Danuś mówisz i masz... na najbliższe dwa tygodnie nie pokazuje mi minusa...
Gosiu fajnie, ze ciemierniki rosna... a z cyklamenami nie mam pojecia o co chodzi... nawet te sieweczki Ci zgniły? Może jeszcze sie obudzą...

zapisz sobie, żebym ja nie musiała pamiętać

jak bedziecie to będziemy kopać ciemierniki...
Żanetko 
miłego oglądania...
Basik 
Storm Cloud ma obłędny ten wiosenny kolor... a potem zostaja jej tylko ciemne pędy- tez ślicznie to wygląda...
Nelu nooo ... za moment nie bedzie wiadomo w którą stronę kierować obiektyw.... O miejsce na razie jeszcze sie nie martwię... Maleństw wejdzie jeszcze duuuużo... gorzej z klonami np ...

ale jeszcze trochę miejca jest przy drodze od stony pola ..

A mnie sie wydawało, że skoczkowie właśnie łukiem spadają...
Miłko 
masz fioła na punkcie ptaków to pierwsze skojarzenie prawidłowe...

dokładnie... metalowy ptaszek.. przywleczony od zezowatego kowala, którego odwiedziliśmy podczas ostatniego zlotu...
Monia zawilec już pomalutku traci ten swój młodzieńczy, ciemny kolorek ale dalej przyciąga wzrok... Na termomentrze wskoczyło jakieś -5... na szczęście rośliny pod workami dały radę... Nawet magnolia Mighty Mouse , z już pęknietymi pakami fajnie wygląda- dobrze, że taka mała. Jak pąki rodkowe przetrwały to zobaczymy za jakiś czas. Oby tylko już żadne mrozy nie przyszły. Najbliższe dni +20 to ruszy wszsytko z kopyta.
Kalmia dziękuję

w dużej mierze to czar obiektywu bo sporo jest jeszcze miejsc mijanych szerokim kątem...
Janko po ostatnich kilku nocach wolałabym zimnicę i Twoje schowane pod ziemią kiełeczki niz podgrzewany ogród...

Co roku to samo...

Dobrze, ze w pogotowiu jutowe wory ...
Tomku jakieś -5 wybiło... niestety... miałam wieczorną gimnastykę z czołówką na głowie przy rozkładaniu worków... jak dywan kurna..