Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: To i owo o piwoniach

To i owo o piwoniach 2017/05/17 14:38 #65686

  • Puszek
  • Puszek Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1656
  • Otrzymane podziękowania: 3036
U mnie też to wystąpiło. Podejrzewam, że to wina tej naszej zwariowanej wiosny. Mrozek złapał młode pędy. Zjawisko to, na szczęście, wystąpiło tylko na trzech gatunkach widocznie bardziej wrażliwych na wiosenne przymrozki.
Pozdrawiam
Katarzyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/05/17 15:07 #65688

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 8076
  • Otrzymane podziękowania: 13898
Dziewczyny dziękuję za rady ,posadzę w sierpniu bo też bym mogła wypielić :P
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

To i owo o piwoniach 2017/05/17 16:59 #65706

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
U mnie pojedyncze pędy też tak się zachowywały, ale w dużo wcześniejszej fazie rozwoju. Te Wasze to już całkiem spore.
Winę zwaliłam na grzybicę, bo one takie miękkie się robiły i zamierały.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta

To i owo o piwoniach 2017/05/17 19:44 #65729

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6520
  • Otrzymane podziękowania: 12920
Też mi to bardziej na grzyba wygląda niż przemrożenie, bo porażona jest część pędów, czasem jest on środkowy. Mróz aż tak by nie wybierał :P . Ulu, co robiłaś z tymi piwoniami? Boję się, żeby nie przeszło na inne.
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/05/17 19:52 #65736

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
Teraz to tylko poobcinałam te uwiędnięte. Które miały zmarnieć to już zmarniały.
I ja je na wiosnę pryskałam fungicydem profilaktycznie i też nie pomogło.
U mnie to były pojedyncze pędy w kępach. I to nie we wszystkich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, zanetatacz

To i owo o piwoniach 2017/05/17 20:57 #65760

  • lelumpolelum
  • lelumpolelum Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Nie wierzę w życie pozaogrodowe
  • Posty: 877
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Dziewczyny, to raczej nie przymrozek, piwonie są jednak odporne. Poza tym, w tamtym roku nie było majowego zimna, a miałam to samo z piwonią Delavaya, w dodatku w czerwcu. Wyglądała tak:



Myślałam, że coś żre jej korzenie. Wykopałam, były zdrowiusieńkie, żadnych oznak infekcji, ani zapachowych ani wizualnych. Ostatecznie straciłam tę piwonię, więc plis, wstrzymajcie się od radykalnych rozwiązań :mur
Pozdrawiam - Beata
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

To i owo o piwoniach 2017/05/17 21:57 #65789

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
U mnie w tym roku było -4*. Pomarzły mi w szklarni pomidory i winogrona.
A peoniom na polu nic nie było po tych mrozach.
Poza tym ja napisałam, że to raczej grzybowe. A na grzyba to się pryska, a nie wykopuje :)
Ostatnio zmieniany: 2017/05/17 21:58 przez Orszulka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia1704, zanetatacz

To i owo o piwoniach 2017/05/17 22:02 #65792

  • Puszek
  • Puszek Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1656
  • Otrzymane podziękowania: 3036
Chciałabym żeby piwonie były odporne na przymrozki, że o grzybie nie wspomnę. Napisałam o przymrozku bo widziałam swoje w ciągu dnia i po nocy kiedy było -6. Dwie leżały i miały skręcone listki a trzeciej pędy zwisały. Nie sądzę, że choroba grzybowa rozwinęła się nagle w ciągu jednej nocy i to z przymrozkiem.
Profilaktycznie i tak wszystkie opryskałam razem z liliami i liliowcami. Na liliowcach to tak bardzo strat "pomrozowych" nie widać ale lilie są u mnie bardzo biedne. Zresztą i zmarzła mi jedna odmiana cesarskiej korony a one są podobno odporne.
Pozdrawiam
Katarzyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

