Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ogród angielski

Ogród angielski 2016/06/08 19:51 #3158

  • Daniela
  • Daniela Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 229
  • Otrzymane podziękowania: 493
Ogrodowy styl angielski zrywał z geometrycznymi rygorami i sztucznością ogrodów wywodzących się z baroku. To styl przeciwstawny do stylu francuskiego, nawiązujący jako do inspiracji do naturalnych krajobrazów i doskonale wykorzystujący je jako odległy plan. Ogrody takie potrzebują dużych powierzchni, unika się geometrycznych, prostopadłych ścieżek, które zastępowane są wijącymi się meandrującymi liniami traktów pieszych. Zastosowywano przy nich gęste nasadzenia bylinowe i roślinność długowieczną.

Sztuczne ogrodzenia zastąpiono żywopłotami, skałami czy strumieniami. W dobrych projektach ogrodów angielskich chodzi o to, by jak najlepiej wkomponować je w otaczający krajobraz i stworzyć nastrojowo-sentymentalno-romantyczny klimat. Kompozycje w ogrodach angielskich podkreślano często architekturą nawiązującą do sztuki antycznej, średniowiecznej czy klimatów wiejskich. Dosyć często sztucznie tworzono elementy nawiązujące do przeszłości.

W ogrodach angielskich przeważają bezkresne, zielone trawniki połączone z nieregularnymi rabatami, a także umiejętnie wszystko połączone jest ze starodrzewem. Na rabatach dominują rośliny w kolorach stonowanych - odcieniach bieli, różu, fioletu i czerwieni.

Dobór roślin - warto stosować w takich założeniach rośliny ozdobne z liści, pozwolić im na rozrastanie się i wzajemne przenikanie. Różnorodne kształty i odcienie zieleni pozwalają malować przestrzennie roślinnością.Dobrze widziane w takich założeniach są zastosowane rośliny z otoczenia
i najbliższej okolicy ogrodu.

Przykłady:

Stourhead Garden

Studley Royal Park

Angielski styl ogrodowy - przegląd

W Polsce styl angielski reprezentowany jest np. w Łazienkach Królewskich w Warszawie czy w w Parku Romantycznym w Arkadii (okolice Łowicza).

Park romantyczny w Arkadii i kilka moich zdjęć.





















Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, tabaaza, hanya, moni, Baba z psami

Ogród angielski 2016/07/21 21:01 #14656

  • Daniela
  • Daniela Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 229
  • Otrzymane podziękowania: 493
Polecam zwiedzić wirtualnie ogród Hidcote, który przedstawiła ewa f.
:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Ogród angielski 2016/07/22 13:10 #14824

  • tabaaza
  • tabaaza Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 573
  • Otrzymane podziękowania: 1975
Hejka! :)
Przy okazji odwiedzin w Hidcote Manor dochodzimy do historii rozwoju ogrodnictwa na wyspach. Daniela napisała o klasycznym ogrodzie angielskim którego założenia powstały w drugiej połowie XVIII wieku (choć już wcześniej coś tam w Albionie im błyskało). Przykład podała mój ulubiony (uwielbiam dreptanie po Arkadii - swego czasu odwiedziłam Hestercombe, pięknie położony, z XVIII - wiecznymi kaskadkami i wodospadami, całym bajerem świątynnym i świetnym aha, ale Arkadia jak dla mnie bardziej urodna niż romantyczna angielszczyzna). He, he i dlatego macie fotki z zupełnie innego angielskiego ogrodu w klasycznym, krajobrazowym stylu - Arlington Court Garden.





