Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/14 21:09 #53320

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Odpowiedzi zjedzone, były naprawdę...

Danusiu, teraz cały ogródek masz pewnie wypielegnowany :)

Ewa, siewki jeśli przezyły to musisz juz widzieć.

Prawie połowa marca, porządki trwają, ale ja juz tak mam, że im więcej skreslam z listy to jeszcze więcej dopisuję...zawsze cos wypatrzę do poprawki, do zrobienia czy przerobienia.
Dzisiaj znów sporo zrobiłam choc końca nie widać, kwitna jakies pojedyncze symbole wiosny ale szkoda aparat wyciagać do rego, wskutek wiecznego dorabiania rabat wszędzie cos wychodzi z ziemi w marnej ilości, gdyby wreszcie to zebrać byłby lepszy efekt.
Najważniejsze, że panowie zaczęli ogrodzenie.. hu_rra znalezienie chętnego do czegokolwiek graniczy z cudem, chcą dużo, szybko, kawałek ogrodzenia? jeszcze trzeba trochę pogłówkować bo walczyliśmy o zachowanie kilku drzew i pogodzić je z ogrodzeniem końca ogrodu...cały ubiegły rok zwodzili ale są, inni. Nie dośc, że gmina zabrała nam ar ziemi, że wydarli kilka dużych drzew, ileż stresu było...... :bezsil to jeszcze kłopot z postawieniem ogrodzenia.
Norniki wzięły teren w posiadanie, gdzie stąpnę zapada się ziemia a psy węszą i ryją.....jak to opanować :nie_wiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/14 21:27 #53336

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9307
  • Otrzymane podziękowania: 14079
Ewciu jeszcze troszke mi zostało do zrobienia bo pogoda nie bardzo pozwalała wyjść do ogródka ale mam nadzieję że wreszcie sie poprawi i pozwoli dokończyć wiosenne prace flower
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/15 07:53 #53375

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 6965
  • Otrzymane podziękowania: 18123
O rety a ja myślałam, że plagę norników opanowałaś zeszłego sezonu, widać taka śnieżna zima im służy krecigl . też widziałam u siebie sporo korytarzy płytko pod ziemią właśnie tam gdzie zalegało więcej śniegu :unsure:
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/15 09:43 #53390

  • markita
  • markita Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4043
  • Otrzymane podziękowania: 6596
Ja nawet listy nie robię, bo bym nie umiała jej skończyć polewkamax . A jej długość wywoływałaby tylko wieczną frustrację :diabelek . Robię ile mogę i tylko te gryzonie naprawdę mnie załamują, bo na to jedno nie mam wpływu krecigl . Moje koty nauczyły się zimą, że czatują na gryzonie... pod karmnikiem gwizdac . Różne myszowate przychodziły nocą pod karmnik na wyżerkę :diabelek . I szczerze mówiąc ta strona ogrodu jest wolna od nowych korytarzy :blink: . Muszę to uwzględnić przy planowaniu karmników na kolejną zimę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chester633

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/16 11:47 #53575

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 5332
Cześć :witaj u mnie zimno jak piorun .Na całe szczęście pieliłam w zeszłym sezonie dokąd się dało ,to chociaż zielska mam mało ale cała reszta dramat .Wsiałam sobie te niebieskie kwiatuszki ,co mi dałaś nasionka ,ale kurcze zaczynają się wyciągać .Wczoraj przyjechały 3 roślinki ,ale jeszcze nie wsadziłam ,bo nie mam gdzie 2smiech następne w drodze 2smiech no cóż zrobić think:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/16 15:22 #53609

  • agnesik12
  • agnesik12 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 210
  • Otrzymane podziękowania: 257
I jak Ewo posuwają się wiosenne prace? Czy u Ciebie też tak zimno? Wczoraj tak wiało że prawie głowy urywało. A ja się wzięłam za rozsypywanie obornika..... krecigl krecigl
Pozdrawiam,
Agnieszka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/19 19:50 #54402

  • aleb-azi
  • aleb-azi Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 70
U mnie też zryte. Część rabatek jakby w powietrzu. Ale trochę cebulowych ocalało :)
Grunt, że wiosna idzie. Jutro już oficjalne otwarcie o 11.29 :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/19 22:30 #54466

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Danusiu, ja też mam nadzieję.

