|
Witamy,
Gość
|
|
Zasady kompozycji roślin-tu nie było żadnego wpisu. Wiadomo: przyroda nie znosi próżni. Postanowiłam ten wątek zagospodarować.
Wszyscy wiemy, że kupienie, czy pozyskanie „pięknych roślin” to dopiero połowa sukcesu. Druga, dużo trudniejsza połowa to posadzenie ich tak, żeby całość wyglądała harmonijnie, a nie jak składzik „wszystkiego po trochu”. Kompozycja roślinna to tak naprawdę kilka prostych zasad, które – kiedy je zastosujemy – sprawiają, że rabata od razu wygląda na „zaprojektowaną”, a nie przypadkową. Nie trzeba być architektem krajobrazu, żeby to ogarnąć – wystarczy znać kilka podstawowych reguł i trochę poeksperymentować. W tym wątku zebrałam najczęściej powtarzane i naprawdę działające zasady kompozycji. Chętnie poznam też Wasze ulubione triki, ulubione połączenia i największe „ojej, nigdy więcej tak nie zrobię” Na ile zasad kompozycji zwracacie uwagę przy sadzeniu? Robicie plan na kartce, w głowie, a może po prostu „wrzucacie i jakoś to będzie”? Zapraszam do dzielenia się doświadczeniami, zdjęciami swoich rabat i patentami! A poniżej już konkrety – podstawowe zasady kompozycji roślinnej: 1.Piętrowość (warstwy wysokości) Najniższe rośliny z przodu, średnie w środku, najwyższe z tyłu. Dzięki temu nic nie zasłania sobie widoku i całość wygląda naturalnie. 2. Grupowanie – sadzimy w grupach / kępach Zamiast sadzić po 1 sztuce każdego gatunku – lepiej po 3, 5, 7 (nieparzysta liczba wygląda naturalniej).Jedna duża plama kolorystyczna przyciąga wzrok dużo bardziej niż „cętki”. 3. Podobne wymagania = podstawa sukcesu Razem sadzimy rośliny o zbliżonych potrzebach: • nasłonecznienie (słońce / półcień / cień) • wilgotność gleby • odczyn pH Inaczej jedna roślina będzie się męczyć, a druga bujnie rosła. 4. Sezonowość – rabata ładna przez cały rok Staramy się mieć coś ciekawego w każdym miesiącu: • wczesna wiosna (cebulowe, przebiśniegi, krokusy) • wiosna-lato (byliny kwitnące) • lato-jesień (jeżówki, rudbekie, trawy, hortensje) • zima (kolor kory, zimozielone, ciekawe pokrojowe krzewy, owoce na krzewach) 4. Kolorystyka – nie więcej niż 3–4 główne barwy Najłatwiej i najładniej wychodzi: • monochromatyczna (odcienie jednego koloru + biel / szarość) • kontrastowa (np. fiolet + żółty) • pastelowa (róż + błękit + biel + lawenda) • ognista (czerwień + pomarańcz + bordo) 5. Różnorodność kształtów i faktur Łączymy rośliny o różnych pokrojach liści (drobne / duże, pierzaste / sztywne, matowe / błyszczące), aby rabata nie była nudna nawet bez kwiatów. 6. Powtarzalność motywu Ten sam gatunek / kolor / kształt powtarzany w 2–3 miejscach na rabacie spaja całość w spójną kompozycję. 7. Rośliny szkieletowe + wypełniacze Najpierw sadzimy trwałe „kości” (krzewy, wysokie trawy, duże byliny), potem wypełniamy je niższymi bylinami i roślinami sezonowymi. Poniżej zamieszczam, na razie bez komentarza, kilka zestawień roślin, które uważam za udane. Bez problemu pociągnę wątek dalej pod hasłem: " jak nie robić i co się nie udało". Dzięki wprowadzeniu teoretycznemu spokojnie wypunktuję "dlaczego się nie udało". A Wy jak podchodzicie do komponowania? Macie jakieś ulubione sprawdzone zestawienia (np. hortensja + funkia + bodziszek)? Jak radzicie sobie z kolorystyką? Które błędy popełniacie najczęściej i jak je potem naprawiacie? Czekam na Wasze triki, zdjęcia Waszych rabat i porady – może wspólnie stworzymy z tego wątku prawdziwą kopalnię inspiracji! Powodzenia w ogrodowych eksperymentach! |
|
Miłego dnia!
