Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/10/26 11:21 #32109

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Krzysia napisał:
ale nie dam rady w tym roku.

Boziu, dostałaś :patel centymetr kwadratowy pyłku. Wsyp do plastikowego pojemniczka z mokrą glebą, zapakuj do foliowej torebki i po sprawie wink-3 Będziesz miała kilkadziesiąt nowych takich cudów:

zielonozakreceni.pl/index.php/forum/paprocie/1719-freaki-ciekawostki-paprociowe-nienazwane-mutacje-i-siewki?limitstart=0#29199
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/10/29 13:21 #32772

  • Nordi
  • Nordi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 55
Siberia napisał:
Jeśli dziś wysieję zarodniki, po jakim czasie można spodziewać się pierwszych wschodów? Orientacyjnie, oczywiście, przy założeniu, że warunki będą w pojemnikach niezłe wink-3

Dzisiejsza inspekcja pojemników z wysiewami odmianowych języczników wykazała cieniutką zieloną warstewkę już w 7 pojemnikach na 8 wysianych 30 września. Czyli błyskawicznie! hu_rra
Poprzednie wysiewy kiełkowały znacznie dłużej, ok. 3 miesiące.

Jak na złość, jeszcze nic się nie pokazało z odmiany, na którą czekam najbardziej ('Laceratum Kaye' od Tomka). Mam nadzieję, że poczta nie narobiła zarodnikom jakiegoś dziadostwa (list z zarodnikami szedł do mnie nieprzyzwoicie długo). Na razie odganiam myśli o spiskowych teoriach i czekam cierpliwie :tup

Zdjęć nie będzie, bo nie zaryzykuję otwierania pudełek.
Mały ogród: sztuka wyboru, sztuka rezygnacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, Tomek Mr


--=reklama=--

 

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/10/30 19:46 #33048

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Ewo, miałem odpisać że być może zarodniki 'Laceratum Kaye' nie mają siły/zdolności kiełkowania bo i u mnie dosyć długo nic nie wschodziło, ale dzisiaj zauważyłem że zaczyna się zielenić :).Myślę że i u Ciebie lada dzień coś się pojawi ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/10/31 20:27 #33238

  • Nordi
  • Nordi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 55
Właśnie się pojawiły, są pierwsze zielone kropeczki! hu_rra
Mały ogród: sztuka wyboru, sztuka rezygnacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, piku

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/09 20:20 #34725

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Wysiana na początku roku Athyrium filix-femina 'Plumosum Axminster cristatum'




Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, krzysztof.k, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/09 20:52 #34729

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20267
  • Otrzymane podziękowania: 40887
Uważa sie,że odmiany nie przenoszą cech na siewki think: a tu masz... siewki sa wyraźnie plumosiaste i do tego widze jakieś cristatum na koncach liści .Alez jestem ciekawa, co z tego wyrośnie.

Nordi a co u Ciebie? masz jakieś fotki? :tup
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/10 12:44 #34804

  • Nordi
  • Nordi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 55
Hmmm... Mam nadzieję, że nie zapeszę, zwłaszcza przed zimą.

Poll napisał:
Uważa sie,że odmiany nie przenoszą cech na siewki








To żywy (jeszcze i mam nadzieję, że tak zostanie) dowód na to, że u A.scolopendrium przenoszą, przynajmniej niektóre.
Odmiana kupiona pod nazwą 'Dwarf Crispum' w 2014, jako jedyny egzemplarz w szkółce, w dodatku w bardzo złej kondycji. Piękna, skórzasta, karbowana miniatura.
Przeszukiwanie sieci nie dało efektów, natomiast znalazłam b. podobną formę pod nazwą 'Zeal Dwarf'.
Egzemplarz mateczny zimy nie przeżył, ale zdążyłam zebrać zarodniki i po ok. 3 miesiącach pojawiły się przedrośla, a obecnie moja "plantacja" wygląda mniej więcej tak, jak powyżej. Dwa egzemplarze są w dobrych rękach (jeden u Tomka, drugi u Przemka Godlewskiego) i mam nadzieję, że któryś z nich przeżyje.

