Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Pszczoły murarki w naszych ogrodach

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/02/06 17:44 #48338

  • christinkrysia
  • christinkrysia Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 103
Iwonko w naturze pszczoła murarka świetnie sobie radzi sama.
Młode pszczółki wiosną po wygryzieniu z kokonów szukają odpowiednich dla siebie miejsc do zasiedlenia. Nasze domki z wiązkami rurek sa dla nich odpowiednie więc zasiedlają je tworząc kolonie, które naturalnie w przyrodzie nie występują bo ta nasza ruda pszczółka jest pszczołą samotną bądź samotnicą (Osmia rufa L.)
Takie kolonie sa zauważane przez szkodniki - jednym z nich jest mała muszka o nazwie Cacoxenus indagator, która sprytnie składa jaja w przygotowanej przez pszczołę komórce. Więcej o tym szkodniku można poczytać w sieci bo jest sporo opracować na jej temat.

Dla przykładu zdjęcie poniżej ... paskudnie to wygląda prawda?


Tu w miarę normalny stan


Wyłuskiwanie kokonów przynajmniej co drugi sezon i wymiana rurek zmniejsza ilość zainfekowanych gniazd, a co za tym idzie wpływa na ilość i zdrowotność naszej kolonii.
Rurki można również wymienić bez wyłuskiwania kokonów ale trzeba to z robić w odpowiednim czasie gdy wszystkie pszczoły sa wygryzione i robią przez kilka dni pierwsze obloty terenu wtedy można stare wyjąć i w to miejsce wyłożyć świeże.
czyli ... trzeba wyczuć chwilę tuż przed rozpoczęciem składania jaj :)
Przetrzymywane przez wiele sezonów rurki są zbutwiałe, pełno w nich pasożytów, pajączków itd i prawda jest taka,że pszczoły poszukają w terenie nowych miejsc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, zielonajagoda

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/02/06 18:19 #48342

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 981
  • Otrzymane podziękowania: 2261
Krysiu, bardzo dziękuję za jasne wyłożenie sprawy :buziak ,jesteś w trakcie wyciąganie kokonów, ale, ale wink-3

- gdzie do tej pory przetrzymywałaś rurki z kokonami???
- po wyłuskaniu co dalej z nimi robisz, w jakich warunkach i w czym je przechowujesz???
- co dalej z tymi kokonami, kiedy i gdzie te pszczółki się wygryzają???

Chciałabym zrobić jakąś chałupkę dla murarek i stąd te pytania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie


--=reklama=--

 

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/02/06 23:10 #48429

  • christinkrysia
  • christinkrysia Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 103
Iwonko właśnie dziś skończyłam wyłuskiwanie kokonów z ostatniej partii rurek jaką przyniósł mi mąż z działki.
Pod koniec jesieni wyjmujemy wiązki trzciny z kokonami i układamy do kartonu , który zimuje na strychu drewnianej altany.
Jeśli nie ma takiej możliwości to oczywiście mogą zimować w domkach ale te wiatry, zawieruchy itd więc warto owinąć np grubą włókniną cały domek i np przenieść pod zadaszenie. Informacje podają,ze kokony spokojnie wytrzymuję do - 20 st C. ale skoro nasze to zadbajmy o lepsze zimowanie :)
Wiązki trzciny po przyniesieniu trzymam w kartonie na skrzynce za oknem ( mieszkam w bloku)
Przy wyłuskiwaniu partiami wyjmuję aby zbyt długo nie przebywały w temperaturze pokojowej, dlatego też w trakcie łuskania większe porcje zsypuję do kartoniku i wstawiam do lodówki. Na koniec pracy w danym dniu kokony z lekka czyszczę i znów lądują w lodówce.
Końcowe czyszczenie to przesypywanie ich wyprażonym piaskiem.
Gotowe wsypuję do płaskich kartoników ( dobrze aby warstwa nie miała więcej niż 1 cm bo podnosi się temperatura) i wstawiam do szafki na strychu póki trzyma mróz. W marcu wynoszę na działkę i wykładam w domku na wcześniej ułożone wiązki rurek. Są w płaskich kartonikach z pokrywką, w której robię 1 cm szczeliny .

Tak wygląda wygryzanie ... dziurek w kokonach pełno , a w miejscu strzałek widać główki maleńkich pszczółek, które lada chwila opuszczą kokon.



Samczyki wygryzają się ok 2 tyg. wcześniej bo im wystarczy ok 12 st C -podjadają pyłek z wiosennych cebulowych kwiatów i czekają na samiczki



Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie Twoje pytania.
Jeśli jeszcze coś Cię interesuje - pytaj ... postaram się odpowiedzieć
Ostatnio zmieniany: 2017/02/06 23:17 przez christinkrysia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, zielonajagoda, takasobie, agrazka

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/02/07 19:34 #48558

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 981
  • Otrzymane podziękowania: 2261
Baaardzo Ci Krysiu dziękuję :buziak , wydaje mi się że rozumiem wszystko :) jakby co, to będę Cię molestować. A w niedzielę bierzemy sekatory i idziemy na trzcinę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/02/07 23:17 #48658

  • christinkrysia
  • christinkrysia Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 103
Iwonko w takim razie udanej wyprawy.
Z mojej strony rada aby po ścięciu przyciąć z długości dla wygody- górną część i tak trzeba odrzucić.
Poza tym warto tam na miejscu usunąć te ala "koszulki" na pędzie między węzłami bo dzięki temu w domu przy cięciu dużo mniej śmieci.
Przed nami też jeszcze jeden wypad bo wg mnie mam za mało...
Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): agrazka

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/04/16 21:18 #59479

  • christinkrysia
  • christinkrysia Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 103
Witam fanów pszczółek :)
Parę ciepłych dni spowodowało duży ruch przy domku dla murarek. Samczyki wcześniej się wygryzły i cierpliwie czekały na swoje partnerki.

Promienie :slonko podniosły temperaturę i ... wreszcie nastał czas "pszczelich godów"




Ostatnie załamanie pogody i nocne przymrozki zatrzymały wygryzanie się pszczółek, przeglądając kokony zauważyłam , że część nadal pełna.
Ostatnio zmieniany: 2017/04/16 21:19 przez christinkrysia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, zanetatacz, agrazka, mondfa

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/06/15 20:35 #71031

  • mondfa
  • mondfa Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 233
  • Otrzymane podziękowania: 285
A propos murarek to w drewnianej dobudówce pojawiły się jakieś owady, których nie mogłam zidentyfikować na początku. Wlatywały i wylatywały szparami w deskach. Po przyjrzeniu się zauważyłam, że to pszczoły. Z murarkami nie miałam nigdy do czynienia. Znałam je jedynie z opowieści.
Mąż chciał się pozbyć,a ja pojechałam po znajomego pszczelarza i prosiłam, żeby zidentyfikował, ewentualnie zabrał ze sobą  polewkamax
Powiedział, że to murarki i że nie wyrządzają szkód w elewacji, co najwyżej lepiej ją uszczelnią gliną  :woohoo: i żeby nie robić im krzywdy, bo są bardzo pożyteczne.
I tak oto mamy nowe, coraz bardziej liczne towarzystwo :owady
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku

Pszczoły murarki w naszych ogrodach 2017/07/14 10:23 #76202

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 6447
  • Otrzymane podziękowania: 15922
Powieszony tak na próbę mały domek przy tarasie zdał egzamin i ma już lokatorów :lol: . Ponieważ chętnych widzę sporo to będę budować nowe domki :lol:

pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): agrazka
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: takasobie
Czas generowania strony: 0.199 s.