Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/26 20:57 #98388

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20267
  • Otrzymane podziękowania: 40887
Leszek.G napisał:
Stąd wniosek mój że po wysianiu albo wynieść zarodniki trzeba na wolne powietrze i niech się dzieje wola nieba...., albo trzeba zapewnić temp. min 20st C żeby rozwijały się paprocie a nie grzyby....

Ja swoje wysiane zarodniki trzymam własnie w takiej niskiej temperaturze, więc jeśli Twoje spostrzeżenia są trafne, to guzik z tego będzie.
Wysiałam zarodniki kilku paproci, w tym języczników-dziwaków. Szkoda byłoby je stracić.

Leszku, po jakim czasie pojawiła się pleśń?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Leszek.G

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/26 21:50 #98398

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Pleśń może pojawić się na każdym etapie hodowli. Potrafi zniszczyć nawet w stadium juwenilnym czyli przedrośle z małym listkiem. Jak zauważyłem kilkucentymetrowym roślinom pleśń nie daje już rady, chyba że utrzymuje się długo zbyt duża wilgoć.
Na fotce młode listki Asplenium scolopendrium 'Crispum Molly'. Pomimo pojawiających sie glonów i porostów liście wyglądają zdrowo i dobrze rokują ;).



Dwumiesięczne rozmnóżki 4 różnych odmian Polystichum setiferum. Co niektóre potrafią się dość szybko ukorzenić. Niestety czasami na rośliny takiej wielkości trzeba czekać nawet rok.



Aby zmniejszyć ryzyko porażenia przedrośli przez grzyby, można przeprowadzić sterylizacje zarodników. Sterylizacja 0,5% podchlorynem sodu (10 krotnie rozcieńczony Ace - 1 część Ace i 9 częsci wody) przez 10 min. (w tym czasie delikatnie wstrząsać. Następnie kilkukrotnie przepłukać w przegotowanej wodzie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Leszek.G, SylwiaS, ewacz


--=reklama=--

 

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/27 06:33 #98402

  • Leszek.G
  • Leszek.G Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • podlasie, 5B
  • Posty: 597
  • Otrzymane podziękowania: 992
Polu, pleśń pojawiła się u mnie po ok 6-7 tygodniach, i wygląda bardziej jak biały nalot. Niestety we wszystkich pojemnikach ustawionych w niższej temp. Te które stały na parapecie w mieszkaniu, do tej pory nie mają nawet strzępka grzybni - bynajmniej nie widzę.
Być może te w zimnym miały po prostu za mokro w stosunku do temp. Nie wiem. Jeszcze 2 czy 3 paprocie są niewysiane, ale te dopiero w styczniu wysieję bo teraz nie mam czasu na gotowanie ziemi.
Co ma być to będzie - nawet jak się 1 rosliny doczekam z tego całego tałatajstwa, to i tak uznam to za swój sukces :lol:

Tomku, Tobie recourse i gratulacje. Osobiście pęsetą porosty bym wyskubał - nie dlatego że zagrażają, ale dlatego że ich nie lubię :lol:
"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować. " - Marylin vos Savanti
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/28 11:44 #98546

  • SylwiaS
  • SylwiaS Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 49
  • Otrzymane podziękowania: 41
Leszek.G napisał:
Polu, pleśń pojawiła się u mnie po ok 6-7 tygodniach, i wygląda bardziej jak biały nalot. Niestety we wszystkich pojemnikach ustawionych w niższej temp. Te które stały na parapecie w mieszkaniu, do tej pory nie mają nawet strzępka grzybni - bynajmniej nie widzę.
Być może te w zimnym miały po prostu za mokro w stosunku do temp. Nie wiem. Jeszcze 2 czy 3 paprocie są niewysiane, ale te dopiero w styczniu wysieję bo teraz nie mam czasu na gotowanie ziemi.
Co ma być to będzie - nawet jak się 1 rosliny doczekam z tego całego tałatajstwa, to i tak uznam to za swój sukces :lol:

Tomku, Tobie recourse i gratulacje. Osobiście pęsetą porosty bym wyskubał - nie dlatego że zagrażają, ale dlatego że ich nie lubię :lol:

Totalne zaskoczenie, nigdy nie miałam pleśni, ale zawsze sieje w styczniu w mieszkaniu więc temp 18-23 stopnie.
Styczniowe wysiewy jeszcze przede mną, a potem muszę rozpikować języczniki z stycznia 2016(gatunek) czasu mi nie starczyło żeby zrobić to jesienią.
Miejsce w domku w ogrodzie czeka na nie....

