Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Pszczoły murarki w naszych ogrodach

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 11:51 #33159

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Murarka ogrodowa
Osmia rufa
ang: red mason bee

Murarki są błonkówkami , osiagającymi średnie rozmiary- samice są większe od samców (długość ich ciała wynosi około 10-12 mm a samców 7-10 mm) i róznią się od nich nieco wyglądem. U samiczek tułów i pierwsze 3 segmenty odwłoka są rudoczerwone a pozostałe segmenty i głowa są czarne.Od dołu,od strony brzucha samicy znajduje się szczoteczka , która służy do zbioru i transportu pyłku kwiatów (żółtobrązowe szczecinkiu ułożone w 4 lub 5 rzędów i skierowane ku tyłowi). Samiec zaś ma brązowy, lekko błyszczacy odwłok , reszta ciała jest zazwyczaj żótawa, lub rdzawa.Przypomina nieco czupurka, bo jego głowę zdobi biały irokez :lol: utworzony przez pęczek jasnych włosków.
Murarki występują naturalnie na terenie Polski a ich nazwa pochodzi od sposobu budowania gniazd - używają piasku, lub gliny zmieszanego z własną sliną , tworząc coś w rodzaju zaprawy murarskiej.

---
-
Właśnie zakupiłam...jak to zabrzmi :silly: ... 3 'komplety' kokonów tych pozytecznych stworzeń. jeden 'komplet', to 200 kokonów, które teraz muszę przechować w zimnie do przełomu marca i kwietnia. Sprzedawca, który prowadzi ich hodowlę pod opieką i nadzorem Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zamościu ( wpisana jest do rejestru hodowli) poleca lodówkę, lub inne suche , ale chłodne miejsce. Już rok temu nosiłam się z zamiarem budowania domków dla tych murarek, ale różne sprawy mnie zajęły, więc nie kupiłam kokonów.

Czy macie u siebie murarki? Budowaliście dla nich domki?
Kazda uwaga o nich bedzie cenna i pozwoli poczatkującym pszczelarzom oswoic się z nimi.
recourse
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 20:46 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, piku, katja

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 12:28 #33168

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8600
  • Otrzymane podziękowania: 12707
Polu, może by przenieść posty o domkach dla murarek z tego wątku zielonozakreceni.pl/forum/architektura-ogrodowa/2168-domki-dla-owadow-pozytecznych ? Tam jest kilka cennych informacji, choć watek traktuje ogólnie o domkach dla owadów.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 13:54 #33176

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Ewciu, zapoznam się z podanym przez Ciebie watkiem dogłebnie, ale już widze, że mowa w nim tylko o domkach. Chciałabym, aby temat murarek nie zamykał się tylko w tym.

W wątku o domkach dla pozytecznych owadów, znalazłam wpis Pawła
rispetto napisał:
Domek dla murarek w naszym ogrodzie



Jak widze, wejścia sa zasklepione. Długo masz murarki w ogrodzie? Skąd sie wzięły u Was i czy poznałes już trochę ich zwyczaje?

.
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 14:01 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 15:43 #33182

  • Ness
  • Ness Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1897
  • Otrzymane podziękowania: 2705
To może i ja dorzucę zagwozdgkę. Moi obecni sąsiedzi mają u siebie domek dla murarek. Domek, jak widzę, wisi wejściami od południa, jest dobrze nasłoneczniony. Pani ma ogród pełen kwiecia, wokół rośnie mnóstwo lawendy (żywopłot lawendowy), rosną drzewka owocowe ale murarek niet. Jak je zaprosić? Chwilowo opcja zakupu kokonów jest wykluczona.
pozdrawiam
Jaguś

Jeśli nie wiesz co masz dalej zrobić, zrób sobie kawę

Nad rzeczką, opodal krzaczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 15:52 #33183

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Dlaczego? Moja Daguś bedzie leciec do Anglii za 1,5 tyg. ...może Ci zabrać :czarownica Albo ja, w styczniu/lutym?
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 15:55 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 17:21 #33194

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2747
  • Otrzymane podziękowania: 9120
Gdzieź przeczytałam (żródła niestety nie pamiętam), że murarki muszą miec gdzieś blisko dostęp do wody. W przeciwnym wypadku nie zasiedlają domków.
A taki Hotel Grand stoi u Beth Chatto :)

Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla
Blog wiejski

Zuzanna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Siberia, piku, Ness

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 17:25 #33196

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Cos podobnego zamierzam zrobić także i u mnie. :woohoo: Wykorzystam skrzynie po arbuzach, które zazwyczaj służą mi za kompostownik. Wypełnię go nawierconymi pniakami, trzciną, szyszkami, gałązkami i kawałkami doniczek. Słonce będą miały, woda też blisko. Zastanawiam się tylko, czy nie zrobić takiego symbolicznego daszku?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zuzanna2418

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 17:33 #33197

  • halszka
  • halszka Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1238
  • Otrzymane podziękowania: 2368
Ja mam taki zwykły sklepowy domek dla owadów, kilka otworów jest zamurowanych, więc to chyba murarki?


Pozdrawiam
Halina
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 18:08 #33199

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2672
  • Otrzymane podziękowania: 3801
W Polsce żyje kilka setek gatunków pszczół dzikich.

Mają różne rozmiary, więc warto gromadzić im rurki czy wiercić otworki o różnych średnicach.

Jaguś, moim zdaniem południowa ściana to nie jest najlepsze miejsce na domek. Nagrzewanie się w dzień i schładzanie w nocy serwuje dojrzewającym w środku jajeczkom zbyt duże skoki temperatur. Domek powinien wisieć pod okapem, czyli w miejscu ciepłym i suchym, od ciepłej strony: wschodniej, zachodniej lub południowej.

Może sąsiadka stosuje opryski chemiczne? think:

Halszko, Twoje lokatorki zasklepiły najmniejsze rurki. Widać, że te bambusy są dla pszczółek zbyt duże.

Najlepszym materiałem na domki jest trzcina!!! Do trzciny pszczółki są przyzwyczajone, a bambus to obcy dla nich materiał budulcowy :diabelek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka, Ness

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 18:19 #33201

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Tez właśnie zwróciłam uwagę, ze rurki tylko jednej średnicy sa zasklepione. :owady
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 18:29 #33202

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2672
  • Otrzymane podziękowania: 3801
To moje wiązki trzciny :-) Zaczęłam od jednej, kontrolnie. W następnym sezonie dodałam 3 i też zapełniły się błyskawicznie.

W tym roku zrobię już nowe pęczki, bo warto je od czasu do czasu zmieniać z uwagi na pasozyty, któe mogą się tam zagnieździć.







Na zimę pęczki zdejmuję i układam w szopie. Przykrywam słomianą matą.
Mają cieplutko i sucho :-)

Kiedy zakwitną pierwsze kwiatki (derenie jadalne, krokusy botaniczne), wyniosę domki pod okap.
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 18:32 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, halszka

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 18:32 #33203

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Iwonko...jak to zmieniać? Kiedy? Po wylęgu, czyli wiosną? Latem ? think:

I teraz pytanie- jak ciąć tą trzcinę. Czy ma byc zamknięta z jednej strony kolankiem?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 18:36 #33204

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2672
  • Otrzymane podziękowania: 3801
Kolanko jest w środku, oddziela 2 mieszkanka. Rurki zajęte są z obu stron :-)

Wiosną powieszę nowe domki, a stare (opróżnione) odłożę gdzież na bok. Może ktoś skorzysta think:
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 18:37 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 19:07 #33206

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8600
  • Otrzymane podziękowania: 12707
Polu, po wylęgu, wiosną. Latem już są w rurkach kokony. Wiosną gdy się wylęgną, samice zbierają pyłek, żeby zgromadzić pożywienie dla larw. Każda larwa leży sobie na warstwie pyłku. Samice giną, a larwy po wytworzeniu kokonu czekają na wiosnę :)
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 19:11 #33207

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
No widzicie, ile informacji koleżanki maja, tylko za język trzeba ciągnąć, aby wszystko wyśpiewały :patel

Uderzyło mnie cos, co napisała Sibcia...Że ściąga na zimę te pęczki zasiedlone larwami i chowa do szopki, gdzie zimują przykryte matą. think: To z powodu temperatur ( czy tak wszędzie powinno się robić?), czy w obawie przed poszukiwaczami łatwego łupu zimą?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 19:23 #33210

