Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Fuksja (Fuchsia)

Fuksja (Fuchsia) 2016/09/06 21:05 #23699

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 7427
  • Otrzymane podziękowania: 9829
Fuksja ( Fuchsia)

synonim: Ułanka

Fuksje, w zależności od odmiany to rośliny pokroju pnącym, wzniesionym lub prowadzone jako forma pienna.
Kwiaty bardzo dekoracyjne, w kolorach białym, różowym, czerwonym, purpurowym, fioletowym lub wielobarwne. Mogą być pojedyncze lub pełne. Kwitną od maja do października.
Stanowisko z rozproszonym światłem, gleba żyzna, przepuszczalna, o odczynie obojętnym, stale wilgotna.
Całe lato roślina wymaga nawożenia. Wtedy kwitnie nieprzerwanie i bardzo obficie.
Przesuszenie bryły korzeniowej odbije się na kwitnieniu, które zanika oraz powoduje poddatność na choroby i szkodniki.
Na zimę przenosimy roślinę do chłodnego (ok. 10stC ), jasnego pomieszczenia. Przycinamy pędy. Ograniczamy podlewanie do marca. W marcu przenosimy roślinę do pomieszczenia o temperaturze ok.20stC i zaczynamy podlewanie.
Z młodych. 10-cio centymetrowych pędów możemy zrobić sadzonki. sadzonki ukorzeniamy w wodzie lub w podłożu do ukorzeniania.
Z młodych sadzonek warto uszczyknąć wierzchołki w celu rozkrzewienia się roślin.









Rozmnażanie fuksji z nasion nie daje gwarancji uzyskania nowych roślin, a rośliny, które wyrosną, nie powtarzają cech rośliny matecznej. Nasiona fuksji są jadalne.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2016/09/06 21:13 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorkow0, Baba z psami, zanetatacz, Franusiowa

Fuksja (Fuchsia) 2018/02/18 16:44 #105029

  • dorkow0
  • dorkow0 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 928
Dodam jeszcze, że fuksje lubią lekko kwaśne podłoże. Lepiej w takim rosną i mniej są podatne na choroby.
Często łapią je przędziorki lub mszyce. Jak z mszycami nie ma takiego problemu, bo każdy, nawet naturalny oprysk je zwalczy, tak z przędziorkiem, już trzeba systematycznie robić opryski. Jeszcze, tak profilaktycznie podlewamy czymś na grzyba. Bo zdarza się, że jakieś się przypałętają.
Jeszcze jednym, niechcianym lokatorem naszych fuksji są opuchlaki. I jak tylko by wygryzały listki, to jakoś by to zniósł, ale one składają jaja w ziemi, w doniczkach i z nich wylęgają się larwy, które czynią spustoszenie w korzeniach. Zwłaszcza na zimowisku i wtedy możemy stracić sporą kolekcję. U mnie sprawdza się systematyczne podlewanie wywarem z wrotyczu. Czy to w sezonie, czy na zimowisku.
Moje fuksje zimują, w ciemnej piwnicy, bez liści. W marcu-kwietniu, przycinam gałązki, sprawdzam stan ogólny roślin i wynoszę do światła. Często jest to widny garaż lub chłodny pokój.
Dla mnie nie ma piękniejszych roślin tarasowych. I te zabiegi, których wymagają, rekompensują z nawiązką, swoimi kwiatami, w przecudnych formach i kolorach.

I jeszcze taka ciekawostka. Kiedyś, za czasów mojej babci i jeszcze wcześniej, fuksje były traktowane, jak rośliny domowe. Zdobiły ściany i parapety. Do dziś mam taką odmianę, która była kiedyś uprawiana w domach. Nie znam jej nazwy, ale jest najodporniejsza i najobficiej kwitnie. Prowadzę ją na drzewko.

To początki, jeszcze cieniutki pień.


Tu w ubiegłym roku. Niestety nie była cięta i nie widać, że ma górę.





Tu już fuksje nowsze. U mnie większość jest przewieszająca lub pół przewieszająca.
Te mają kolorowe liście






Te już z zielonymi listkami, o różnych kwiatach.


















