Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ogródek Gosi

Ogródek Gosi 2017/03/26 11:09 #55580

  • inag1
  • inag1 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1938
  • Otrzymane podziękowania: 2352
Ale się obkupiłaś rodkowo. :woohoo: Może te zechcą rosnąć. Z roślinami już tak jest. Możesz im dogadzać i wszystko robić książkowo a one i tak u nas nie chcą rosnąć a w innych ogrodach są przepiękne. Ja tak mam np. z przylaszczkami. Może nowe rodki będą się dobrze u Ciebie czuły, czego Ci serdecznie życzę. :)
Pozdrawiam- Ina

Ogród Iny
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margo2

Ogródek Gosi 2017/03/26 11:13 #55581

  • Roma
  • Roma Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2477
  • Otrzymane podziękowania: 2424
No Gosiu, 6 rodków na raz to już jest coś. Przymierzam się już drugi rok do rabaty rodkowej ale jakoś kręta droga jest do realizacji krecigl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Ogródek Gosi 2017/03/26 16:56 #55654

  • dorkow0
  • dorkow0 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 580
  • Otrzymane podziękowania: 988
Gosiu, witaj. Oglądam Twoje włości i oglądam. Pięknie jest.
I wiosna już się obudziła. Przylaszczki cudowne.
Też mam maleńką kępkę, i kwitnie. Musze ją rozsadzić w inne miejsca.
A jak byś chciała, to mam śnieżycę wiosenną, nawet sporo, to mogę Ci wysłać, jak przekwitnie.
O rhododendronach też myślę, ale powoli, bardzo powoli.
Dobrego tygodnia życzę :slonko
Ostatnio zmieniany: 2017/03/26 17:27 przez dorkow0.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/26 18:05 #55681

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 10082
  • Otrzymane podziękowania: 23260
Gosiu ale poszalałaś 2smiech też oglądałam rodki w markecie, ale zbytnio mnie nie zachwyciły, a że rodkowe zakupy to jakaś tam odległość czasowa to sobie darowałam tym razem wink-3
Zaciekawił mnie "Hoppy" z Grupy Yakushimanum, Monika podaje że wytrzymałość to -23, gdzieś w necie wyszukałam -20, a tu Hoppy podają strefa 5b, choć w tekście pada -23.
Z różanego doświadczenia wiem, że strefa 5b to zdecydowanie więcej wytrzymałości niż do -23 st.C :dry:
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie część II
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Ogródek Gosi 2017/03/26 19:13 #55707

  • Lukrecja
  • Lukrecja Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 1930
U mnie też rodki sobie nie za bardzo radzą. Niby gleba raczej kwaśna, nawet się kiedyś pokusiłam żeby przygotować podłoże, tak w g książki... i wszystkie zdechły. Został jeden, jakoś dycha... i tak sobie kombinuję, że może spróbować jeszcze... zwłaszcza, że zrobi mi się miejsce po przerośniętych wrzosach...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/26 19:17 #55709

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2475
  • Otrzymane podziękowania: 3614
Monika szkoda, że nie mieszkasz bliżej, wywyozłam 50 worów igliwia......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/26 19:36 #55718

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 11423
  • Otrzymane podziękowania: 21218
Gosiu ale cudne zakupy zrobiłaś u mnie też rododendrony nie bardzo chcą rosnąć ale ostatnio dostana sadzonka posadzona koło stawu maleństwo ślicznie rośnie więc może kiedyś tak jak Ty jeszcze się skuszę flower
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/26 21:13 #55758

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4712
  • Otrzymane podziękowania: 8642
Ale dzisiaj było cudnie clap
Cały dzień na dworze. Wczoraj niemiłosiernie zmarzłam, a dzisiaj przy pracy się rozbierałam.
Rodki posadzone, ale byłam tak padnięta, że nawet zapomniałam zrobić zdjęć. Jutro będą.
Przesadziłam jedną azalię wielkokwiatową, bo jednak miała za mało śłońca, przesadziłam jednego rodka umarlaka. Poza tym kupiłam w piątek bratki i też sadziłam do donic. To skromne doniczki nie takie jak u niektórych z Was, ale cieszą. :)
Tutaj napiszę jak przygotowałam ziemię pod rodki
Niestety nie zdążyłam przeczytać nic o tym w internecie, poszłam na żywioł
Kupiłam wczoraj torf kwaśny. Ale wydawało mi się, ze jest strasznie suchy, a więc nie będzie dobrze nawadniał korzenie. Postanowiłam więc po raz pierwszy wykorzystać kompost. Wygrzebałam z mojego kompostownika aż 2 taczki kompostu.
Zmieszałam więc torf z kompostem i z ziemią popieczarkową.
Przed posadzeniem rodków porządnie je namoczyłam.
Korzenie w niektórych faktycznie były zbite. Wiedziałam już że trzeba je rozbić, ale to wcale nie jest łatwe. Są bardzo ze sobą splątane.
Dzisiaj wykopałam rodka, który na pewno już nie żył. Jego bryła korzeniowa była całkowicie zbita. Stąd moja wiedza na temat korzeni. Nie mam jednak pojęcia, czy udało mi sie poprawić ich strukturę.
I tak posadziłam 6 rodków.