Jednak dlaczego kiedy myślimy o angielskich ogrodach jakoś tak zamiast tych krajobrazowych cudności i świątynek widzimy rabaty z mnóstwem posadzonych "piętrowo" bylin? Jak się mają dalije i inne lilije do trawników rozległych i kęp drzew malowniczo na trawniczkach rozrzuconych? Czy o ogrodzie 8 hektarowym położonym przy rezydencji i zapachanym bylinami, szklarenkami czy skalniakiem wielkości boiska futbolowego da się napisać - ogród wiejski? Taaa, zaczynamy mieć zgryza! :blink:
Odpowiedzi na to wszystko trzeba szukać w historii rozwoju angielskiej sztuki ogrodniczej. Anglicy nie osiedli na laurach bo wymyślili angielski ogród krajobrazowy, to był jedynie początek procesu tworzenia się angielskiego stylu w ogrodnictwie. W XVII i XVIII wieku w ogrodach na wyspach szczytem ogrodowego piękna były style kontynentalne. Holenderski styl tworzenia ogrodów (zapożyczenie francuskiego + prace ziemne kształtujące krajobraz ;), tak to w skrócie można opisać) tak wrósł w angielską ziemię że z czasem Anglikom zaczęło się wydawać że to ich własny styl ogrodowy, he, he. Jednak wraz z narodzinami angielskiej architektury opartej na klasycznych wzorcach palladiańskich zaistniała potrzeba zerwania z "holenderszczyzną". No te wszystkie dwory georgiańskie (znaczy z czasów trzech królów Jurków vel "Dżordżów") nie pasiły do sztywnych jak stelaż pod suknie manteau ogrodów. Stąd ten zwrot do natury, której "niby" nie kształtowano ( prace ziemne zgodnie z najlepszymi tradycjami holenderskiego ogrodnictwa nadal wykonywano, tylko kaskadki, kanały i inne bajora, czy też wzgórza, "widoki na" i tym podobne bajery robiono zgodnie z nową "naturalną" modą). Trend trwał dłuuugo, jeszcze w latach 40 XIX wieku powstawały na wyspach ogrody w tym stajlu. Naturalne otoczenie pasowało niemal do wszystkiego - gotyckich zamków, pseudogotyckich zameczków, dworów w stylu Tudorów, a nawet wczesnowiktoriańskich koszmarków architektonicznych (do tych późnowiktoriańskich to głównie pasuje buldożer krecigl ). Gdzieś tak jednak w połowie wieku "natura" się ludziskom w Albionie opatrzyła, zaczęto ponownie importować kontynentalne wzorce. Tym razem wyspiarzy zauroczyły włoskie ogrody renesansowe. Wzięło się to stąd że majętni Anglicy wręcz najeżdżali Italię w celach wypoczynkowych. XIX - wieczny włoski ogród neorenesansowy pojawił się dzięki (lub z winy) angielskich turystów. Ten ogrodowy styl, wzbogacony pozostałościami po XVIII wiecznym ogrodzie krajobrazowym (groty, glorietty i inne klasyczności) i najnowszymi osiągnięciem technicznym w budownictwie jakim było łączenie stali ze szkłem (okrutne szklane domki lub ogrody zimowe przyklejone do budynków) wręcz zalał rezydencjonalne ogrody. No pięknie było jak w Ciechocinku na deptaku, prawdziwie "średnia" królowa Wiktoria. Za czasów późnej królowej Wiktorii coś zaczęło się zmieniać. Ogrody kwiatowe wyrosły z kolorowych "ciechocińskich" parterów, szczepione wysoko na pniu różane drzewka nie podobały się tak jak naturalnie rosnące krzewy, rośliny z różnych krańców brytyjskiego imperium zaczęto sadzić koło rodzimych bylinowych pospolitości - powolutku rodził się angielski ogród późnowiktoriański, rolę położnych odegrali czołowi twórcy brytyjskiego Arts and Crafts, ruchu artystów tworzącemu sztukę użytkową mającą służyć całemu społeczeństwu.

Tintinhull Garden





Pozdrówka
Tabs :woohoo:
Ostatnio zmieniany: 2016/07/22 17:41 przez tabaaza.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Daniela, edyta, sierika, moni

Ogród angielski 2016/07/22 18:00 #14848

  • Daniela
  • Daniela Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 229
  • Otrzymane podziękowania: 493
TabaAzo, :)
wielkie dzięki za uczynienie tu tak cennych wyjaśnień. Tak jak napisałaś, obecnie styl angielski kojarzy nam się praktycznie z bylinowymi rabatami kaskadowo wdzięczącymi się do przechodzącego obok widza, pewnie też duży udział w naszym wyobrażeniu zajmują róże, wszak są tam lubiane. I mnie się tak to kojarzy...
Jednak styl angielski, podobnie jak każdy inny ma swoją historię i z pewnością podlegał ewolucji. Bo pewnie każdy styl na dłuższą metę może się znudzić, zajrzyjmy zresztą do naszych ogródków, co i jak się w nich nieustannie zmienia.
Arkadia rzeczywiście pozostawia niezatarte wspomnienia.