Kasia zielonozakreceni.pl/forum/ogrody-zielono-zakreconych/10445-skosny-ogrod-na-lisiej-gorze Orfeuszowy świat w ogrodzie na lisiej górze Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
Ostatnio zmieniany: 2026/02/09 12:42 przez Katarzyna2021.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, VERA, nena08
|
|
Analiza zdjęcia i praktyczne wskazówki.
Zacznijmy od zdjęcia, które pokazuje bardzo ładny, naturalistyczny border w stylu łąkowym / wiejskim – pastelowe, delikatne kolory (róż + biel + odrobina fioletu), kwitnienie w tym samym czasie i ma dobrą gradację wysokości od przodu. To już solidna baza, która dobrze wygląda i jest spójna wizualnie. .Co konkretnie jest mocną stroną (czyli dobrze): Kolor: Pastelowa, bardzo przyjemna dla oka paleta barw – róż goździka brodatego (Dianthus barbatus) + biel rumianu + drobne akcenty fioletu ( kocimiętka w tle= klasyczny, romantyczny, bardzo „angielski” klimat. Sezonowość : Kwitną jednocześnie → duży plus, bo rabata ma teraz mocny moment „wow”. Piętrowość: Wysokość jest w miarę poukładana – goździk z przodu rumian trochę za nim i z boku, całość nie jest zbyt chaotyczna. Co bym delikatnie poprawiła, (najważniejsze rzeczy): Grupowanie: Rumian jest za dominujący (za dużo go w stosunku do reszty).To klasyczny przypadek typu „kłopoty bogactwa” – jedna roślina przejmuje całą rabatę i zagłusza pozostałe. Rumian pospolity bardzo łatwo się rozsiewa i w drugim-trzecim roku potrafi zdominować 50–70% powierzchni, jeśli nie kontrolujemy siewek. → Rozwiązanie teraz: W przyszłym sezonie usunąć / przesadzić część kęp rumianu (zostawić ok. 40–50% obecnej ilości). → Posadzić go w większych, ale świadomych grupach po 5–9 szt., a nie „wszędzie po trochu”. Goździk brodaty jeszcze za młody i za mały. Jednoroczne/dwuletnie goździki brodate potrzebują zwykle 1 sezonu, żeby się naprawdę rozrosnąć i stworzyć pełną, zwartą „kulę” kwiatów. Teraz wygląda trochę „blado” w porównaniu z rumianem. → potrzebny jest jeszcze ten rok – w przyszłym sezonie powinien być 2–3× większy i bardziej okazały. → Jeśli chcę mieć szybciej efekt – mogę posadzić w tym samym kolorze jeszcze 3–5 dodatkowych sadzonek obok obecnej grupy (rozstaw 20–25 cm). Różnorodność kształtów i faktur: Brak kontrastu faktur / kształtów kwiatostanów. Oba dominujące gatunki mają koszyczki / baldachy i całość jest dość podobna wizualnie. Brakuje „przecięcia” kształtem". → Prosi się dodanie czegoś o innym pokroju kwiatostanu, np.: szałwia omszona / szałwia łąkowa (wys. 40–60 cm, pionowe kłosy, fiolet/lawenda) kocimiętka (Nepeta) – szarawo-zielona mgiełka + fioletowe drobne kwiaty jeżówka albo rudbekia w pastelowej odmianie (jeśli chcemy zostać przy delikatnych kolorach) trawa ozdobna niska (np. imperata cylindryczna ‘Red Baron’ albo stipa tenuissima) – doda ruchu i innej faktury ewentualnie łubin karłowy lub czeremcha. Zielona masa / liście – trochę za mało Po przekwitnieniu rumianu i goździka rabata może zrobić się bardzo pusta i brązowa. → Warto wpleść 1–2 gatunki o ładnych, długo utrzymujących się liściach lub powtarzającym kwitnieniu: żurawka (Heuchera) – purpurowe/czekoladowe liście funkia (Hosta) – jeśli jest trochę półcienia czyściec wełnisty (Stachys byzantina) – srebrzysta „poduszka” niskie trawy (Sesleria, Festuca) Podsumowując: mam już naprawdę ładną, pastelową rabatę – wystarczy ją tylko trochę „wyciszyć” (mniej rumianu) i „wzmocnić” (więcej goździka + 1–2 kontrastowe kształty). Za rok-dwa będzie wyglądała profesjonalnie i bardzo naturalnie. Zależnie od tego, jak dalej planuję tę rabatę – czy ma być bardzo łąkowa i dzika, czy bardziej poukładana i „angielska” mogę dobierać kolejne dodatki. |