Ewo, mam nadzieje, że przyjadą też te osoby, które jeszcze nie wpłaciły, a nawet w ogóle się nie zapisały.

Moniko, napisałam powyżej jak przygotowałam ziemię. Mam nadzieję, że mimo wszystko podziała. Fusy od kawy używałam, niestety to nie pomagało, a w dodatku w niektórych miejscach fusy zaczynały pleśnieć. Musze może je bardziej mieszać z ziemią. Teraz musze jeszcze dokupić kory. Igliwia świerkowego nie mam, bo mój jakoś ich nie gubi. Za to mam masę igliwia sosnowego. Może być?

Ina, miałam już kilka porażek roślinnych, ale ja jestm uparta i nie rezygnuję po pierwszych. Zawsze próbuję kilka razy. I tak udało mi się przyzwyczaić do swoich warunków zawilce japońskie. Ma nadzieję, że w tym roku się pojawią, że tym wpisem nie zapeszyłam gwizdac

Romciu, naoglądałam się pięknych rodków u innych i sama zamarzyłam o nich. Szczególnie, że miałam dla nich miejsce. Aż żal było tego nie wykorzystać.

Dorotko, bardzo chętnie przyjmę śnieżyce. A co byś chciała w zamian?
Mam ostnice, wilczomlecz mirtowaty. A może cos innego?
Ja mam już ogrod w większości urządzony. Wykańczam teraz poszczególnymi roślinami. Takie duże zakupy rodkowe to wyjątek, bo znalazło się miejsce. Rosnące tam do tej pory rosliny przeniosłam na rabatę północną. Bez sensu takie małe roślinki były posadzone z tyłu rabaty. Teraz przynajmniej je widać.

Maju, ja mam tylko 3 różaneczniki, dlatego każdy jest dla mnie ok. Nie mam jakiś wielkich wymagań, byle tylko rosły. Novą Zemlę kupiłam bo czytałam, że jest sprawdzona w każdym ogrodzie, chociaz taki kolor nie jest moim ulubionym. Cunningham White mam i dobrze sobie radzi, więc znowu kupiłam. Pozostałe to przypadek, po prostu były.

Lukrecjo, widać zatem, że to one w dużej mierze decydują, gdzie chcą rosnąć. Zobaczymy jak teraz będzie. Może wyczują, że bardzo je chcę mieć?
Ja na Twoim miejscu bym spróbowała. Co Ci szkodzi? Szczegolnie, ze w marketach one nie sa drogie

Danusiu, może to jest klucz do rodków?
Woda. Ja na pewno do tej pory za mało jej lałam. Ale teraz mam rozłożone linie kroplujące więc już będzie lepiej, a poza tym w pierwszym roku obiecałam sobie, że będe je jeszcze dodatkowo podlewać


Jak już pisałam zdjęć moich dzisiejszych prac nie zrobiłam, zatem dalszy ciąg mojej wiosny













Jak ja się cieszę z tego widoku. To jest kolejny przykład, że po którejś próbie uda się w końcu mieć to co się chce. Do tej pory moje piwonie strajkowały i miały tylko liście. Mam jeszcze kilka takich, ale większośc już będzie kwitła i to jak clap




Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, edulkot, chester633, Elżbieta, zanetatacz

Ogródek Gosi 2017/03/26 21:26 #55763

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 11423
  • Otrzymane podziękowania: 21218
Gosiu ja podejrzewam że miałam za delikatne odmiany jak do nas bo kilka przemarzło a jeden całkiem ładny i duży zachorował i padł ale mam dwie azalie wielkokwiatowe i robią na razie za przedstawicielki :)
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/27 22:11 #55977

