Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Nashi - grusza japońska

Nashi - grusza japońska 2018/07/19 21:55 #125722

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 10217
  • Otrzymane podziękowania: 15989
4 lata temu kupiłam kilka odmian nashi i w tym roku zbiorę pierwsze owoce. Czy ktoś z Was uprawia grusze japońskie? Macie jakieś doświadczenia, bo ja z tematem 'sadownictwo', to jestem kompletnie nieobznajomiona :oops:


fot.13.07.2018r
.
Ostatnio zmieniany: 2018/07/20 01:48 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nashi - grusza japońska 2018/10/05 13:36 #133420

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 249
Poluś mamy zasadzone 2 sztuki ale nie mam pojęcia jakie odmiany. Rosną od 4 lat w baardzo gliniastej ziemi, na totalnej patelni i wydmuchowisku, jesienią zasilane obornikiem.
Dwa lata temu były pierwsze 2 owoce, w zeszłym roku kwiaty przemarzły i nie było nic, w tym roku mamy pierwszy porządny zbiór jakieś 10-15kg niestety tylko z jednego drzewka.
Jedno drzewo nam w części obumarło, ale już ma nowe przyrosty i zobaczymy co będzie w przyszłym roku.
Ale u nas owoce to jakieś mutanty :woohoo: , oczywiście nie wszystkie ale większość. Pyszne, bardzo soczyste i twarde, smak jakby trochę rumowy ( nie tylko moje zdanie :) )
Zebrały się same polewkamax - tak strasznie wiało, że wszystkie nam opadły. Moim zdaniem im dłużej dojrzewają tym są smaczniejsze. Na początku września zerwałam parę bo wydawało mi się że już są dobre, ale teraz, czyli po miesiącu dojrzewania są doskonałe!
Poniżej zdjęcie jednego z większych owców :

Pozdrawiam
Ania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, piku


--=reklama=--

 

Nashi - grusza japońska 2018/10/05 13:54 #133422

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 575
  • Otrzymane podziękowania: 1140
Ja mam jedno drzewko ale Chojuro, bardzo mi smakują, pożeram w ilościach hurtowych. Suszone są doskonałe na zimowe przekąski. Trę na tarce na cieniuśkie plasterki, suszę w suszarce do grzybów, pycha.
...polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej... Pozdrawiam - Iwona.
Półwątek...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, piku, a.nia, Maggie

Nashi - grusza japońska 2018/10/05 16:59 #133425

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 10217
  • Otrzymane podziękowania: 15989
Ja zebrałam nashi kilka dni temu - zauwazyłam, że osy drążą w owocach, więc uznałam, że juz czas :lol: W tym roku miałam pierwszy zbiór, z jednego drzewka zebrałam 2 skrzyneczki. oczywiście, jadłam tez na bieżąco. :lol:





na części owoców sa wgłebienia , takie same, jak np na jabłkach po gradzie.Owszem, był u mnie grad, ale akurat nashi nie ucierpiały, bo stoja pod cieniówką a poza tym, te wgłębienia sa na dolnej części owoców.. Miejsca te sa dobrze widoczne na skórce a przy jedzeniu, ma się wrażenie, że sa tam poutykane kamyczki. Maja rozmiar 0,4 x 0,4 cm. Nie mam pojęcia, co to jest?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, a.nia

Nashi - grusza japońska 2018/10/07 10:56 #133623

  • zielonajagoda
  • zielonajagoda Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 575
  • Otrzymane podziękowania: 1140
Polu, to są komórki kamienne, charakterystyczne dla gruszek (i nie tylko) w ogóle, tylko że u Ciebie jakieś wielkie komóry to są ;), w moich Chojuro też się trafiają ale raczej blisko gniazd nasiennych i nie takie wielkie grudy ;)
...polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej... Pozdrawiam - Iwona.
Półwątek...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll

Nashi - grusza japońska 2018/10/07 11:11 #133625

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 10217
  • Otrzymane podziękowania: 15989
Dzięki Iwonko, nie miałam o tym pojęcia! Szczególnie, 'zakamienione' są owoce z jednego drzewa...Być może, sa odmiany o większej i mniejszej ilości tych komórek? think: Nie wiem, czy mam jeszcze oznaczenie odmianowe tego drzewa. think:

Tak się chwaliłam swoimi zbiorami a okazało się, że będzie mi dane zjeść tylko połowę zbiorów. :mur Zostawiłam jedna ze skrzynek w Jędrzejówce, bo nie chciałam, by wysychały w domu. Tymczasem, okazało się, że zakradły się sarny, które wywróciły zostawioną skrzyneczkę i poczęstowały się owocami







Nadgryzły każda sztukę a resztę zostawiły. :mur
Ostatnio zmieniany: 2018/10/07 11:17 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jugo

Nashi - grusza japońska 2018/10/07 20:02 #133664

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 249
Polu to sarenki miały ucztę, ale trochę Ci zostawiły... wszystkiego nie zeżarły rotfl
Pozdrawiam
Ania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nashi - grusza japońska 2018/10/23 13:11 #135312

  • rhodoman
  • rhodoman Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 120
Mam kilka różnych grusz azjatyckich. Na razie za najlepszą uważam odmianę 'Hayatama'. Byłem wczoraj w szkółce w Józefinie pod Warszawą i dokupiłem sobie dwie sztuki. Główna zaleta - owoce dojrzewają już w lipcu (na inne trzeba czekać do września, co jest trudne...). Są świetne w smaku. Owoców jest bardzo dużo już na małym drzewku, więc niestety trzeba mocno przerzedzać zawiązki. Drewno tej gruszy jest kruche i gałązki łamią się pod ciężarem owoców.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, wojtek

Nashi - grusza japońska 2018/11/11 22:48 #137465

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2240
  • Otrzymane podziękowania: 3206
Wiosną zapytałam właściciela największego sklepu ogrodniczego czy ma grusze japońskie. Odpowiedział, że nigdy o czymś takim nie słyszał :diabelek
I takim sposobem ich nie kupiłam. Ale skoro takie wczesne są, to podejmę kolejną próbę.
Ostatnio zmieniany: 2018/11/11 22:49 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.151 s.