|
Miłego dnia!
Kasia zielonozakreceni.pl/forum/ogrody-zielono-zakreconych/10445-skosny-ogrod-na-lisiej-gorze Orfeuszowy świat w ogrodzie na lisiej górze Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
Ostatnio zmieniany: 2026/02/10 10:49 przez Katarzyna2021.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA, nena08
|
--=reklama=--
|
7 zasad kompozycji ogrodowej,
to klasyczny zestaw zasad zaczerpnięty z teorii projektowania krajobrazu i aranżacji roślin (bardzo zbliżony do zasad kompozycji w sztuce wizualnej, malarstwie czy fotografii, tylko dostosowany do ogrodu).Te zasady są uniwersalne – stosuje się je zarówno w małych rabatach bylinowych, jak i w dużych ogrodach naturalistycznych czy angielskich cottage garden. W praktyce prawie nigdy nie da się spełnić wszystkich na 100 %, ale im więcej z nich uwzględnisz, tym rabata wygląda bardziej „profesjonalnie” i przyjemnie dla oka. Oto krótki, jasny opis każdej z 7 zasad kompozycji ogrodowej, w formie, którą możesz sobie łatwo zapamiętać lub wykorzystać np. przy planowaniu rabat: 1.Jedność (Unity) Cała rabata powinna wyglądać jak jedna spójna całość, a nie jak kilka różnych kawałków. Osiąga się to przez powtarzanie tych samych kolorów, kształtów, tekstur lub stylu roślin – tak, żeby oko „rozumiało”, że to jedna kompozycja. 2. Równowaga (Balance) Rabata nie powinna „ciążyć” mocno w jedną stronę. Rozkład masy roślinnej, kolorów i wysokości powinien być zrównoważony – symetryczny (formalny) lub asymetryczny, ale wyczuwalnie stabilny wizualnie (naturalny). 3. Kontrast Rośliny różnią się od siebie na tyle, żeby się wzajemnie podkreślały: kontrast kolorów (jasny–ciemny), kształtów kwiatostanów (kłos vs talerz vs kula), faktur liści (gładkie vs puszyste vs sztywne), wysokości czy pokroju. 4. Rytm i powtarzalność Oko lubi „płynąć” po rabacie. Tworzy się to przez powtarzanie grup tej samej rośliny w odstępach (fale, rytmiczne powtórzenia) albo stopniowe zmiany wysokości/koloru, które prowadzą wzrok wzdłuż rabaty. 5. Punkt centralny / Fokus Rabata powinna mieć jeden (lub maksymalnie dwa) wyraźny punkt, swojego „bohatera” – miejsce, na którym oko zatrzymuje się jako pierwsze. To może być duża, efektowna roślina, mocny kolor, ciekawy kształt lub grupa w kontrastowym kolorze. 6. Skala i proporcje Rośliny powinny być dopasowane wielkością do siebie nawzajem i do otoczenia (np. nie sadzimy malutkiego goździka obok ogromnego słonecznika). Wysokość, szerokość i gęstość grup muszą być proporcjonalne, żeby nic nie wyglądało na „za małe” lub „za wielkie”. 7. Ruch i linie Kompozycja powinna prowadzić wzrok – łagodnymi krzywiznami, falami wysokości, skośnymi liniami grup roślin. Unikamy sztywnych, prostych rzędów (chyba że celowo formalny ogród) i chaotycznego „wszystko na raz”. Pokusiłam na ocenę tego fragmentu rabaty według wyżej wymienionych kryteriów dla dobra nauki i planowania, żeby dać przykład. Średnia ocena z tej tabeli (zasady 1–7) dla mojego zdjęcia wynosi 5,57/10. To plasuje rabatę w kategorii „ładna, naturalna, ale jeszcze chaotyczna i bez wyraźnej struktury”. Nauczycielka na emeryturze |
|
Miłego dnia!
