Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kaktusiarnia

Kaktusiarnia 2017/09/18 14:54 #84882

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2139
  • Otrzymane podziękowania: 3220
Tak, w szklarni stoją od marca do końca października, a potem na strych.
I w następnym roku mam nadzieję, że tak pięknie będą kwitły jak w tym :kocham













[url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, th, zuzanna2418

Kaktusiarnia 2017/09/26 17:06 #86121

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1440
  • Otrzymane podziękowania: 3648
Moje na razie na parapetach










Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Ostatnio zmieniany: 2017/09/26 17:08 przez zuzanna2418.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Orszulka, th


--=reklama=--

 

Kaktusiarnia 2017/10/06 20:44 #87637

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2139
  • Otrzymane podziękowania: 3220
zuzanna2418 napisał:
Moje na razie na parapetach

Ja swoje planuję pozostawić w szklarni do końca października.
Co prawda już są spakowane w skrzynki, ale zażywają jeszcze słonka od czasu do czasu, a nawet kwitną. Zwłaszcza mammillarie.














Gymnolki też próbują zakwitnąć jeszcze


[url]
Ostatnio zmieniany: 2017/10/06 20:50 przez Orszulka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, th, Kondzio, zuzanna2418

Kaktusiarnia 2017/12/18 23:57 #97871

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 7771
  • Otrzymane podziękowania: 10691
Leszek.G napisał:
Polu, kaktusy we wrześniu przestajesz podlewać, w październiku pakujesz do kartonów i chowasz do pomieszczenia w którym temp oscyluje w granicach 5 - 6 st C - nie potrzebują praktycznie wtedy światła ponieważ ich procesy życiowe są zahamowane.

No, Leszku, wznoś teraz oczy ku niebu, bo moje kaktusy wylądowały w pudle, w piwnicy. Zobaczymy, co z tego wyniknie. think:
Ostatnio zmieniany: 2017/12/18 23:57 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Leszek.G

Kaktusiarnia 2017/12/19 10:17 #97883

  • Leszek.G
  • Leszek.G Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 324
  • Otrzymane podziękowania: 411
Poleczko, nie tylko oczy ale i ręce składam w błagalnych splotach palców co by Twoim kaktusom nic się nie zadziało recourse
Czuję się zupełnie odpowiedzialny za ich stan i nie wiem czy będę w stanie Ci się odkupić jeśli cokolwiek im się stanie 0flaga
Moje mają półmrok, ale i temp powyżej 10st C, choć póki co nie widzę żeby rosły - fakt że od początku października nie dostały ani kropli wody.
"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować. " - Marylin vos Savanti
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll

Kaktusiarnia 2017/12/19 10:46 #97888

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2139
  • Otrzymane podziękowania: 3220
Moje 20 skrzynek w tym roku zniosłam do piwnicy, a nie na strych.
Na strychu zimowały ostatnie zimy i wiem, że była tam cały czas idealna temperatura 10*C.
Ale w tym roku jak pomyślałam,że mam 20 skrzynek dźwigać 2 piętra w górę to sobie odpuściłam :unsure:
W piwnicy jest cieplej (14-15*C) i nie mam pojęcia jak im potem będzie.
Więc też składam ręce, by się im nic nie zadziało i by ładnie kwitły w przyszłym sezonie.
Poza tym tak myślę think: , że w takich krajach cieplejszych np. Hiszpanii czy Włoszech, gdzie nie ma jakiś drakońskich spadków temperatury, przecież te kaktusy na pewno nie są zimowane w chłodzie i potem kwitną.
Z tego wniosek, że bardziej potrzeba im przesuszenia niż niskich (6-10*) temperatur.
[url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll

Kaktusiarnia 2017/12/19 12:29 #97897

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 7771
  • Otrzymane podziękowania: 10691
U mnie w piwnicy, która znajduje sie całkowicie pod powierzchnią ziemi, panuje stała temperatura 7C. Małe odchylenia zdarzają się tylko, gdy uchylę drzwi w mroźne, lub upalne dni.
Ula napisała, ze czasem coś wypadnie po zimie np 3 szt. Czy jakieś złe znaki widać już podczas zimowania, czy dopiero wiosną, gdy roślina nie wznawia wegetacji i zasycha?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kaktusiarnia 2017/12/21 06:31 #98040

  • Leszek.G
  • Leszek.G Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 324
  • Otrzymane podziękowania: 411
Orszulka napisał:
Poza tym tak myślę think: , że w takich krajach cieplejszych np. Hiszpanii czy Włoszech, gdzie nie ma jakiś drakońskich spadków temperatury, przecież te kaktusy na pewno nie są zimowane w chłodzie i potem kwitną.
Z tego wniosek, że bardziej potrzeba im przesuszenia niż niskich (6-10*) temperatur.

No w zasadzie w naturze to mają tylko dobową dużą amplitudę temperatur. A kwitną po okresach suszy gdy spadnie deszcz.
Pamiętam że kiedyś Echinopsis multiplex, chyba 10-cio letni zakwitł raz dopiero jak przez całą zimę dostał tylko dosłownie łyżeczkę wody. Bez drastycznego chłodzenia bo stał na parapecie. Chłodnym, ale jednak.
I to chłodzenie to może po to, żeby wynieść je i nie zaglądać żeby im wody nie dolewać ?
"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować. " - Marylin vos Savanti
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kaktusiarnia 2017/12/21 10:05 #98055

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2139
  • Otrzymane podziękowania: 3220
Leszku, ja nie mam problemu z przymusem podlewania, a tym samym zalewaniem niektórych roślin.
Mam w kuchni stapeliowate, które dostają teraz (i w zasadzie cały rok) bardzo mało wody, a obok doświetlam młode hoye w hydro, które praktycznie stoją w wodzie i muszę dbać o jej odpowiedni poziom cały rok. Gdy wyjeżdżam na urlop to przez 2 lub 3 tygodnie wszystkie moje rośliny (prócz jednej hoi-pijaka) nie są podlewane i też przeżywają.
Moim zdaniem lepiej nie podlewać niż zalać rośliny.
Więc moim kaktusom w piwnicy nie grozi nadmiar wody :)
Co i tak, i tu Polu piszę do Ciebie, nie ominęło mnie zgnicie 3 kaktusów po zeszłej zimie mimo całkowitego braku wody. Wysuszone były dobrze, bo dosuszałam nad kaloryferami jeszcze 3 tyg. po przywiezieniu z działki. Miałam 3 egzemplarze takie same: jeden oddałam koleżance i pięknie jej zakwitł już w marcu w mieszkaniu; drugi mi całkowicie zgnił, a trzeci zakwitł tylko później niż u koleżanki, bo stał w nieogrzewanej szklarni ze wszystkimi.
Nie wiem jaka była przyczyna zgnicia tych 3 kaktusów :unsure: Może jakaś bakteria się przywlokła... think:
[url]
Ostatnio zmieniany: 2017/12/21 10:06 przez Orszulka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Orszulka
Czas generowania strony: 0.172 s.