Maryniu ,u mnie też susza .Pomału zaczynam się zastanawiać nad sensem uprawiania ogrodu .Coraz mniej przyjemności ,a coraz więcej pracy .
Zaczęłam nie lubić lata .Dziś przyszłam z ogrodu brudna ,spocona i nieszczęśliwa ,bo nie dałam rady zrobić tego ,co zaplanowałam .Deszczu ani na lekarstwo .Fajnie jst mieć rodzinę ,tak jak Ty czy ja .Dla mnie to jest największe źródło radości .Choć czasem czarna chmurka też się trafi
Madziu ,na pierwszej fotce jest rudbekia ,w dodatku siewka .Ale całkowicie powtórzyła cechy matki .Ona kwitnie i kwitnie bez żadnej pielęgnacji.
U mnie dziś upiornie gorąco .Tyle mojego ,co rano zrobiłam .Teraz to już nie da się wyjść z domu .Fotkę z mostkiem Ci zrobię albo poszukam starą
Iwonko ,ten floks w paski to Miszenka .Solidna odmiana

Warto si za nim rozejrzeć .A drugie kwitnienie róż jest dla mnie bardziej okazałe .
Pierwsze przeważnie zniszczą szkodniki ,a dopiero drugie jest dla mnie
Mareczku ,witam szanownego pana
Ewciu ,azalki w olszynce ? świetna sprawa .Będą tam miały bardzo dobrze ,w upały znacznie chłodniej
Agniś dzięki za pochwały

Fotki robię gdzie się da ,zwyczajnie lubię .Na razie ,to nigdzie się nie piszę ,bo czasu nie styka
Aniu ,jak dla mnie wszystkie floksy są cudne

a gatunków tyle ,że głowa mała .Fotki z mostkiem zrobię ,no chyba ,że coś się wygrzebie
z archiwum X
Ogród uaktualniony