Kasia zielonozakreceni.pl/forum/ogrody-zielono-zakreconych/10445-skosny-ogrod-na-lisiej-gorze Orfeuszowy świat w ogrodzie na lisiej górze Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
Ostatnio zmieniany: 2026/02/10 10:55 przez Katarzyna2021.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA
|
|
Kolejne zdjęcie pokazuje bardzo sympatyczną, naturalistyczną rabatę w stylu angielsko-wiejskim – pełną kwitnących bylin, trochę dziko, ale jednocześnie przytulnie i kolorowo. Poniżej opisuję, co w tej kompozycji działa dobrze, a co można by ewentualnie poprawić lub rozważyć przy następnych nasadzeniach / przesadzeniach – patrząc przez pryzmat typowych zasad projektowania rabat bylinowych.
Co bardzo dobrze wygląda i działa :Piękna, spójna kolorystyka oparta na różu, fiolecie i odrobinie bieli – to bardzo klasyczne, spokojne i eleganckie połączenie, które świetnie się starzeje i nie męczy oka. Róże (różowe róże), fiolet lawendy/szałwii, purpurowe goździki ( Dianthus), jasnofioletowe kępy (prawdopodobnie szałwia omszona lub podobna bylina), biel jasminowca– całość jest harmonijna i „oddycha”,daje bardzo przyjemnie wrażenie . Duża ilość powtórzeń tych samych kolorów w różnych fakturach i wysokościach → daje poczucie spójności i naturalnego przepływu koloru przez rabatę. Bardzo ładne wykorzystanie pionowych akcentów – róża na pniu oraz wysoki, zwiewny element z tyłu (tawułka) przełamują płaskość i dodają rabacie głębi oraz lekkości. Dobrze widoczna warstwowość w środkowej i tylnej części – niższe kępy fioletu idą w górę w kierunku jaśniejszych i wyższych partii, co optycznie powiększa rabatę i prowadzi wzrok. Naturalny, trochę „dziki” charakter – dużo liści, prześwity, brak sztywnych linii – to bardzo dobrze pasuje do wiejskiego / naturalistycznego stylu ogrodu i do wieczornego światła, w którym zdjęcie jest zrobione. Co można by uznać za słabsze punkty kompozycji (lub miejsca do dopracowania): Najbardziej widoczny mankament to brak wyraźnego „pierwszego planu” i zbyt gwałtowne przejście od najniższych roślin do tych średnich/wyższych. Z przodu rabaty (tam, gdzie jest skierowany aparat) mamy od razu dość wysokie kępy (fioletowe ~40–60 cm + różowe goździki ~30–50 cm), a brakuje wyraźnej, niskiej obwódki (10–25 cm), która „wpuściłaby” wzrok do środka rabaty i trochę ją wyciszyła od dołu. Typowe rośliny na przód to np. smagliczka, dzwonek karpacki, żurawka, barwinek, niskie goździki, macierzanka, czy nawet niskie trawy ozdobne. Lekko chaotyczne rozmieszczenie w poziomie – widać, że fioletowe kępy są dosyć mocno skoncentrowane w jednym miejscu (duża plama purpury po lewej i w centrum), a róż i biel są bardziej rozproszone. W naturalistycznym stylu to dopuszczalne, ale przy odrobinę większej powtarzalności (np. 3–5 mniejszych plam tego samego gatunku zamiast jednej wielkiej) rabata zyskałaby na czytelności i rytmie. Brak wyraźnych „spokojnych oddechów” (przestrzeni zieleni / szarości / srebra) – prawie cała powierzchnia jest kwiatowa i kolorowa. W środku lata to może być bardzo efektowne, ale pod koniec sezonu (gdy część przekwitnie) rabata może wyglądać na „przepełnioną” i zmęczoną. Wprowadzenie