Znajoma w gdańsku sieje paprocie do gruntu/ doniczek na zewnątrz - ma bardzo wilgotny ogród w pasie nadmorskim.
Raczej tego nie spróbuje - nie ogarniam pudełek/ doniczek/ wysiewów na wiosnę i mam zbyt duże straty w innych roślinach żeby zaryzykować z paprociami

podziwiam sukcesy Tomka i Polli
Z pozdrowieniami Noworocznymi
S
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/28 14:51 #98555

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
SylwiaS napisał:

Totalne zaskoczenie, nigdy nie miałam pleśni, ale zawsze sieje w styczniu w mieszkaniu więc temp 18-23 stopnie.

Sylwio :przytulam , tez swego czasu byłem zdziwiony czytając o niebezpieczeństwie porażenia przedrośli przez szarą pleśń czy inne grzyby tudzież glony lub porosty., ponieważ u siebie dość długo nie widziałem niepokojących objawów. Niestety w domowych warunkach nigdy nie ma pewności czy ładnie wyglądające przedrośla nie zginą w ciągu kilku dni zaatakowane przez jakiegoś grzyba. Często wygląda to niegroźnie bo zaczyna się od malutkiej, ledwo widocznej plamki, a po tygodniu czy dwóch kończy się tak jak na zdjęciu ponizej think:



Dodam że im starsze rośliny zostaną zaatakowane, tym bardziej przykro ;)...zwłaszcza jak jest to rzadka paproć :unsure:
Za to w pojemnikach z rozmnóżkami czy innymi roślinami, gdzie nie ma jałowego podłoża i nie zwracałem szczególnej uwagi , dziko wysiane zarodniki nigdy u mnie nie 'łapały' grzyba :)

Asplenium trichomanes 'Incisum Moule'



Dryopteris sieboldi

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, SylwiaS, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/28 18:56 #98590

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20267
  • Otrzymane podziękowania: 40887
Tomaszu a przeniesienie ich w takim momencie do nowej ziemi, nie dałoby jakiś zadowalających rezultatów?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/28 19:58 #98609

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Moje siewki wszystkie posadziłam w ogródku. Wczoraj widziałam, że te dalej są zielone :kocham







Te już nie :-)









Ostatnio zmieniany: 2017/12/28 19:59 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, Krzysia, SylwiaS, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/28 20:17 #98614

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Krzysia napisał:
Wysiane ( nie wiem co, może coś nielegalnego :diabelek ) 3 lutego do ziemi do siewu, zalanej wrzątkiem, a następnie wystudzonej i przez kilka dni odsączanej, ok. 20 lutego ziemia zaczęła się zielenić, dziś wygląda tak





w międzyczasie dwa razy podlewałam od dołu przegotowaną wodą i chyba dwa razy otworzyłam pojemnik z ciekawości, żeby sprawdzić czy nie pachnie zgnilizną i jak wygląda na żywo, bez lekko mlecznej pokrywki.

Jeśli to z zarodników ode mnie to najprawdopodobniej będzie to potomstwo Athyrium filix-femina ‘'Dre's Dagger' :-) czyli to co u mnie na palcach pokazane wyżej :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2017/12/28 20:51 #98633

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Poll napisał:
Tomaszu a przeniesienie ich w takim momencie do nowej ziemi, nie dałoby jakiś zadowalających rezultatów?

Najlepiej zakażone wysiewy potraktować środkiem grzybobójczym. Może być to oprysk np.Previcurem z dodatkiem niewielkiej ilości detergentu.
Ale można część zdrowych przedrośli spróbować przenieść do innego pojemnika.
Co ciekawe, czasem w pojemniku zaatakowanym przez patogeny po pewnym czasie mogą pojawić się nowe i to całkiem zdrowe przedrośla :).
Ostatnio zmieniany: 2017/12/28 20:55 przez Tomek Mr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): SylwiaS, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/01/11 18:52 #100625

  • Leszek.G
  • Leszek.G Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • podlasie, 5B
  • Posty: 597
  • Otrzymane podziękowania: 992
Może ktoś zechce zobaczyć jak 'powstają' paprocie od podstaw :



Zdjęcie z gazetki pt Kwietnik z 1999 r.
"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować. " - Marylin vos Savanti
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Tomek Mr, piku, SylwiaS, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/01/19 17:06 #101399

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Roczne siewki Athyrium filix-femina 'Plumosum Druery'. Martin Rickard w swojej książce napisał, że pewność odmianową uzyskamy dzieląc dorosłe egzemplarze tej rzadkiej paproci.
W poprzednim sezonie udało mi się zebrać i wysiać niewielką ilość zarodników. Ciekawe na ile powtórzą cechy rośliny matecznej, ale teraz już widać że będą to mocno puszyste rośliny :)





Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, Krzysia, SylwiaS, nelu-pelu, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/01/19 21:19 #101443

  • Fabiola
  • Fabiola Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 958
  • Otrzymane podziękowania: 1575
Tomaszu ale cudeńka, można już sobie zaklepać gwizdac question
Pozdrawiam Fabiola.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/01/20 08:52 #101460