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4712
  • Otrzymane podziękowania: 8642
U mnie azalie wielkokwiatowe całkiem nieźle sobie radzą. Gorzej z rodkami, a już w ogóle nie miałam do tej pory azalii japońskich
Jak na razie kolejna próba oswojenia azalii japońskich chyba się w końcu powiodła.
Ale to chyba tylko dzięki Polli, bo to ona pomagała mi wybrać.
Ten udany eksperyment spowodował, że znowu spróbowałam z rodkami
Uparta ze mnie baba, prawda? :diabelek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/27 22:16 #55978

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 11423
  • Otrzymane podziękowania: 21218
Gosiu no jakby to powiedzieć żeby sie nie narazić 2smiech chyba tak :diabelek ja też japońskich nie miałam może kiedyś zaryzykuje z jakimś pewniakiem wytrzymałym na duże mrozy bo one dużo mniejsze to gdzieś bym jeszcze wdeptała wink-3
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/28 22:05 #56128

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4712
  • Otrzymane podziękowania: 8642
Mogę podać Ci nazwy tych, które wybrała dla mnie Poll, właśnie miały być bardzo odporne
To Orlice i Madame van Hecke. Lepiej przezimowała Orlice.
Nie mam się co obrażać, wszak jam kozioł :diabelek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Danusia

Ogródek Gosi 2017/03/28 22:19 #56140

  • aguskag
  • aguskag Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 738
  • Otrzymane podziękowania: 985
Super zakupy :) To się urobiłaś po łokcie!! :grabie
Na rodki na pewno się nie skuszę , ale korci mnie borówka amerykańska. Moje stare były już tak wymizerowane, schorowane, część zdechła, że postanowiłam się ich pozbyć. I tak nie owocowały.
Mam jedną ogromną donicę i myślę, że gdybym w niej posadziła młody zdrowy okaz, to może by i coś z tego było. Kusi mnie ten pomysł :owady
Pozdrawiam Aga
Na wiejskim podwórku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/30 17:10 #56232

  • mewa
  • mewa Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 194
  • Otrzymane podziękowania: 452
Gosiu też się skusiłam na te małe rodki od Ciepłuchy
Pozdrawiam, Ewa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/03/31 22:36 #56508

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4712
  • Otrzymane podziękowania: 8642
Aga, dlaczego na rodki się nie skusisz? Wiosną to fajny dodatek
Natomiast nie wiem, czy jedna borówka da owoce. One chyba muszą mieć zapylacze, więc potrzeba 2,3 krzaczków

Ewo, nawet nie sprawdzałam skąd są te rodki
Gdzie teraz można zobaczyć Twój ogród?
Chyba tam gdzie byłas już nie

Własnie wróciłam do domu. Ale jest cudowny ciepły wieczór. Dzisiaj w Płocku występował teatr Roma z piosenkami z róznych musicali. Niesamowite wrażenie. Musze koniecznie pojechać na jakieś ich przedstawienie.
Nastrój mam cudowny, a tak nie chciało mi się iść, bo praca mnie dzisiaj dobiła. Całe szczęście ja miałam bilety, więc i tak musiałam się ruszyć, żeby inni mogli iść. I nie żałuję.
Na jutro nastrajam się bojowo do roboty. Najpierw dom, okna, a potem ogród.
Jutro wertykulacja, żeby w niedzielę ludziom nie hałasować, a w niedzielę obcinanie róż. clap
Jaki czlowiek głupi, że cieszy się z ran ciętych i drapanych polewkamax


Wiosna, wiosna :slonko

Moja jedyna piwonia drzewiasta będzie kwitła clap
















Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, edulkot, chester633, Elżbieta

Ogródek Gosi 2017/03/31 23:05 #56515

  • markita
  • markita Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4377
  • Otrzymane podziękowania: 8077
Ja już mam wszystkie róże przycięte, ale powiem Ci, że moje wszystkie 150 róż nie dało mi popalić tak jak jeden ognik :mlotek :angry: :mur . Co roku czarny po zimie, a jednoczesnie co roku większy i przejść się nie da obok :angry: . Zapadła decyzja - wywalam. Co przeszłam przez dwa dni szkoda gadać, skórzane rękawice nie dawały rady, do tego korzenie sięgały chyba do Chin :mur . W życiu nie byłam tak pokaleczona i pokłuta, a kolce ognika są trzy razy dłuższe od różanych, no masakra krecigl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/04/02 17:35 #56610