Wiesiu, gryzonie mają się dobrze, ściemniało się juz dzisiaj gdy zobaczyłam jakis ruch pod karmnikiem, pomyślałam jakis spóźnialski ptak..a to 2 myszy czy norniki, zbyt ciemno było by rozróżnić, szukały nasion kilka minut latały wte i wewte..... zdziwko

Marta, moje gryzonie równie cwane i bezczelne, tylko kota mi brak, kiedyś maszerowały całe zastępy kotów obcych teraz gdy moje psy lataja jak wściekłe żaden kot wstępu nie ma.....

Ewciu, tęsknię za ciepłem....

Aga, prace do przodu ale jeszcze tydzień potrzebny na porządki, czekam aż odmarznie kompost w skrzyni bo nie mam gdzie złożyć sciętych bylin, płot zrobią to rozbiorę tymczasowy, skrzynie w warzywniku otoczone siatką,żeby pies nie uciekał po nich.... krecigl

Iza, gryzonie jakos muszę zmusić do odwrotu...przynajmniej część tylko jak :nie_wiem u mnie oficjalne jest gdy odwijam araukarię.... 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/21 11:13 #54691

  • Elzbieta
  • Elzbieta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2292
  • Otrzymane podziękowania: 5342
Ewuniu :buziak wątek przeczytany od deski do deski już wcześniej, a dziś przyszłam oficjalnie się przywitać vishenka
Ogród z przepięknymi kompozycjami, :bravo moje serce skradł fragment z orlayą i przetacznikowcem /chyba?/
Prz okazji mam prośbę, gdybyś miała na zbyciu nasiona orlayi, chętnie bym nabyła :)
Tamaryszek - drzewko odgapiłam, patyki siedzą już w ziemi od 2 tygodni, mam nadzieję, że chociaż jeden się ukorzeni.
Życzę dużo słoneczka i weny odnośnie trafnego wyeksponowania jesiennych nabytków. :przytulam :slonko :slonko :slonko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/21 19:27 #54776

  • aguskag
  • aguskag Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 738
  • Otrzymane podziękowania: 981
O patykach winogronowych nie zapomniałaś? Czas by je do ziemi wstawić i czekać aż ruszą. :)
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/21 19:52 #54787

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Elu, witaj... :witaj pochlebiasz mi.....nie wiem czy zasłużyłam....tamaryszek łatwo ukorzenić, mam juz kilka z patyków, dasz radę.

Aga, pamietam, mam juz ściągę na papierze, kupiłam tez ukorzeniacz do zdrewniałych, szykuje się pełną gębą 2smiech juz lada dzień płot będzie skończony, jeśli ukorzenia się będą rosły pod płotem.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elzbieta

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 19:40 #55720

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Wszyscy wyliczają co juz zrobili to może i ja 2smiech .....
Podkrzesałam zaledwie 3 świerki z uschnietych gałęzi a igliwia było 50 worów..... :angry: wycięłam wszystkie łęty po bylinach, duzo tego u mnie, oj dużo.....miskanty nie ruszone, róże czas ciąć bo złoszczą czarnymi kikutami, araukaria dalej w ubranku....za to wióry i mączka podsypane, wielki cis przesadzony, hortensje tez przyciete.
Najważniejszy jednak płot, dzień, góra dwa i będzie gotowy hu_rra ....wreszczie rozbiorę dizajnerskie ogrodzenie 2smiech 2smiech 2smiech skończy sie wskakiwanie prez siatkę do skrzyń warzywnych....ale jakos trzeba było wstrzymywać psa w ucieczkach :spacerek










