Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Grubosze (Crasulla)

Grubosze (Crasulla) 2018/09/02 13:37 #130211

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 216
Grubosze należą do rodziny gruboszowatych. Pochodzą z południowej Afryki i liczą ponad 200 gatunków. Przedstawiam swojego grubosza jajowatego (zwanego drzewkiem szczęścia). Roślina uprawiana od malutkiej szczepki i liczy sobie coś z 7-8 lat. Prowadzona na drzewko. W zeszłym roku przycięta do zera, licząc na to, że się bardziej zagęści, a listki zrobią się mniejsze (coś takiego widywałem w niektórych domach). Niestety, choć faktycznie lekko się zagęściła to liście zrobiły się dwa razy większe! zdziwko . No cóż - widocznie tak musi być :). Aktualnie ma 46 cm wysokości i 4 cm grubości pnia. Nigdy nie zakwitła. Roślinę trzymam ciągle w domu. Ponieważ wymaga przesadzenia do większej doniczki, w przyszłym roku po zabiegu - będzie spędzała lato na balkonie :). Może to ją zmobilizuje do kwiatów flower .

Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Ostatnio zmieniany: 2018/09/04 19:31 przez th. Powód: Dodanie ikonki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorkow0

Grubosze 2018/09/02 15:19 #130217

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 970
  • Otrzymane podziękowania: 2204
Nie widzę tu bardzo ważnej informacji :) , grubosz to jedna z niewielu roślin która w nocy produkuje tlen (odwrócona fotosynteza), zatem idealna do sypialni.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka, Robson


--=reklama=--

 

Grubosze 2018/09/02 16:12 #130218

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 216
Szczerze? To nawet o tym nie wiedziałem :). Dzięki! A posiadasz u siebie? :)
Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze 2018/09/02 16:24 #130220

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 2054
  • Otrzymane podziękowania: 4590
Mój kwitł kiedyś, ale nie spędzał lata na balkonie. Wręcz przeciwnie, był jakiś czas w słabo ogrzewanym pomieszczeniu, gdzie kaloryfery przykręciliśmy po wyjeżdzie córki na studia :)

edit: znalazłam fotkę

pozdrawiam :-)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Ostatnio zmieniany: 2018/09/02 16:38 przez nowababka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, zielonajagoda, dorkow0, Robson

Grubosze 2018/09/02 16:37 #130222

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 216
Fakt - trzeba przyznać, że grubosza nie zimuję (bo nie mam gdzie). Stoi na parapecie przy oknie balkonowym. Zimą także często na balkon wychodzę, więc i chłodem w grubosza powieje. No, ale wiadomo - to nie jest zimowanie. Słyszałem też o tym, by spryskiwać, dzięki czemu roślina zakwitnie. Trzeba będzie kiedyś spróbować :)

Edit:
nowababka - pięknie! Masz go jeszcze? A jak nie to w jakim wieku był? Stosowałaś jakieś specjalne nawozy, albo przycinania?
Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Ostatnio zmieniany: 2018/09/02 16:57 przez Robson.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze 2018/09/02 19:31 #130228

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 2054
  • Otrzymane podziękowania: 4590
Nic z nim nie robiłam, nie nawoziłam. Właściwie to było drzewko szczęścia córki i nie pamiętam po ilu latach zakwitł :oops:
pozdrawiam :-)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze 2018/09/02 20:46 #130256

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 970
  • Otrzymane podziękowania: 2204
Mam, ale mikrusa, Marysi i Twój to piękne okazy, a do tego Marysi kwitnący :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze 2018/09/02 21:29 #130266

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 216
Mimo wszystko zachęcam do zamieszczania zdjęć - zawsze po jakimś czasie można porównać rozwój :). Gdybym ja miał dawać same rozwinięte okazy roślin to pewnie nic bym nie wstawił :P. Swoją drogą - ciekawe, czy takie coś da się kierować na metrowe drzewko (nie krzak)? Korci mnie by spróbować. Szczepki szybko się ukorzeniają więc... zarowk
Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze 2018/09/06 09:43 #130561

  • Andzia
  • Andzia Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 299
  • Otrzymane podziękowania: 300
Prezentuję swojego grubosza. Ma ok 7 lat i rósł z maleńkiej sadzonki. Jak już osiągnął rozmiary wykraczające poza parapet to zaczęłam go co roku od maja do października wynosić na słoneczny taras. Na zimę wnoszę do domu i spędza czas w ciepłej kuchni, lepszego miejsca dla niego niestety nie ma. Widać też, że mu się to nie podoba bo jak wchodzi do kuchni po lecie bujny i dorodny to wychodzi z niej na wiosnę przez połowę mniejszy i trochę zmarnowany niestety. Ale jakoś daje radę tak już parę lat. Nigdy nie kwitł ale aż do tej pory nie wiedziałam, że grubosze w ogóle mogą zakwitnąć :)


Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorkow0, Robson

Grubosze (Crasulla) 2018/09/06 16:38 #130589

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 216
Ło ja Cię! I go nie przycinasz? Skąd takie małe listki? Hmm...Zmobilizowałem się na 100% do przesadzenia w przyszłym roku do większej doniczki. Trzeba powiększyć i zagęścić koronę :D.
Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze (Crasulla) 2018/09/07 10:43 #130683

  • Andzia
  • Andzia Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 299
  • Otrzymane podziękowania: 300
Nie przycinam go wcale, rośnie samopas i pewnie byłby kilka razy większy gdyby nie to zimowanie w bardzo ciepłej kuchni bo jak już pisałam zmniejsza mi się wtedy o połowę i co roku odradza się na nowo. A może to własnie działa jak naturalne przycinanie? Bo dużo gałązek i listków mu wtedy samoczynnie odpada.....
A drobne listki nie wiem skąd, zawsze takie miał :)
Ostatnio zmieniany: 2018/09/07 10:44 przez Andzia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Grubosze (Crasulla) 2019/03/04 09:08 #151991

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 2054
  • Otrzymane podziękowania: 4590
Dostałam takie zdjęcie z hotelu we Włoszech



a to inny hotel, te na zewnątrz w patio



pozdrawiam :-)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Ostatnio zmieniany: 2019/03/04 09:17 przez nowababka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, Efkaraj, dorkow0

Grubosze (Crasulla) 2019/03/13 20:48 #153420

  • Robson
  • Robson Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 216
Nooo...jest na co popatrzeć :). Mój został drastycznie opędzlowany, przez co jest praktycznie łysy. Zbliża się czas przesadzania kwiatów, więc i temu trafi się większa doniczka i przeprowadzka na balkon. :). Oby mu się to opłaciło :).

Popołudnia bezkarnie cytrynowe...;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Orszulka
Czas generowania strony: 0.208 s.