Janeczko! To jakaś prostacka odmiana. Na początku nie chciał współpracować, chciałam go wydać kuzynce, ale jak to usłyszał, to się zmobilizował. Teraz kwitnie szybko i chętnie.
Dziś kropi (ma padać), się ochłodziło. Mam nadzieję na obfitsze podlanie. Miałam zamiar przygotować grunt pod kilka dalii, ale sobie chyba odpuszczę. Jutro.
W zeszłym tygodniu prognozowano wielkie opady w tym, ale deszczowe chmury poszły sobie gdzie indziej. Wczoraj obficie podlałam szlauchem część ogródka (w beczkach już pusto ), dzisiaj raczej będzie c.d.
Wyjazdowe zdjęcia cudne, a te zrobione o świcie wymiatają Bardzo rzadko mi się zdarza wstać tak wcześnie, ale wiem dobrze z doświadczenia, że świat wtedy jest jakby inny, wręcz magiczny.
Pozdrawiam
Halina
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie, zanetatacz
Miłko zdjęcia bajkowe jak zawsze, kielichowiec wonny zawsze bardzo mi się podobał już próbowałam dwa razy i jakoś nie mogę go ukorzenić - myślisz, że będzie go można kupić w jakiejś szkółce ? Zdjecie sówki "kradnę" na tapetę jak pozwolisz
Isiu! Ja swojego kupiłam w jakimś centrum ogrodniczym. Chyba u nas w Kiekrzu. Chciałam się go pozbyć, bo kiepsko kwitł. Jak zagroziłam, że go wydam, pokrył się kwieciem. Potem widywałam w ogrodniczych więc pewnie bywają. Ale raczej w takich, gdzie nastawieni są na ciekawe rośliny i trochę się znają.
Zdjęcie sówki - proszę bardzo!
Halinko! I po opadach! Pokropiło i tyle. Dziś muszę już podlać co nieco. A nie chce mi się strasznie
Ja też nie na co dzień tak bardzo wcześnie wstaję, ale warto, jak już jest się w takim miejscu.