Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Rośliny ekspansywne

Rośliny ekspansywne 2017/08/20 10:18 #81291

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1108
  • Otrzymane podziękowania: 1169
Szczawik rożkowaty i u mnie się pojawił i też jest wszędzie. Pewnie z sadzonkami się przywlókł, bo nie miałam tego chwasta do tej pory. Ale u mnie jeszcze gorsze jest takie cienkie "coś", oplatające całą roślinę, niestety nie znam nazwy i nie mam fotki....
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rośliny ekspansywne 2017/09/21 21:06 #85458

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2460
  • Otrzymane podziękowania: 3530
Szczawik śni mi się po nocach, wlacze z nim na wszelkie sposoby, w tym roku mam za sobą 5 rund wykowyania, katastrofa. Trawnik też kwitnie na żłóto...... :bezsil
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Rośliny ekspansywne 2017/09/21 21:14 #85463

  • haw5
  • haw5 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 195
  • Otrzymane podziękowania: 215
Mnie też się śni,ja walczę i wielkimi oczami patrzę ,jak u sąsiada za płotem rośnie sobie spokojnie przez nikogo nie niepokojony. :placz
Pozdrawiam Krystyna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rośliny ekspansywne 2017/09/21 22:21 #85490

  • markita
  • markita Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4259
  • Otrzymane podziękowania: 7477
Mam za sobą kilka dni walki z leciwym milinem :angry: :angry: :angry: . Opanował wszystko :mlotek , korzenie śnią mi się po nocach krecigl . Nie łudzę się, że udało się wykopać wszystko i walka jeszcze potrwa. Po raz pierwszy poradziłam komuś miejscowo zastosowanie chemii krecigl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta

Rośliny ekspansywne 2017/09/22 08:09 #85534

  • chester633
  • chester633 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1127
  • Otrzymane podziękowania: 2816
Marta ja z odrostami po moim milinie walczę do dziś :burza :( , najpierw wyrywałem kłącza ale to walka z wiatrakami :burza to co wyrośnie ,,gazuję'' a i tak odrasta czeka mnie długa walka jak z pióropusznikiem ...pamiętam te chwile gdy zachwycił mnie milin u Gosi-motylka.....fasada domu obsypana kwieciem...tylko że Mirek zrobił chyba 2 metrowe betonowe ograniczniki od ogrodu..... :diabelek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rośliny ekspansywne 2017/09/22 20:41 #85618

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 9249
  • Otrzymane podziękowania: 19609
to ja dodam coś od siebie o przeklętym milinie, rośnie nawet we wnętrzach starego domu :angry:







i jakby komukolwiek zachciałoby się sadzić go pod ścianą domu to niech dobrze przyjrzy się tym zdjęciom teacher
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie część II
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, Kalmia, VERA, chester633, nowababka, basik

Rośliny ekspansywne 2017/09/22 21:51 #85643

  • lelumpolelum
  • lelumpolelum Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Nie wierzę w życie pozaogrodowe
  • Posty: 877
  • Otrzymane podziękowania: 1757
Gdy w początkach małżeństwa mieszkaliśmy w zabytkowej chacie na wsi, spod stołu wyrastała mi rudbekia naga :)
Dobra nuto, czy tajemnicze "coś" (ale brzmi, jak z Kinga polewkamax ) to nie jest czasem kanianka?
Pozdrawiam - Beata
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot

Rośliny ekspansywne 2017/10/03 16:52 #87095

  • basik
  • basik Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 12296
  • Otrzymane podziękowania: 34679
Kondzio napisał:
Kondzio napisał:
Słonecznik bulwiasty – topinambur
Helianthus tuberosus



Topinambur jest rośliną, która częściej pojawia się na forach gastronomicznych niż ogrodniczych, a ogrodnicy wolą o niej nie słyszeć, traktując ją jako koszmar, którego nie sposób pozbyć się z ogrodu. Ja mam o topinamburze inne zdanie i mam go świadomie w ogrodzie.

Topinambur jest jedną z najbardziej ekspansywnych roślin. Stąd warto sadzić go świadomie, w taki sposób aby móc zachować nad nim kontrolę. Ja posadziłem topinambur w dwóch miejscach. W części użytkowej ogrodu, w sadzie, gdzie mieszkają kury stworzyłem z niego bylinowy wysoki żywopłot (topinambur dorasta do 300 cm). Dzięki temu mogę na bieżąco korzystać z pysznych jadalnych bulw topinambura, które są cennym źródłem inuliny. Należy jednak pamiętać, że inulina jest również formalnie toksyną, stąd efekt ,delikatnie mówiąc „wzdęć” po spożyciu bulw topinambura. Efekt ten można wyeliminować poprzez poddanie topinambura wysokiej temperaturze pow.180 stop. tj.smażeniu w głębokim tłuszczu (pyszne frytki lub chipsy) lub długotrwałemu gotowaniu (zupa-krem).

