Gosiu, w tunelu sypałam kompost z worków, żeby ziemię poprawić wiadomo. Narobiłam sobie, dywan gwazdnicowy pochłonął mi rabaty podwyższone, masakra jakaś! Ale była z tego też zaleta, ziemia pod tym dywanem wilgotna, czarna, tam gdzie nie sypalam sucho jak pieprz. Już nie wiem co lepsze, bo nadarłam się jak durna, nawet jej w trakcie trochę pojadłam, ale nie jest tak dobra jak inne chwasty, przynajmniej dla mnie

Abigail piękna, wszystkie ciemne kwiaty są takie magiczne, polecam.
Taka plantacja!
Danusiu, uważam, że małe jest piękne, no i można ształować bez (prawie) ograniczeń. To takie klejnociki, szkoda tylko, że większość kwitnie wiosną!
Siberko i to jest zagadka, bo to nasadzenie Pawełkowe, sądzący absolutnie nie pamięta, kto zacz? Jedno jest pewne, kompaktowe, sieją się jak złe, szybko znikają (bardzo duża wartość dodatnia, doceniam), mogę zrobić sadzonki na złocie, reflektujesz?
No i po kwiatuszku, tradycyjnie też być musi!