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8600
  • Otrzymane podziękowania: 12707
Polu, moja koleżanka ma murarki w ogrodzie. Wszystkie rureczki ma w zrobionym domku z palet i pod daszkiem. Z przodu, ma założona drobnooczkową siatkę, żeby ptaki nie wydziobywały kokonów z larwami. Nie chowa ich na zimę. Zimują w domkach. Czasem, gdy chce zrobić nowe rurki (bo stare się nie nadają), w marcu rozłupuje trzcinę z zamurowanymi kokonami, kokony wkłada do pudełka, a pudełko ustawia na górnym piętrze domku. Murarki się swobodnie wylęgają i od razu mają nowe lokum. W ten sposób co roku ma więcej pszczółek. Na samym początku kupiła 150 kokonów, a po roku było ich już (nowych) ponad 700. Ważne, żeby domek był w miejscu, gdzie nie ma bardzo mocnego nagrzewania w godzinach południowych. Powinno to być miejsce ciepłe, osłonięte, jasne i niedaleko wody.

Edycja
jeszcze mi się przypomniało, że Ania zawsze kupuje rurki z trzciny, naszej polskiej :) One, te murarki chyba jakieś patriotki są, bo w innych rurkach nie bardzo chcą mieszkać. W wywierconych otworach w pniakach, tez się zasiedlają, ale musi być tych otworów dużo bardzo.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 19:26 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ness

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 19:28 #33212

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
Ja kupiłam 600 kokonów...Chyba powinnam się szybko zabrać za robotę! :mur Trzcine mam na działce, także rdest nad rzeką ...i giganteusów od groma. Musze tylko dokupic odpowiednie wiertło do wiertarki. think:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 19:40 #33218

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8600
  • Otrzymane podziękowania: 12707
Poll napisał:
Ja kupiłam 600 kokonów...Chyba powinnam się szybko zabrać za robotę! :mur Trzcine mam na działce, także rdest nad rzeką ...i giganteusów od groma. Musze tylko dokupic odpowiednie wiertło do wiertarki. think:

Oprócz grubości, powinno być jak najdłuższe.

Co do kokonów Polu, to masz czas do wiosny. Wylęgnięte pszczoły dopiero je zasiedlą. Te muszą przezimować.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 19:41 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 19:54 #33224

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2672
  • Otrzymane podziękowania: 3801
Chyba nie zostało powiedziane najważniejsze, dla jednych oczywiste, dla innych może nie gwizdac

Po co nam te murarki??? zdziwko

Akcja zasiedlania ogrodów dzikimi pszczołami to remedium na brak pszczół miodnych.
Dawniej było ich mnóstwo, prawie każdy gospodarz na wsi miał ule, a w nich setki pszczół.
Pszczoły miodne w poszukiwaniu pyłku i nektaru pokonywały dziesiątki kilometrów dziennie, penetrowały wszystko co kwitło w okolicy, zapylały tym samym drzewa i krzewy w sadach, rośliny warzywne w ogrodach, kwiatki na grządkach.

Obecnie, z powodu wąskich specjalizacji rolników, masowo stosowanych oprysków chemicznych, chorób nękających pszczoły miodne, gatunek ten jest bardzo ograniczony, a wręcz zagrożony wyginięciem.

Dzięki zapylaniu w sadach i ogrodach zawiązują się owoce, na rabatkach nasiona kwiatów. Można je zbierać, zjadać, wysiewać.

Jeśli kwiatów nie zapylą nieobecne pszczoły miodne, plony w sadach i ogrodach spadną.
Trzeba się ratować, zapraszając do ogrodów żyjące w naturze pszczoły dzikie. Trzeba je wabić i zasiedlać, bo one żyją na niewielkim obszarze i nie oddalają się dalej niż na ćwierć kilometra od swoich siedzib.
Ostatnio zmieniany: 2016/10/31 19:57 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, Ness, katja, nelu-pelu

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2016/10/31 20:01 #33226

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16583
  • Otrzymane podziękowania: 29466
No własnie....Einstain powiedział, że człowiek wyginie po 4 latach od wyginięcia pszczół. Dbajmy więc o nie, zapraszajmy do ogrodów, aby nasze dzieci i wnuki nadal zyły na planecie Ziemia. Iwonko, dzięki za mądre słowa! :przytulam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: takasobie
Czas generowania strony: 0.222 s.