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Fabiolo, będę pamiętał, ale muszą jeszcze trochę podrosnąć ;).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fabiola

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/06 17:13 #103413

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20267
  • Otrzymane podziękowania: 40887
Zebrałam zarodniki z freaków-ciekawych siewek języczników i paprotki 'Ramosum Hillman' i wysiałam w grudniu do wysterylizowanej w mikrofali ziemi. Pudełka stały w chłodnym miejscu, nie, jak u Tomasza, na podgrzewanej półce.
Póki co, w pudełkach z zarodnikami Asplenium scolopendrium panuje całkowita cisza. Ani śladu czegokolwiek. Natomiast w pudełku z paprotkowymi zarodnikami, pojawił sie dośc gęsto zielony nalot a w jednym miejscu coś troszkę większego. Nie otwierałam pudełka, bo bałam się, ze moze pojawic się pleśń, ale cyknełam fotki przez nieco mleczny plastik







Na ostatnim zdjęciu - niestety, niezbyt wyraźnie - widać to 'coś' większego na pierwszym planie. Trzymam kciuki, żeby to były przedrośla i oby się udało uzyskać z tego choć kilka roślin. :kibic

Tomasz, jak sądzisz? To jakies glony, czy tak ma właśnie być?
Ostatnio zmieniany: 2020/10/09 19:11 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/06 18:52 #103433

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2278
  • Otrzymane podziękowania: 4766
Tomek Mr napisał:
Krzysia napisał:

Moje zasiewy nadal zielone, nawet jakby coś wątłego wyrastało ponad mech, nie otwierałam ani razu od poprzedniego wpisu. Podlewam co parę miesięcy zanurzając pojemnik w chłodnej przegotowanej wodzie i odsączam ustawiając go na dużej nakrętce i czekam :kawa wink-3 .

Krzysiu, coś długo nie pokazują się pierwsze listki. Być może jest za mało wilgoci i nie może dojść do zapłodnienia Ja bym uchylił pojemnik i spryskał przedrośla przegotowaną wodą.

W zasadzie w celach naukowych :diabelek informuję, że w rok od siewu nadal zielone, ale nareszcie pojawiły się jakby malutkie listeczki na cieniuteńkich jak włosek nóżkach, ledwie to widzę w okularach, jednak hodowla nie obumarła. Zrobiłam tak jak radził Tomek, uchylam co jakiś czas wieczko i spryskuję przegotowaną wodą. Prawdopodobnie u mnie było też za ciemno i za zimno, przestawiłam pojemnik na parapet nad kaloryferem do pokoju syna, on ma okno od wschodu, pod groźbą pozbawienia wiktu i opierunku obiecał nie tycać :diabelek czekam dalej.
Ostatnio zmieniany: 2018/02/06 18:53 przez Krzysia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, piku, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/06 20:30 #103456

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Poll napisał:
Tomasz, jak sądzisz? To jakies glony, czy tak ma właśnie być?

Polu, tak ma być. Ten zielony dywanik to przyszłe przedrośla. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, piku

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/06 20:37 #103458

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20267
  • Otrzymane podziękowania: 40887
Ale się cieszę clap Dziękuje za opinię. vishenka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/08 16:55 #103666

  • Leszek.G
  • Leszek.G Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • podlasie, 5B
  • Posty: 597
  • Otrzymane podziękowania: 992
Zielonego coraz więcej :silly: I coraz więcej nadziei na rośliny :lol:

Phyllitis scolopendrium
"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować. " - Marylin vos Savanti
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, piku, Krzysia, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/10 21:38 #104056

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4458
  • Otrzymane podziękowania: 14451
Coś z mniejszych paproci. Wysiane w zeszłym roku

Woodsia subintermedia




Gymnocarpium oyamense


I kolejny dziwny języcznik.
Ostatnio zmieniany: 2018/02/10 21:39 przez Tomek Mr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, andrzej, piku, Fabiola, Krzysia, SylwiaS, ewacz

Rozmnażanie paproci - doświadczenia i uwagi 2018/02/11 19:08 #104156

  • SylwiaS
  • SylwiaS Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 49
  • Otrzymane podziękowania: 41
Tomek Mr napisał:

I kolejny dziwny języcznik.

Melduje że się zazieleniło - w wysiewach styczniowych, języcznik od Ciebie też clap

Nic się nie rusza jedynie w pojemniku z języcznikiem od Ewy / chyba pudełko jest nieszczelne bo podłoże nieco przeschło/ planuje podlewać wodą przegotowaną.
Dam znać czy coś się uda zrobić....

pozdr
S
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, piku
Moderatorzy: Poll, Tomek Mr
Czas generowania strony: 0.262 s.