Z czasem uzupełnię nazwy.
Ostatnio zmieniany: 2018/02/18 16:50 przez dorkow0.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, VERA, zanetatacz, Franusiowa


--=reklama=--

 

Fuksja (Fuchsia) 2018/05/04 15:13 #115513

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 541
  • Otrzymane podziękowania: 1411
Ja często nawozić fuksje? Czy nadaje się do tego nawóz do surfinii lub do pelargonii?
Pozdrawiam Ela
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Fuksja (Fuchsia) 2018/05/04 15:18 #115515

  • dorkow0
  • dorkow0 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 928
Elu, nadaje się jak najbardziej. A nawozić, jak podaje producent nawozu, na opakowaniu, lub jak sama masz wypraktykowane. Fuksja, to żarłoczna roślina i żeby kwitła, potrzebuje nawożenia :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): muchazezlotym

Fuksja (Fuchsia) 2018/08/31 21:18 #130078

  • Fiona
  • Fiona Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 285
  • Otrzymane podziękowania: 791
NN - drugi sezon u mnie.

Pozdrawiam Grażyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, VERA, dorkow0, Franusiowa

Fuksja (Fuchsia) 2018/09/01 16:54 #130143

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 191
:bravo I to będzie moja nowa roślina na przyszły rok! Nawet nie wiedziałem, że to można prowadzić na drzewko! Wow!
Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorkow0, Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2018/10/26 22:04 #135811

  • dorkow0
  • dorkow0 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 928
Fuksje 2018 rok. Moje fuksje w tym roku nie były tak obfite w kwiat jak ubiegłe lata. Chyba te upały spowodowały, że słabiej kwitły.

Jesień. I choć już zimno i większość roślin doniczkowych mamy pochowane, tak fuksje stoją i kwitną. Chłód im nie przeszkadza, a wręcz zachęcił je do ponownego, obfitego kwitnienia.


Kilka obrazków z października.









I jeszcze kilka z września.









Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojtek, Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2018/11/09 20:37 #137213

  • Fiona
  • Fiona Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 285
  • Otrzymane podziękowania: 791
Moja NN też jeszcze na dworze w altanie.

Pozdrawiam Grażyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorkow0, wojtek

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/07 14:33 #144020

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193
Podobnie jak dorkow0 zauważyłam, że ubiegłoroczne lato nie służyło fuksjom. U mnie prawie w tym czasie nie kwitły,. Dopiero późnym latem i jesienią krzewy fuksji pokryły się kwiatami-wręcz rozbuchały orgią kwiatów i kolorów-zupełnie jakby chciały odbić sobie letnie lenistwo. Donice pochowałam dopiero kiedy zapowiedziano silne przymrozki-te pierwsze słabe im nie zaszkodziły-nadal kwitły, a że były wręcz oblepione kwiatami szkoda mi było je zamykać. Trochę je przykrywałam włókniną i to wystarczało.
W swojej kolekcji mam kilkadziesiąt odmian, co roku mi coś wypada i co roku dokupuję. A najpiękniej kwitnące fotografuję. Nie boję się pstrokacizny i kolorowego szaleństwa na rabatach-choć elegancja na rabacie szalenie mi imponuje i jest mi bliska-to miłość do fuksji wygrywa. I co rusz upycham kolejną donicę miedzy zieleninę okraszoną stonowanymi kolorami kremu i delikatnego różu. Typowa baba ze mnie. Ale nie potrafię się tego wyrzec w imię klasycznego umiarkowania -Tomek i Pola mi świadkami-bo podziwiam ich ogrody całym swoim sercem,














Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 2019/01/07 16:38 przez Hania. Powód: lepsze brzmienie postu-coś po prostu przeoczyłam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/07 14:39 #144022

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kondzio, dorkow0, Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/07 14:45 #144024