To i owo o piwoniach 2017/05/17 22:08 #65795

  • lelumpolelum
  • lelumpolelum Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Nie wierzę w życie pozaogrodowe
  • Posty: 877
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Ech, Orszulko, teraz to bym jej już nie wykopała, szkoda, że człowiek się uczy dopiero na błędach, w dodatku najczęściej swoich :silly: Śladów grzyba nie było, żadnych plam, pleśni, czegokolwiek... Koncepcja z robalami w korzeniach wydawała się całkiem sensowna, z tym, że teraz wolałabym ją podlać jakimś środkiem systemicznym niż wykopywać.
Pozdrawiam - Beata
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

To i owo o piwoniach 2017/05/18 06:25 #65840

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
Dziewczyny, bardzo polecam książeczkę o uprawie i chorobach peonii.
Na 96 stronie opisany jest przypadek naszych roślin: "młode pędy więdną i przewracają się". Oczywiście nie od mrozu wink-3



Na all są akurat 3 sztuki dla zainteresowanych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Puszek

To i owo o piwoniach 2017/05/18 07:49 #65844

  • Gosia1704
  • Gosia1704 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2203
  • Otrzymane podziękowania: 2515
Mnie coś takiego nie spotkało (całe szczęście) ale książeczkę zamówiłam.
Moje peonie wczoraj.
Rosea plena



Majówka



Z gościem (może mieszkańcem)

Pozdrawiam Wszystkich
:witaj
Zapraszam na
Kwiecisty groch z kapustą
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, zanetatacz

To i owo o piwoniach 2017/05/18 11:22 #65869

  • Puszek
  • Puszek Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1656
  • Otrzymane podziękowania: 3036
Ponieważ mam troszkę piwonii (właśnie podliczyłam mam 26 krzaczków różnych odmian i wielkości recourse ) już nabyłam ten podręcznik.......
Dzięki Urszulko :buziak
Pozdrawiam
Katarzyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/05/18 15:54 #65882

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
To nawet nie podręcznik, lecz malutka cienka książeczka mniejsza od zeszytu :)
A jest w niej wszystko co potrzebne do uprawy i pielęgnacji peonii.

Gosiu, bardzo jestem ciekawa mojej majowej 'Rosea plena', bo dopiero co ją wsadziłam w kwietniu i będzie miała 3 kwiaty. Oby donosiła!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia1704

To i owo o piwoniach 2017/05/18 16:03 #65883

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6520
  • Otrzymane podziękowania: 12920
Orszulka napisał:
Na all są akurat 3 sztuki dla zainteresowanych.
I jak opisują ten nasz problem?
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/05/18 16:10 #65885

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
No tak, jak napisałam parę postów wcześniej: grzyb - szara pleśń.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta

To i owo o piwoniach 2017/09/25 16:58 #85967

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
Zachęcona zdjęciami ogromnych karp peonii z Peony Max, które w zeszłym roku pokazała Ania nabyłam i ja kilka odmian w tym sezonie. Peonie rzeczywiście imponującej wielkości. To nie ogryzki z innych sklepów internetowych tylko kilkunasto lub kilkudziesięcio oczkowe karpy o wielkości do 40 cm.




Oczka tez imponującej wielkości i nie trzeba będzie czekać kilka lat na kwitnienie





Oczywiście także dostałam miły gratis w postaci książki "Piwonie" Beaty Grabowskiej i Tomasza Kubala :)
Ostatnio zmieniany: 2017/09/25 17:10 przez Orszulka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, Efkaraj, Gosia1704, chester633, zanetatacz, babciakrysia

To i owo o piwoniach 2017/09/25 19:36 #85981

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6520
  • Otrzymane podziękowania: 12920
Czy to znaczy, że PeonyMax zaczął już wysyłki?
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/09/25 19:38 #85982

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 7153
Nie. To na moją prośbę wykopano wcześniej tylko dla mnie, bo na urlop wyjeżdżam B)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/09/25 19:39 #85983

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6520
  • Otrzymane podziękowania: 12920
Szczęściara :diabelek .
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o piwoniach 2017/10/10 13:00 #88234

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6520
  • Otrzymane podziękowania: 12920
Czy dostaliście już zamówienia z Peony Max, czy ktoś czeka jeszcze razem ze mną?
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Puszek
Czas generowania strony: 0.232 s.