Posadziłem topinambur również na ostatnim poziomie rabaty bylinowej, tam jednak topinabur posadzony jest w ogromnej donicy plastikowej zakopanej w ziemi, która ma zapobiegać rozprzestrzenianiu na rabacie.

Topinamur jak większość astrowatych lubi ekspozycję słoneczną, a odnośnie pozostałych wymagań nie ma sensu się wypowiadać, bo topinambur zaakceptuje niemal każde warunki, co z łatwością możemy zaobserwować w różnych rejonach Polski w przydrożnych rowach kolejowych, nieużytkach, przy torach kolejowych... Liście topinambura są lancetowate, owłosione, mięsiste, lubią je zwierzęta (nawet podgryza je moja buldożka francuska). Kwiaty są żółte delikatne słoneczne, pojawiają się od sierpnia do października. Liście przebarwiają się jesienią na żółto.


Załącznik nie został znaleziony


Ja również uprawiam Topinambur od kilku lat i nie mam z nim problemów :)
Podobają mi się jego słoneczne kwiaty, a jesienią objadam się bulwami o specyficznym orzechowym smaku :mniam
Nie ograniczam go, ale przed zimą wyrywam wszystkie łodygi. W gruncie zostawiam tylko małe bulwki.
W tym roku osiągnął rekordową u mnie wysokość ponad 2,5m, ale zdaje się nie zakwitnie :(

Zdj.27.09.2017





Z wyrwanych dwóch łodyg uzyskałam taką solidną ilość bulw :) w sam raz na pyszną zupę krem :mniam


pozdrawiam Basia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Rośliny ekspansywne 2017/10/03 17:09 #87098

  • majek2106
  • majek2106 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 548
  • Otrzymane podziękowania: 1263
basik :) i jaki z tego wniosek ?
Chwasta można zjeść :) Tylko trzeba znaleźć ochotników na kopanie czy wyrywanie a nie tylko na zupę już gotową 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kalmia, VERA, basik

Rośliny ekspansywne 2017/10/03 17:39 #87100

  • basik
  • basik Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 12296
  • Otrzymane podziękowania: 34679
Majek przyznaję 100% racji 2smiech
Ja sadząc miałam sprecyzowany zamiar wobec chwasta :lol: Zjeść :lol:
Dlatego posadziłam w dobrze spulchnionej glebie z domieszką kompostu i piasku.
Pociągam za łodygę, a bulwki same wyskakują rotfl
pozdrawiam Basia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Rośliny ekspansywne 2017/10/22 16:59 #90450

  • basik
  • basik Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 12296
  • Otrzymane podziękowania: 34679
U mnie ostatnio rośliną ekspansywną staje się poziomka :silly:
Sieje się w zastraszającym tempie, a wystarczy 'chwila' nieuwagi i mała siewka wygląda tak :angry:






pozdrawiam Basia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Rośliny ekspansywne 2017/11/18 17:57 #94402

  • VERA
  • VERA Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5151
  • Otrzymane podziękowania: 19281
Brussonetia papyrifera - morwa papierowa, zakupiona w czerwcu 2016 roku jako "ciekawa roślina kolekcjonerska, wolno przyrastająca"

Tutaj 24.06.2016 - to maleństwo koślawo zakreślone białą linią.


05.07.2016 - podobne oznaczenie.Już trochę podrosła :jupi


08.07.2017 - wolne przyrastanie już wyraźnie widać- 2smiech


16.08.2017............................................



Największą niespodziankę sprawiła tego roku, w odległości kilku metrów od macierzystej rośliny, zaczęły masowo pojawiać się małe roślinki. Nawet nie podobne z liści do mamusi. Zaintrygowana tym niespodziewanym dobrem, które co i rusz się pojawiało zaczęłam zwyczajnie plewić. Jakież było moje zdumienie, kiedy za roślinką zaczęły pojawiać się korzenie z licznymi pąkami wzrostu, prowadzące do mojej "wolno przyrastającej, kolekcjonerskiej" morwy. Mamusia została potraktowana chemią, Liście po jakimś czasie opadły, szkielet morwy planowałam wykorzystać podsadzając powojnik. Na nic moje plany, morwa w najlepsze zaczęła wypuszczać nowe liście. Terminator normalnie !!!! Glicynie, octowce czy miliny to mały pikuś przy żywotności wyżej wymienionej. Została wycięta w pień, tylko jak długo przyjdzie mi walczyć z potomstwem :mur
A była taka ładna, amerykancka 2smiech rzczej chińska :na_ucho
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, Kalmia, Fabiola, SylwiaS, nowababka, nelu-pelu

Rośliny ekspansywne 2017/11/18 18:57 #94422

  • basik
  • basik Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 12296
  • Otrzymane podziękowania: 34679
Veruś niezłego potworka wyhodowałaś zdziwko ale powiem, że urokliwy, zwłaszcza liście :lol:
Dzięki za cynk :buziak też lubię coś 'innego' do ogrodu przywlec 2smiech
pozdrawiam Basia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Rośliny ekspansywne 2017/11/18 19:22 #94428