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193






Ostatnie zdjęcie to fuksja bardzo wysoka, którą staram się prowadzić w formie drzewka. Średnio mi to wychodzi-brak mi konsekwencji w usuwaniu bocznych pędów wyrastających poniżej korony. Zwyczajnie żal mi obrywać mających w przyszłości zakwitnąć gałązek, ale w końcu na coś się będę musiała zdecydować
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Kondzio, dorkow0, Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/07 19:24 #144073

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 13836
  • Otrzymane podziękowania: 22548
Haniu, fuksje imponujące, ale gdzie Ty to wszystko chowasz na zimę? Przecież jest ich cała masa.
W jakiej temperaturze zimują?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/07 21:13 #144113

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193
W jednym z budynków gospodarczych, mam pomieszczenie przygotowane do przechowywania fuksji i dalii. Przy bardzo silnych mrozach puszczam termowentylator-tak na wszelki. Myślę, ze tam jest około 3-4 stopni. Nie są to co prawda takie warunki jak w piwnicy pod domem ale tam trzeba było szorować po kolanach i moi mężczyźni się zbuntowali.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/07 21:31 #144118

  • Fiona
  • Fiona Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 285
  • Otrzymane podziękowania: 791
Ja na razie moje przechowuję w nieogrzewanym garażu, dzisiaj w nocy było ok -8*C. W ubiegłym roku były w piwnicy ale tam jest za ciepło i bardzo wybujały.
Pozdrawiam Grażyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hania

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/09 18:38 #144448

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193
U nas na razie tylko lekkie przymrozki. Ale w ubiegłym roku przy -18 dogrzewałam-to jednak budynek wolno stojący i bardzo się bałam, ze wszystko wymarznie. Nie wymarzło-choć nie wszystkie przeżyły. Tylko nie wiem, czy była to zasługa mrozu, czy raczej niewłaściwego podlewania-bardzo trudno mi ocenić w takich warunkach ile wody potrzeba roslince-w tak różnych donicach w zimnie mogłam je zalać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/09 22:06 #144545

  • Fiona
  • Fiona Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 285
  • Otrzymane podziękowania: 791
Haniu ja też eksperymentuję. Mój garaż tez jest budynkiem wolno stojącym. Ale tylko 2 noce były z niską temperaturą więc zostają dalej w garażu. Jak będą zapowiadać większe fale mrozów wyniosę do piwnicy. A z podlewaniem to nie przesadzam. W ubiegłym roku w piwnicy było cieplej i ziemia była przesuszona więc podlewałam częściej ale bardzo szybko miałam problem z mszycami.
Pozdrawiam Grażyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/15 15:43 #145336

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193
A to ciekawe-u mnie mszyce siadają na wszystkim tylko nie na fuksjach- w pobliżu mam ogromne ilości bluszczu-zawsze opanowane przez mszyce, róże i dalie też- natomiast na fuksjach nigdy. Kiedyś jak trzymałam fuksje na parapetach okiennych miałam problem również z mączlikiem. Ale okna zarosły bluszczem więc zaczęłam je stawiać na rabatach i kłopot z mączlikiem minął jak sen. Doszłam więc do wniosku, ze na oknach były osłonięte od wiatru i opadów, miały więc idealne warunki do rozwoju.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/01/16 13:02 #145437

  • Hania
  • Hania Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 193
Kiedyś uprawiałam fuksje na zewnętrznych parapetach okiennych. Kiedy zrobiło się to trudne ze względu na rozrastąjacy się intensywnie ( i ponad miarę ) bluszcz przerzuciłam wszystkie rośliny na zacienione rabaty. I to był strzał w dziesiątkę. Choć przedtem okna wyglądały zabójczo to fuksje zdecydowanie zyskały na urodzie w otoczeniu paproci i funkii. A zwłaszcza paproci








Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorkow0, Fiona

Fuksja (Fuchsia) 2019/06/29 18:26 #168868

  • Fiona
  • Fiona Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 285
  • Otrzymane podziękowania: 791
Ta Fuksję kiedyś dawno już miałam ale padła. Zakupiłam ponownie i mam nadzieje, że uda się ją przechować.



Pozdrawiam Grażyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj
Czas generowania strony: 0.124 s.