  • Lukrecja
  • Lukrecja Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 1930
no i sliczna ta Twoja wiosna!
Widze, że chyba każdy z nas ma jakieś rosliny, które wymagają cierpliwości i kilku prób, kilku podejść. Ciesze się, że Ci się udało z piwoniami zwłaszcza. mam nawet jedną kępę, juz chyba sześcioletnią. Najpierw były same liście, podobno była posadzona zbyt głęboko..., przesadziłam wyżej, wreszcie w zeszłym roku zakwitła, całym jednym kwiatkiem. 2smiech

Pracy widzę Tobie tez nie brakuje wink-3 Tak to już chyba będzie, jesli nie przestaniemy wymyślać. O miscantach nawet nie mów, też musiałabym je nieco ograniczyć, a nikt mi w tym nie pomoże! Czasem mysle, ach jakie my durne! Ale na szczęście szybko mi przechodzi 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/04/02 18:36 #56619

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3263
  • Otrzymane podziękowania: 5575
Jestem pod wrażeniem Twoich zakupów .Podejrzewam ,że gdybym ja na nie trafiła to pewnie też bym kupiła .Ja to już jestem całkiem wariat i żadnej okazji nie przepuszczę .Odmiany piękne tylko ciekawa jestem ,jakie one będą odporne think: Ale klimat się ociepla ,więc ostatnio wszystkie nieźle zimują.
Ładnie masz w ogrodzie ,wszystko mi się podoba :slonko :slonko :slonko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogródek Gosi 2017/04/02 20:12 #56643

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4712
  • Otrzymane podziękowania: 8642
Cudowny weekend. :slonko Chyba każdy z nas spędził go w ogrodzie.
Przynajmniej mam taką nadzieję.
Bardzo dużo zrobiłam, ale nie tyle co bym chciała
Wczoraj wertykulator odmówił posłuszeństwa. Musiałam ręcznie wygrabiać. Wieczorem myślałam, że ręce mi odpadną. Czekam aż m. wróci do domu, może coś poradzi z naprawą.
Ale musiałam wygrabić te największe siano, bo trawa już ruszyła.
Jeśli m. naprawi wertykulator, w tygodniu poprawię, jeśli nie trzeba będzie zostawić na następny rok, albo do jesieni
Dzisiaj obcięłam wszystkie róże. Cale szczęście, ze mam ich tylko 70. :)
Poza tym ogarnęłam trochę domek. Mam umyte połowę okien clap Cały czas coś sadzę, przesadzam.
Jest super hu_rra


Marta, jak już wyżej napisałam udało mi sie też przyciąć wszystkie róże. Całe szczęście, że mam ich tylko 70. Jestem cała podrapana. Ale ognika to Ci współczuję. Miałam to samo kilka lat temu. Przede wszystkim wykopałam go, ponieważ mi przemarzał. Praktycznie nie owocował, a to dla tych owoców go posadziłam.

Lukrecjo
, moje piwonie też mniej więcej tyle były u mnie i tylko liście wypuszczały. Też przesadziłam i jeszcze kilka nadal nie zakwitnie. A tak bardzo je lubię. Za to drzewiasta jakoś sobie radzą. :)
Na miskanty mam sposób. gwizdac
Koledzy, polewkamax
M. nie cierpi wycinania, zmniejszania i innych tego typu rzeczy.
W sobotę przyjechała koleżanka ze swoim m, który wykopał i podzielił mojego największego miskanta.
Mam nadzieję, że się przyjmie. Inaczej m. będzie wściekły :burza
Chyba, że zrzucę na zimę 2smiech

Ewciu
, moje zakupy w porównaniu z Twoimi są marne. Ja kupiłam te, które akurat były, a Ty wybierasz sobie konkretne sztuki
Ja to robię ze względu na ryzyko, że się nie przyjmą.
Na razie chciałabym żeby przetrwały lato. Jeśli to zrobią, będzie dobrze.





















Ostatnio zmieniany: 2017/04/02 20:13 przez Margo2.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, chester633, Nowinka, Elżbieta, zanetatacz

Ogródek Gosi 2017/04/02 20:29 #56647

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 11423
  • Otrzymane podziękowania: 21218
Gosia :hejka ja wczoraj działałam ale przy potoczku i jeszcze czekamy bo napisałam podanie do Rady Sołeckiej o korytka żeby go trochę uregulować bo co roku inaczej woda idzie i podbiera brzeg a jak są większe ulewy to wylewa prawie do ogródka -może sie uda i dostaniemy mają chodzić w tym miesiącu i podjąć decyzję :) Dzisiaj za to odpoczywałam w ogródku do słoneczka hu_rra
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.202 s.