Sporo stylu angielskiego dostrzegam także w rozmaitych relacjach z RHS Chelsea Flower Show w roku 2016, a także wcześniejszych. Choć prezentacje ogrodowych designerów są już niekiedy bardzo uwspółcześnione, zawierające wiele dygresji i zapożyczeń z innych stylów i to może właśnie dobrze, bo nowe trendy mogą być naprawdę inspirującą podpowiedzią dla amatorów.

Gdy oglądam cykle brytyjskich filmów poświęconych historii sztuki ogrodowej nie raz czuję się zaskoczona, ile to jeszcze ciekawych rzeczy nie wiedziałam. Ostatnio oglądałam film o Biddulph Grange Garden (hrabstwo Staffordshire), który pokazany został jako ikona ogrodów wiktoriańskich. I tam ciekawostka, ogród stylizowany na chiński powstał w niecodzienny sposób. Otóż jego projektant James Bateman, który nigdy nie był w Chinach, wzorował się na dostępnej w Staffordshire słynnej porcelanie z europejską wersją pejzaży z Dalekiego Wschodu. Mogły to być wzory tak znane jak np. Willow (Wytwórnia Spode, Staffordshire). Ciekawą historię dotyczącą tego wzoru opisała moja blogowa koleżanka. Tak lubię, gdy dwie moje pasje łączą się w jednym temacie - miłość do ogrodów i porcelany. vishenka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): tabaaza

Ogród angielski 2016/07/22 19:18 #14857

  • tabaaza
  • tabaaza Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Irysomaniaczka
  • Posty: 573
  • Otrzymane podziękowania: 1975
Hejka! :)
Jak się tak solidne pogrzebie w historii XIX wiecznego ogrodnictwa angielskiego to znajdzie się tam niejedno zapożyczenie z kolonii. Miazmaty kolonialne roznosiły się przez ilustracje w gazetach, wzorki tapetowe i porcelanowe, ba! - opisy książkowe (qrczę, ciężko mi to sobie wyobrazić :blink:). Do tego wszystkiego te stada brytyjskich "łowców roślin" szalejących na całym świecie i ściągających przede wszystkim do Kew nowo odkryte gatunki - działo się w albiońskich ogrodach za tej królowej Wiki! Znaczy historia bogata i jest do czego sięgać i nawiązywać w nowych projektach.
Pozdrówka
Tabs :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród angielski 2016/11/30 12:10 #37523

  • basia989
  • basia989 Avatar
Angielski styl ogrodowy jest właśnie moim ulubionym. Kiedyś chciałabym mieć dom z dużym ogrodem i tak go urządzić. Bardzo podoba mi się między innymi to że charakteryzuje się bujną roślinnością w tym wijącą się po drzewach czy ogrodzeniu a ja jestem z tych co wolą więcej niż mniej ;-). Chciałabym też żeby był w nim mały ogródek warzywny. W ogóle zachwycają mnie ogrody botaniczne w Wielkiej Brytanii jak na razie tylko na zdjęciach ale jak napisałam w swoim powitaniu niedługo (no dobrze nie tak niedługo bo w przyszłym roku) z xxx zobaczę te w mojej wymarzonej Kornwalii. Koleżanka tam kiedyś była i wróciła zachwycona mówiąc że przewyższają niektóre które widziała poza Europą. Z innych stylów bardzo ładny jest też Japoński ale wprowadza mnóstwo takiego spokoju i refleksji co nie jest akurat na mój temperament ;-)
Ostatnio zmieniany: 2016/12/02 18:14 przez Poll. Powód: wymoderowano nazwe firmy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Kondzio
Czas generowania strony: 0.226 s.