większej ilości szarych/srebrzystych liści (np. bylica ‘Powis Castle’, stachys, szałwia argentea, kocimiętka ‘Walker’s Low’ w większej ilości) albo większych plam traw (np. stipa, molinia, hakonechloa) bardzo często ratuje takie gęste rabaty. Wysoki element z tyłu (tawułka) jest tylko jeden i trochę „wisi” samotnie – w większej rabacie lepiej mieć 2–3 takie pionowe akcenty rozstawione w odstępach, wtedy kompozycja staje się bardziej stabilna i zrównoważona. Podsumowując w jednym zdaniu: To bardzo ładna, ciepła i naturalna rabata z bardzo udaną kolorystyką różowo-fioletową, która świetnie wygląda w świetle – brakuje jej głównie wyraźniejszej, niskiej warstwy na pierwszym planie oraz odrobiny „oddechu” wśród liści/traw, żeby nie było aż tak bardzo, że „wszystko kwitnie naraz”. Ocena rabaty w skali 1–10, biorąca pod uwagę wszystkie typowe kryteria kompozycji rabaty bylinowej w stylu naturalistycznym/angielskim (czyli nie sztywny klomb, tylko swobodny ogród). Ocena końcowa: 7,5/10 Rozbicie punktowe (każde kryterium na 10, potem średnia ważona): Kolorystyka i harmonia barw → 9/10 Bardzo ładne, spójne, spokojne połączenie różu + fioletu + bieli. Klasyka, która się nie nudzi i dobrze wygląda w różnych porach dnia. Mały minus tylko za to, że prawie zero akcentów srebrzystych/szarych/zielonych liści, które podbiłyby całość jeszcze bardziej. Warstwowość → 7/10 Jest wyraźna warstwa tylna i środkowa, pionowy akcent (róża na pniu + wysoka bylina) – to plus. Ale przód jest za wysoki i zbyt gwałtownie ]startuje – brakuje niskiej „obwódki” 15–30 cm, która prowadzi wzrok i daje rabacie „stopy”. Rytm i powtarzalność roślin → 6,5–7/10 Powtarzanie koloru jest, ale plamy są trochę zbyt duże i nierównomiernie rozłożone (duża „kałuża” fioletu w centrum-lewo). W naturalistycznym stylu 3–5 mniejszych powtórzeń tego samego gatunku/koloru daje lepszy rytm i czytelność. Gęstość i „oddech” kompozycji → 6/10 Obecnie prawie 100% powierzchni to kwiaty i to w szczycie lata wygląda obłędnie, ale rabata jest na granicy przepełnienia. Brakuje większych plam liściastych, traw ozdobnych lub srebrzystych bylin, które dałyby oku odpoczynek i zapewniłyby atrakcyjność po przekwitnięciu głównych gwiazd. Struktura i stabilność kompozycji → 7,5/10 Jeden mocny pionowy akcent to za mało na rabatę tej wielkości – lepiej mieć 2–3 rozstawione punkty uwagi. Reszta trzyma się dobrze, nie ma wrażenia chaosu. Efekt ogólny, nastrój, „wow” w świetle → 8,5–9/10 Zdjęcie oddaje dokładnie to, co w takich rabatach kochamy – ciepło, obfitość, lekkość, swojskość. W tym oświetleniu wygląda naprawdę pięknie i zapraszająco. Podsumowanie skali: 8,5–9 → rabaty, które są bliskie ideału w swoim stylu (bardzo dobra warstwowość, rytm, oddech, struktura) 7–8 → ładne, bardzo udane rabaty z drobnymi mankamentami ( aktualna sytuacja) poniżej 7 → widoczne problemy z kompozycją Rabata mieści się solidnie w górnej części „bardzo dobrych” – 7,5/10 to uczciwa ocena. Przy dodaniu niskiej obwódki na przodzie (np. smagliczka, niskie goździki, żurawka, barwinek, macierzanka) + wprowadzeniu 20–30% więcej liści/traw/srebra podbiłaby łatwo do 8,5–9. |
|
Miłego dnia!