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5749
  • Otrzymane podziękowania: 11121
Chciałam mieć jasny akcencik pod klonem Atropurpureum, wsadziłam zatem jasnotę plamistą doniczka
fi 9, pod koniec sierpnia miałam już dywan dużo ponad metr kw. ! Owszem, wygląda ładnie, ale zupełnie
'nie patrzy' gdzie włazi - czy to rodek czy trawa - po prostu wrasta i już! Wrastała nawet do doniczek z hostami...
Musiałam mocno przetrzebić i zastanawiam się czy jej nie podziękować... mam malutki ogródek :mur
Pozdrawiam, Nela
Moje metamorfozy - zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, VERA

Rośliny ekspansywne 2017/11/18 19:51 #94434

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Każdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 11679
  • Otrzymane podziękowania: 23112
Nelu, z jasnota będziesz walczyć cały czas. Trzeba ją trzymać w ryzach, bo każdy nowy przyrost korzeni się, dając szybko nowe przyrosty.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA, nelu-pelu

Rośliny ekspansywne 2018/03/08 20:32 #107841

  • Tilia
  • Tilia Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 70
  • Otrzymane podziękowania: 39
Zioła
- mięta wszelkie odmiany szare liście, purpurowe i biało-zielone, zagarnia rozłogami wielkie połacie a bez liści jesienią i zimą wygląda paskudnie
- melisa w miejscach cienistych i półcienistych, rozsiewa się i rozrasta, w przeciwieństwie do mięty suche zwarte kępy mają swój urok, a listki przy ziemi bywają zielone i w zimie
- macierzanka piaskowa, rozrasta się i rozsiewa w słońcu i półcieniu
- czarnuszka w moim ogrodzie od 5 lat sama się rozsiewa po słonecznych i nie tylko miejscach, a mimo delikatnego wyglądu ma głęboki, mocny korzeń a siewki są odporne na mróz, oprócz pięknych kwiatów i nektaru tworzy też interesujące makówki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, VERA, basik

Rośliny ekspansywne 2019/01/26 22:34 #146765

  • magdala
  • magdala Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 459
  • Otrzymane podziękowania: 796
Właśnie miałam napisać o ziołach , Tilia już ostrzegła przed nimi :)
Kiedyś na RODowskiej działce posadziłam melisę do gruntu , później była nie do wytępienia , na wszystkich rabatach , pomiędzy kłączami irysów i innych roślin.
Teraz zioła trzymam w doniczkach na tarasie i maniakalnie wręcz pilnuję , żeby nie dopuszczać do kwitnienia.

Nie wiem czy ktoś już to napisał , ale u mnie bardzo ekspansywna okazała się konwalia , w zeszłym sezonie pozbyłam się jej z rabaty , gdzie podeszła pod korzenie hortensji , irysów , różanecznika, poszła na ścieżkę , a odległości jakie potrafią przemierzać jej rozłogi są zdumiewające!
Musiałam wykopywać krzewy , żeby dokładnie wybrać kłącza. Na razie posadziłam do doniczek , bardzo lubię te kwiatki , kojarzą mi się z Mamą i dniem Matki :P , ale wystarczy chwila nieuwagi i jedna gałązka z zawiązanymi nasionami rozpocznie nową plantację.

Podagrycznik variegata u Kondzia przyprawił mnie o skurcz serca polewkamax Jaka by to nie była odmiana , podagrycznik to podagrycznik.
Jestem świeżo po walce , jesienią przekopywałam dokładnie część ogrodu , gdzie sami sobie zaaplikowaliśmy ten chwast :mlotek , przywożąc żyzną ziemię...
Wiosną czeka mnie baczne przyglądanie się tym miejscom , na pewno sporo wyrośnie.
Ostatnio zmieniany: 2019/01/26 22:37 przez magdala.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu, basik

Rośliny ekspansywne 2019/01/27 21:07 #146907

  • magdala
  • magdala Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 459
  • Otrzymane podziękowania: 796
Konrad :)
Ten podagrycznik odmianowy nawet fajnie wyglada na tej scieżce na zdjęciu:-)
Dobrze , że to jednak daleko od Ciebie :-)
Ja pewnie jeszcze mam dlugą drogę do wygranej z tym chwastem...
U mnie rozsiewają się rośliny , lubiące zasadową glebę , bo taką wlasnie mam. Chyba konwalia tez do nich należy , prawda?
Sieją się lawendy , szałwie , rozchodniki , to mi akurat pasuje:-)
Ostatnio zmieniany: 2019/01/27 21:11 przez magdala.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Rośliny ekspansywne 2019/01/27 21:09 #146909

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2577
  • Otrzymane podziękowania: 3786
Ja melisy nie wyrywam, tylko ścinam do suszenia :-) Faktycznie, Kondziu, życie jest nerwowe, a ona działa na mnie rewelacyjnie :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: markita
Czas generowania strony: 0.300 s.