Soniu -niestety nie ,więc jest sporo walki o utrzymanie rodków i często ją przegrywam ,ale na razie upieram się na ich uprawę

od taka fanaberia
Miłko -ćwiczę ,ale jest ciężko ....najgorsze ,że ciężko mi nosić wnusia

.....najlepiej mi wychodzi chodzenie za nim na czworaka

Elu -dziękuję ,że odpowiedziałaś

...no tak terminy służba zdrowia ma z Księżyca

może w innym regionie warto poszukać ....To prawda ,że trzeba się zacząć oszczędzać....zdrówka Ci
życzę i pozdrawiam
Dzisiaj została ustawiona szklarnia i nijak nie pasuje do mojego ogrodu.....wygląda jakby ufo wylądowało na środku nawet mi się zdjęcia nie chciało zrobić ,ale z drugiej strony mam nadzieję ,że w końcu będą jakieś plony.....syn mi się zapytał czy mi się to opłacało -w sumie to nie wiem a roboty jeszcze więcej

i widok zepsuty ....ale stare kości można wygrzewać