Kasia zielonozakreceni.pl/forum/ogrody-zielono-zakreconych/10445-skosny-ogrod-na-lisiej-gorze Orfeuszowy świat w ogrodzie na lisiej górze Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
Ostatnio zmieniany: 2026/02/10 17:42 przez Katarzyna2021.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA
|
|
„Oddech rabaty” (czasami nazywany też „oddechem kompozycji”, „przestrzenią na oddech” czy po angielsku breathing space / negative space) to jedno z kluczowych pojęć w projektowaniu rabat bylinowych, szczególnie w stylu naturalistycznym, angielskim, preriowym czy nowoczesno-bylinowym (Piet Oudolf i naśladowcy).
Prosta definicja:Oddech rabaty = celowo pozostawiona przestrzeń (pusta lub bardzo spokojna wizualnie), która pozwala oku odpocząć, podkreśla piękno roślin i zapobiega wrażeniu przepełnienia / chaosu / marmolady.To nie jest pusta dziura ani zaniedbanie – to świadomy zabieg kompozycyjny.Jak to konkretnie wygląda w praktyce i po czym poznajesz, że rabata ma dobry oddech:Ok. 20–40% powierzchni rabaty to nie kwiaty w szczycie lata, tylko: -liście w kolorze zielonym, szarym, srebrzystym, bordowym, żółto-zielonym (duże, kontrastowe blaty liściowe) -trawy ozdobne i turzyce (tworzą delikatne, zwiewne plamy) -mulcz / żwir / kora (w nowoczesnych rabatach) -pojedyncze większe kamienie / głazy -ciemniejsze tło (żywopłot, ściana, cień) Rośliny nie stykają się liśćmi / kwiatami na całej powierzchni – zostawiasz między większymi kępami „korytarze” lub „jeziora” spokoju (10–30 cm odstępu w dojrzałym stanie). Oko ma gdzie „odpocząć” – patrzysz na rabatę i nie czujesz przytłoczenia, mimo że jest obfita i kolorowa. Po przekwitnięciu głównych bylin (sierpień–październik) rabata nadal wygląda atrakcyjnie, bo zostaje struktura liści, trawy, szkielet jesiennych akcentów – nie zamienia się w brzydką plątaninę uschniętych łodyg. Typowe przykłady braku oddechu (co obniża ocenę):prawie 90–100% powierzchni to kwiaty w lipcu/sierpniu, gdzie wszystkie kolory i faktury walczą o uwagę jednocześnie, a rabata wygląda „zbyt słodko”, „przeładowana”, „jak bukiet rzucony na ziemię” Typowe przykłady dobrego oddechu: -duże kępy kocimiętki ‘Walker’s Low’ lub Perovskia ‘Blue Spire’ – szaro-fioletowe, ale przeważnie liściaste -srebrzyste plamy Stachys byzantina, Artemisia ‘Powis Castle’, Eryngium -trawy: Molinia, Calamagrostis ‘Karl Foerster’, Stipa tenuissima, Panicum -duże liście Heuchera, Hosta, Brunnera, Darmera -ciemne tło z iglaków / bukszpanu / cisa, które „wycisza” całość W skrócie – oddech to przeciwieństwo przepełnienia. To momenty „ciszy wizualnej”, które sprawiają, że głośniejsze elementy (kwiaty, kolory, faktury) wybrzmiewają mocniej i rabata staje się elegancka, a nie krzykliwa. To poniższe