Ostatnio zmieniany: 2017/03/26 19:41 przez sierika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, Krzysia, edulkot, Elzbieta, zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 19:48 #55724

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9307
  • Otrzymane podziękowania: 14079
Ewus no powiem Ci że dwa razy tam i z powrotem oglądałam Twój oryginalny płot i powiem Ci że takiego jeszcze nie widziałam zdziwko ale za to skrzyneczki na nowalijki mam takie same i teściowa stwierdziła że wyglądają jak dwa groby polewkamax
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 20:22 #55741

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Danusiu, sarkofagi.... 2smiech nie jest tak źle gdy są obsadzone....

Tymczasowe ogrodzenie powstało gdy gmina zarządziła drogę za a właściwie na końcu mojej działki :angry:
Tył ogrodu był zupełnie inny..... :(










Teraz proporcje działki przy stałych elementach zagospodarowania zmieniły sie na tyle, że wciąż mam wrażenie, że ogród nagle urywa się....
Ostatnio zmieniany: 2017/03/26 20:25 przez sierika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, Krzysia, edulkot, Elzbieta

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 20:28 #55743

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9307
  • Otrzymane podziękowania: 14079
Ewuś jak w lecie przyjeżdżała na szczaw to jej nie przeszkadzał kształt polewkamax a płot mamy też z takich sztachet :)
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 20:35 #55747

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Płotu mam 280m, do zrobienia/odtworzenia było 30, dowiedzieliśmy się przy okazji jaki jest koszt zrobienia takiego kawałka.... zdziwko zdziwko zdziwko

Polecam do czytania Jamesa Wonga, Ogród pełen smaków....niektóre dogmaty ogrodowe mogą się zachwiać ale mozna też wprowadzić korekty w uprawie pomidorów, między innymi.... gwizdac
spojrzenie na ogrodnictwo też ulega zmianom.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Danusia

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 21:15 #55759

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8406
  • Otrzymane podziękowania: 16924
Ewuniu rzeczywiście, teraz ogród wygląda jakby koniec ginął we mgle albo zapadł się pod ziemię krecigl ale po zrobieniu nowego ogrodzenia pewnie dość szybko obsadzicie ten kawałek i za parę lat powinno się zabliźnić :przytulam
Ja się nie chwalę co zrobiłam bo niby robię już miesiąc to i tak niewiele widać, tam gdzie było sprzątnięte wietrzyska znowu nawiało liści i znowu wypadałoby sprzątać, ale tak już zostanie do pierwszego normalnego plewienia, normalnie nie dam rady :nie
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 21:34 #55772

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2430
  • Otrzymane podziękowania: 3237
Majka, najgorsze jest to, że nie ma juz gdzie posadzić drzew.....musiałabym zlikwidować skrzynki z warzywkami a nie mam ich gdzie przenieść, za nimi juz płot. Do przodu też nie bo tam jest placyk z kostki i kamienne miejsce na ognisko....ni tak ni siak :placz
Ja tez od miesiąca grzebię, tnę i grabię, końca nie widać a tu chwasty juz rosną...... zdziwko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 21:46 #55782

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8406
  • Otrzymane podziękowania: 16924
No ale chyba nie zostawicie tak odkrytego ogrodu :woohoo: wszyscy będą zaglądać i co to za przyjemność siedzieć przy ognisku na widoku wszystkich przejeżdżających question
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/03/26 22:04 #55795

  • markita
  • markita Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4043
  • Otrzymane podziękowania: 6596
Prawdziwa trendsetterka ogrodzeniowa z Ciebie 2smiech
Ja tak lubię sobie wyliczać co zrobiłam, żeby po roku zajrzeć na jakim jestem etapie w porównaniu do poprzedniego sezonu ;). Teraz już nie mam gdzie zaglądać :diabelek , więc sobie tworzę nową historię :silly:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.228 s.