U mnie co prawda nie ma takich mrozów, ale ja tradycyjnie nie martwię się róże pnące. Większość z nich mrozy wytrzymuje bo śpią sobie smacznie, gorzej jak przyjdzie przedwiośnie i w dzień będzie grzało a nocami mroziło, wtedy są największe straty w różach bo zamarzające soki rozsadzają pędy. Dobrze w takim czasie cieniować wrażliwsze pnące żeby zbyt szybko się nie budziły.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.