zdjęcie z irysami to świetny, niemal podręcznikowy przykład oddechu w rabacie – pokazuje, że ogród może być piękny i pełen życia, nawet gdy w danym momencie kwitnie tylko kilka kwiatów, a resztę stanowią spokojne, strukturalne liście i przestrzeń. Dlaczego właśnie to zdjęcie dobrze pokazuje, czym jest oddech w ogrodzie: Co bardzo mocno działa na plus (kluczowe elementy oddechu): -Duże, dominujące płaszczyzny spokojnej zieleni – liście irysów (tzw. „miecze”) zajmują większość kadru na pierwszym planie. Są wysokie, proste, jednolite w kolorze i fakturze → tworzą wielką, cichą, zieloną „poduszkę”, która daje oku totalny odpoczynek. -Bardzo mało kwiatów w stosunku do liści – w szczycie kwitnienia irysów widzimy tylko kilka otwartych kwiatów (głównie niebieski + jeden biały + żółty akcent). Reszta to pąki i liście → to klasyczny przykład „kwiaty są wydarzeniem, a nie ciągłym hałasem”. -Przestrzeń i prześwity – między kępami irysów widać trawę, ziemię, drobne rośliny okrywowe (niebieskie drobiazgi?), a dalej krzewy i drzewa. Nie ma wrażenia „wszystko kwitnie naraz i wypełnia każdy centymetr”. -Naturalne cienie i światło – miękkie, rozproszone oświetlenie ( poranek), promienie przebijające przez liście drzew → to dodatkowo rozbija kompozycję, dodaje głębi i lekkości, bez ostrego kontrastu. -Tło – ciemniejsze, zielone krzewy i drzewa działają jak naturalna rama i wyciszacz → kolory irysów (głęboki fiolet/granat + biel + żółć) wybrzmiewają na tym tle bardzo elegancko, a nie giną w kakofonii. Czasem mniej znaczy więcej To jedno z moich ulubionych ujęć z ogrodu – irysy w pełni pąków i tuż po otwarciu. Zwróćcie uwagę, ile tu jest… ciszy. Większość kadru zajmują po prostu liście – długie, zielone miecze irysów, które tworzą spokojną, jednolitą płaszczyznę. Kwiaty? Pojawiają się tylko pojedynczo, jak wydarzenia. Jeden biały, kilka niebieskich… i już. Reszta to pąki, liście i delikatne prześwity trawy. To właśnie nazywam „oddechem rabaty” – świadomie zostawioną przestrzeń, w której oko może odpocząć. Nie musi być wszędzie kolor, nie musi kwitnąć wszystko naraz. Dzięki takim momentom ogród wydaje się większy, lżejszy i… elegancki. Nawet w środku lata, kiedy wszędzie indziej szaleje feeria barw, tu jest chwila wytchnienia. A Wy macie w swoich ogrodach takie „ciche” zakątki? Gdzie króluje liść, a kwiat jest tylko akcentem? Chętnie zobaczę Wasze przykłady. |
|
Miłego dnia!
Kasia zielonozakreceni.pl/forum/ogrody-zielono-zakreconych/10445-skosny-ogrod-na-lisiej-gorze Orfeuszowy świat w ogrodzie na lisiej górze Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
Ostatnio zmieniany: 2026/02/10 16:19 przez Katarzyna2021.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA, nena08, szatan
|