Dorotka się pochwaliła w wątku ogrodowym... a warto i tu...
gdyż azaliż jej 'Scyphocalix' w
sezonie 2 wygląda i kwitnie rewelacyjnie
dodad napisał:
Pola, zima lekka więc uszkodzeń mrozowych na nim zero, wygląda bardzo dobrze. Pąków trochę mało, ale to moja wina, bo sucho było i woda w studni była reglamentowana

A teraz spójrzcie, co Dorota rozumie pod pojęciem 'mało paków'?

U mnie rodki w sezonie 2 z reguły mają zawiązanych pąków kwiatowych... okrągłe zero
dodad napisał:
Czerwony, zakupiony w zeszłym roku rodek, wiem, że ma niską mrozoodporność, ale zimy nie było, więc się spisał. Nazwę ma jakąś "trudną", musze odgrzebać.
dodad napisał:
Znalazłam nazwę czerwonego rodka, to Scyphocalix. Dziś pochmurny dzień, chyba udało mi się uchwycić jego kolor