweczkę (na śliwach) i na jabłkóweczkę (na jabłoniach) i robali było zdecydowani mniej. Systematyczne korzystanie z takiej ochrony może przyczynić się do większej zdrowotności owoców.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta

Ekologia w walce z chorobami roślin 2021/02/04 14:53 #224950

  • Andzia
  • Andzia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 364
  • Otrzymane podziękowania: 405
Miałam pułapkę w tamtym roku ale robaki i tak były i tak kombinuję co by tu jeszcze wymyślić bo uwielbiam śliwki i mi co roku ich żal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.249 s.