E, to chyba zależy od rodzaju echinopsisa. Mam też takie oporne typy, które nie kwitną uparcie. Inne kupione w sklepie kwitną.
Ale garaż w którym jest chłodno ale powyżej zera to dobry pomysł. Moje też zimują po ciemku. Ale miesiąc przed schowaniem przestaję je podlewać.
Zastosowałam się... acz eksperymentalnie postanowiłam przetestować obie nowe miejscówki na zimowe leże... i tak... większość kaktusów (13) zimowała w ciemnicy garażu, kilka (6) na parapecie w blokowym wiatrołapie... ofkoz zero podlewania przez 4 miesiace... zobaczymy, czy - poza echinopsisem - któryś odwdzięczy się kwitnieniem
A dziś... kaktusy powróciły na taras... bo na co tu czekać
Po trzech latach uprawy na skalniaku zakwitł Echinocereus coccineus.
Rośnie w szczelinie między dużymi kamieniami, nie zabezpieczam go na zimę i jak na razie daje radę.