W trakcie ostatniego spaceru po powsińskim arboretum zerknęłam, czy powyżej zaprezentowany egzemplarza różanecznika Smirnowa przejawia gotowość do kwitnienia także i w tym sezonie... i gotowość jest
Zdjęcia z
24.02.2022
Pąki
Rhododendron smirnowii wyglądają jakby odziane w gruby kożuszek...

no ale jak się pochodzi z Kaukazu, to nie dziwota, że się wie, jak na zimę trzeba się ubrać
Przy okazji... zerknijcie na ostatnią fotkę... widzicie ten pęd z opuszczonymi liśćmi? Jeśli będziecie mieć taką sytuację w ogrodzie, że
po zimie -
mimo temperatury na plusie i zapewnienia nawodnienia, pozwalającego rodkowym liściom unieść się do góry - taki jeden czy drugi pęd będzie wyglądał podobnie, to - jakim by on nie był pięknym pąkiem zakończony - nie wahajcie się i go całego
odetnijcie a następnie wdrożcie
postępowanie przeciwko fytoftorozie! Lepiej stracić okazję do podziwiania kwitatów niż cały krzew!
Ciekawa jestem, czy w przypadku tego rodka ktoś podejmie interwencję czy jest on zdany na samotną walkę... będę tu zaglądać i obserwować.