Ino, mam tak samo i nie tylko my
Danuisu, od tamtego czasu zrobiłam wiele przetworów, a do końca daleko, jeszcze kapusta, buraczki ale to już kupne, zimą dobrze wyciagać z piwnicy
Miłka, a ja zebrałam 100 kg w sezonie
Aniu, odżył bardzo, dzisiaj Aldona zauważyła, że jest dobrze

z ostrej nadziewane feta i ziołami oraz pastę z dodatkiem pomidorów i cebulki podsmażanej, jutro będę tworzyć z ostatniej porcji.
Iza, przegorzany warto mieć, nawet zauważyłam takie popielato-srebrne, ładnie kwitną i przybywa ich każdego roku. Wyprawa bardzo udana, miłe wspomnienia mam i chęć na więcej

wiesz myślałam, że pojawisz się, szkoda no ale nie zawsze można.
Gosia, obmyślam cały czas, mam na oku dodatki dodatkowe

i aranżację wkoło, coraz to nowe pomysły krążą
W ogrodzie wypiękniało, trawa odżyła, zgęstniała, astry dodają koloru rozkwitając stopniowo, róże mają kolejne kwitnienia i to jakie, ten rok zdecydowanie służy różom.
Warzywnik w stanie likwidacji upraw a raczej tego co po nich zostało, urodzaj pomidorowy i paprykowy więc przetwórstwo kwitnie

Dosadziłam 2 jabłonki ozdobne, byliny i trawy tkwią w donicach bo norniki rozrabiają, ciekawe co będzie po zimie

ale trudno, czas teraz na zauroczenie tym co zostało bo światło wrześniowe wydobywa urodę ogrodu. Dotarły cebule tulipanów ale poczekają jeszcze, trzeba przygotować stanowisko im. I leci tydzień po tygodniu..