Całe lato spędziły w ogrodzie. I teraz mam straszny dylemat, czy dołować maleństwa na zewnątrz, czy jednak zimować w domu, a jeśli tak, to jakich żarówek użyć do doświetlania?
Ew. miejsce do zimowania mam zbyt ciemne, żeby bazować tylko na naturalnym świetle.
Co radzicie, bardziej doświadczeni?
Mały ogród: sztuka wyboru, sztuka rezygnacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Tomek Mr, piku, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/10 12:52 #34806

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 7093
  • Otrzymane podziękowania: 18609
Ja dostałam dwa lata temu siewki takich maluszków, co prawda gatunku a nie odmiany, posadziłam do gruntu i przezimowały dobrze. Lepiej jednak posłuchaj fachowców w tej dziedzinie, bo ja to raczej eksperymentator jestem B)
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/10 13:02 #34810

  • Nordi
  • Nordi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 55
Wiesiu, w gruncie mam już inne siewki z tej samej serii, z odmiany 'Crispum Cristatum' - i o nie się nie martwię za bardzo. Zwłaszcza że roślina mateczna ma się dobrze, w pojemniczkach już mam "świeżą dostawę" - zieloną warstewkę z tegorocznego wysiewu, więc nie mam nadmotywacji.
Ale "Dwarfy" są praktycznie nieodtwarzalne, dlatego stres jest ogromny.
Mały ogród: sztuka wyboru, sztuka rezygnacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/10 13:05 #34811

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 7093
  • Otrzymane podziękowania: 18609
Gdybyś miała ich więcej Ewo mogłabyś spróbować na różne sposoby. Przy takim stresie słuchaj jednak doświadczonych w bojach teacher
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/11 10:00 #34973

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Ewo, ja roślinę od Ciebie przezimuję na oświetlonej półce w pokoju. Nie hartowałem jej jeszcze więc nie mam wyjścia ;).Osobiście mam złe doświadczenia z zimowaniem roślin w domu. Mają wtedy zachwiany okres spoczynku i po wysadzeniu do gruntu słabo startują.
Najlepiej zrób tak jak radzi Wiesia, część roślin zostaw w pomieszczeniu najlepiej zimnym, a część zabezpiecz w gruncie;)
Wydaje mi się, że moja siewka 'Dwarf Crispum' może nie powtórzyć cech odmianowych :unsure: .Z tego co widziałem na fotkach, ona powinna być mała i zwarta.Moja wypuszcza już spore liście...chyba już za długie 0flaga



A tu inna, dziwna siewka po równie dziwnym rodzicu.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, Nordi, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/11 11:29 #34985

  • Nordi
  • Nordi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 55
Tomki, rzeczywiście Twoja siewka ma znacznie delikatniejsze i bardziej wyciągnięte liście, ale poczekajmy do następnej jesieni - w ogrodowych warunkach może ujawnić prawdziwe cechy. Ja swoje wyniosłam na zewnątrz zaraz po naszym spotkaniu, na zasadzie "ryzyk-fizyk", co przeżyje, to przeżyje. Zdarzało im się nawet dostać trochę porannego letniego słońca, bo chciałam, żeby dorastały w jak najbardziej naturalnych warunkach. Może więc lepiej będzie je zadołować w najbardziej osłoniętym miejscu w ogrodzie, niż męczyć w domu.

Co nie zmienia faktu, że i tak mam pytanie o rodzaj żarówek, jakimi doświetlasz swoje wysiewy. Zdradzisz, co u Ciebie sprawdza się najlepiej?
Mały ogród: sztuka wyboru, sztuka rezygnacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/11 12:27 #34991

  • majek2106
  • majek2106 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 549
  • Otrzymane podziękowania: 1241
Nie pisałem w tym wątku ale mogę doradzić co do oświetlenia.
Najlepsze są świetlówki używane w akwarystyce do akwaria typu holenderskiego, mają specjalne oznaczeni i są dość drogę.
W plantacjach przemysłowych używa się oświetlenia sodowego ale to żarówki o wielkich mocach co wiąże się z dość sporymi rachunkami za energię.
Trzecią możliwością jest oświetlenie ledowe ale tu również trzeba specjalistycznych diod i trochę elektroniki.
Najprostsze jest oświetlenie rtęciowe ( jarzeniówki ) dość skuteczne i zarazem dość ekonomiczne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nordi

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/12 09:09 #35091

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Nordi napisał:
Co nie zmienia faktu, że i tak mam pytanie o rodzaj żarówek, jakimi doświetlasz swoje wysiewy. Zdradzisz, co u Ciebie sprawdza się najlepiej?
Doświetlam tradycyjnymi świetlówkami zawieszonymi nad pojemnikami około 40 cm.
Zastanawiam się nad oświetleniem led, a konkretnie nad oprawami liniowymi. Zajmują mniej miejsca, są bardziej estetyczne i bardziej ekonomiczne.Tylko mam dylemat czy nie dają zbyt mało światła?
Ostatnio zmieniany: 2016/11/12 09:10 przez Tomek Mr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nordi

