O, to ciekawostka... Kupując klon ginnala/tatarski byłam przekonana, że to to samo. No, ale żadna wiedza nie jest nam dana raz na zawsze. Trzeba temat zgłębiać raz na jakiś czas, bo kolejne, mam nadzieję, badania genetyczne drzewek, odpowiedzą na nurtujące nas, maniaków, pytania

Kolor przebarwień nie musi zaraz świadczyć o innym gatunku/odmianie. Na przykładzie klonów polnych rosnących, w moim sąsiedztwie, obok siebie, albo i na przykładzie dzikich grusz, można wnioskować, że na kolor przebarwień może mieć wpływ ilość promieni słonecznych, ilość wody w podłożu, czy temperatura powietrza na konkretnym etapie wegetacji drzewa.
Mój klon ginnala? jest czerwony, rośnie niezbyt szybko i kompletnie nie daje samosiewu, choć siewek pilnie wyglądam każdej wiosny. Kiedyś miał mokro, ale teraz nie ma już tak dobrze. 3 metry i finito
Na kilku moich młodych klonach (polnych) próbowałam zmienić ph gleby (popiołem), żeby sprawdzić, czy wpłynie to na kolor wybarwień jesiennych, ale, póki co, wniosków brak

Łoś totalnie ogryzł jeden klon z liści

Wstępnie wszystkie były tak samo żółte.