Kilka słów o orlayi. Róże w tym miejscu pomarzły, rabata zaczęła przekształcać się w łakę, a wraz z nią jest jeszcze wysiana dwa lata temu orlaya. Nie ma tu dla niej przyszłości jako rośliny łąkowej. Jeszcze jest, bo skorzystała z wcześniejszego pielenia.
Orlaya grandiflora (orlaja wielkokwiatowa) na prawdziwej łące kwietnej (czy to wieloletniej, czy naturalistycznej z dominacją traw i bylin) sprawdza się słabo / średnio – nie jest to typowa roślina łąkowa i w takiej kompozycji zwykle wypada po 1–2 sezonach. Dlaczego raczej nie poleca się jej na klasyczną łąkę: Jest jednoroczna (czasem zimuje jako dwuletnia przy siewie jesiennym), ale słabo wysiewa się sama w gęstym runie łąkowym– nasiona potrzebują odsłoniętej gleby, światła i braku silnej konkurencji, żeby kiełkować w dużych ilościach.
Ma niską konkurencyjność – szybko jest zarastana przez trawy (kostrzewa, życica, mietlica), koniczynę, babkę, mniszek czy byliny łąkowe (np. krwawnik, wiązówka, bodziszek). W mieszance z 20–40 gatunkami dzikich roślin po prostu „przepada”.
Najlepiej wygląda i rośnie w luźnych, mało konkurencyjnych warunkach – na rabatach, grządkach ozdobnych, na obrzeżach łąki, w pasach kwietnych, na suchych skarpach czy w stylu „stepowym/śródziemnomorskim”.
Na typowej łące kwietnej (70–90% traw + typowe polne byliny i jednoroczne) orlaya kwitnie raz, słabo się odnawia i znika.
Kiedy jednak może dać ładny efekt::
-Na młodej, dopiero zakładanej łące (pierwszy–drugi rok), gdy runo jest jeszcze rzadkie – wtedy daje piękny biały akcent w maju–czerwcu.
-W mieszankach jednorocznych / letnich kwietnych (tzw. „łąka jednoroczna”, „colorful meadow mix”, „annual wildflower mix”) – tam orlaya jest czasem dodawana celowo jako wypełniacz (obok maków, chabrów, kąkoli, facelii, kosmosów, nagietków).
-Na suchych, przepuszczalnych glebach w pełnym słońcu, gdzie trawy rosną słabiej – wtedy ma większe szanse na utrzymanie się 2–3 lata przez sporadyczny siew.
-Jako dodatek do łąki typu „romantycznej / ogrodowej” – np. 5–10% powierzchni obsiane orlają + kilka innych delikatnych białych kwiatów (np. gipsówka, bniec biały, krwawnik pospolity biały) – wtedy daje ten koronkowy efekt bez psucia dzikiego charakteru.