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/12 09:49 #35093

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20267
  • Otrzymane podziękowania: 40887
Może mój tok myślenia jest zły, ale paprocie, jako rosliny cieniolubne (wg moich przemyśleń :silly: ), nie potrzebują tyle światła, co rośliny rosnące na słonecznych stanowiskach. Rozmawialismy na ten temat i przytoczyłam, jako przykład paprocie rosnące w studni na zamku w Niedzicy, ale są tysiące innych przykładów ...Widywałam spore nerecznice porastające ściany tuneli pod torami kolejowymi, gdzie dostęp światła był bardzo ograniczony. Mocno cieniste lasy np w górach, gdzie życie paprotne wre pełna parą. Wydaje mi się, że akurat w wypadku tych paproci, większe znaczenie miała spora wilgotność - spływająca po ścianach tunelu woda, czy ogólnie większa wilgotność w klimacie górskim.
Gdybym kładła nacisk na światło, to raczej jego barwę. Powinna być zimna o współczynniku K co najmniej 5500K a najlepiej ok 6500K.

Tomasz, masz specjalna półkę do hodowli paprot, więc możesz eksperymentować....Tylko jak zapewnić identyczne warunki wilgotnościowe? :nie_wiem Może nawadniane kropelkowe , jakie stosuje się w doniczkach? think:
Ostatnio zmieniany: 2016/11/12 10:38 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, Nordi

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/12 18:17 #35159

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Mnie też doświetlanie wydaje się zbędne... To nie pomidory... :diabelek

Ale ja mam zerowe doświadczenie, a bywało, że intuicja mnie zawodziła :lol:

Może powinnam cicho siedzieć i poczekać na wyraźniejsze objawy, ale wydaje mi się, że w 2 z 5 pojemników z zasiewami, pojawiło się coś w kolorze zielonym. W pierwszej chwili pomyślałam, że to jakaś pleśń, ale pleśń w pojemnikach zazwyczaj bywała w innym kolorze :diabelek Taka to tylko na jakimś zapomnianym chlebku wink-3
17 dni... Podejrzani - asplenia różne...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/12 19:42 #35182

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Sibi :przytulam , prawdopodobnie pojawiają się pierwsze gametofity ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/12 21:43 #35211

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Dostały świeżą dostawę wody i dalej stoją sobie na murku w cieplutkiej łazience... Niedługo zacznę wynosić pojemniki na światło dzienne gwizdac bo nie mam tak, że i ciepło i jasno :unsure: Na początek wybrałam więc ciepło...
Jasno, a nawet bardzo jasno, będą miały kiedyś w ogrodzie :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/14 19:05 #35469

  • Nordi
  • Nordi Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 55
Dziękuję Wam za te wszystkie podpowiedzi. Pewnie skończy się na "bombie rtęciowej", bo najłatwiej dostępna, chociaż używam takowych z najwyższym wstrętem i postanowiłam sobie, że żadnego paskudztwa tego typu więcej nie kupię. I najchętniej używałabym do tego celu LEDów.
Najistotniejszym parametrem jest pewnie temperatura barwowa. I tak coś muszę wymyślić, bo mam do dypozycji albo dobrze oświetlone 20 stopni C, albo trochę powyżej zera z małym północnym oknem bez parapetu (garaż).

O ile świeże wysiewy mogą stać w ciepłym domu, o tyle te wszystkie problematyczne w zimowaniu będą miały za ciepło - mam kilka takich skrajnie "leniwych" siewek z 2014 roku, które zapowiadają się bardzo ciekawie, ale jak zostaną w w ogrodzie to słuch o nich zaginie. A w zimnym pomieszczeniu może dadzą radę. Cyrtomium falcatum co roku zimę spędza w zimnym i dosyć jasnym wiatrołapie - taki spoczynek bardzo mu służy, ale nie mam tam miejsca na całą "plantację" języczników.
Mały ogród: sztuka wyboru, sztuka rezygnacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2016/11/15 19:32 #35648

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Które paprocie wykształcają rozmnóżki question Bo chciałabym sobie taką kupić i obserwować to "na żywo" gwizdac
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Poll, Tomek Mr
Czas generowania strony: 0.248 s.