Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kompost, kompostowanie, kompostowniki

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 11:16 #31197

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Kazdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 10340
  • Otrzymane podziękowania: 17503
Wszystkie Wasze kompostowniki są świetne, ale ja mam pytanie o konsekwencje nie kompostu, a samego posiadania kompostownika. Miałam pryzmy kompostowe co roku pod lasem, za paprociami. Ślimaków, które tam się pasły i rozmnażały było tak dużo, że cały kompost się ruszał. W tym sezonie wiosną, zlikwidowałam pryzmę rozsypując wszystko pod rośliny. Oczywiście wszędzie nasypałam granulki p/ślimakowe. W sezonie miałam zauważalnie mniej ślimaków w ogrodzie.
Sąsiadka przesypuje kompostowe warstwy granulkami. Czy w ten sposób nie unicestwia się też przy okazji, bardzo pożądanych w kompoście dżdżownic?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 11:54 #31200

  • Kondzio
  • Kondzio Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6897
  • Otrzymane podziękowania: 17590
Pokaże jak wyglądają Angielskie Kompostowniki









Efkaraj- przy gorącym kompostowaniu nie ma tyle ślimaków.
Ostatnio zmieniany: 2016/10/22 11:55 przez Kondzio.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma, takasobie, zanetatacz


--=reklama=--

 

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 11:56 #31201

  • Roma
  • Roma Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2597
  • Otrzymane podziękowania: 2461
Kondzio, co rozumiesz przez gorące kompostowanie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 12:04 #31204

  • Kondzio
  • Kondzio Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6897
  • Otrzymane podziękowania: 17590
Romciu tu masz link gdzie jest opisany krok po kroku jak prowadzić taki gorący kompostownik metoda barkleya
Ostatnio zmieniany: 2016/10/22 19:25 przez Kondzio.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Roma

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 12:44 #31213

  • Gosia1704
  • Gosia1704 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2219
  • Otrzymane podziękowania: 2482
No Kondziu, brawo, w końcu trafiłam na kogoś, kto słyszał o gorącym kompostowaniu. Uważam, że kompostuję właśnie na gorąco. Z resztą, że tak powiem, namacalnie. Moja pryzma kompostowa jest po prostu ciepła.
Mój kompostnik (każda z komór) ma wymiary (mniej-więcej) 1,2 m x 1,7 m (tak się ojcu przy budowie udało). Jak dotąd z przecinki gałęzi mam dostateczną ilość zrębków. Na naszych działkach jest rozdrabniarka do gałęzi (nie wiem jak bym sobie bez niej poradziła). Bardzo przestrzegam składowania warstwami. Dodaję tekturę, puste tekturowe rolki, pomimo, że nie mam dżdżownic kalifornijskich. Wrzucam chwasty - swoje oraz te pozostawione pod furtką przez sąsiadów ( :woohoo: - oni to wynoszą do śmietników na zewnątrz). Oczywiście, że własne chwasty mam, ale uważam, że są one z samosiewu, nie z kompostnika.
Zbieram wyjątkowo dokładnie liście z sąsiadowych orzechów włoskich spadłe na moją działkę - po przekompostowaniu tracą one substancję, powodującą hamowanie kiełkowania innych roślin.
Polewam co jakiś czas rozmoczonym gołębiakiem, który zawiera bardzo dużo azotu i przyspiesza kompostowanie.
Niestety, przerzucam najczęściej tylko raz w roku (siły i czas). Proporcje N-C, są „na oko”.
Zewnętrzne warstwy oraz obrzeża idą, przy wybieraniu, na nową pryzmę - w ten sposób też ją „szczepię”.
Kompostnika nie przesiewam, bo czytałam, że nowe trendy są takie, że bardzo dobrze jest rozsypywać taki jeszcze „pracujący” kompost - wprowadza się te pożyteczne mikroorganizmy do gleby.
Ja po prostu muszę jakość „napaść” ten mój jałowy piaseczek.
Ziemia kompostowa przy wybieraniu „pachnie lasem”, jak wilgotna to jest „pulchna” (tam, gdzie nie depczę, bo o drzwiczkach ojciec zapomniał). Zwiększonej inwazji chorób grzybowych też nie zauważyłam. Oczywiście, że bywają, np. w tym roku mączniak, ale biorąc pod uwagę, że szaleją one tuż za granicami mojego ogrodu, nie myślę, że u mnie mają wylegarnię.
Pozdrawiam Wszystkich
:witaj
Zapraszam na
Kwiecisty groch z kapustą
Ostatnio zmieniany: 2016/10/22 12:55 przez Gosia1704.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie, zanetatacz

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 12:53 #31214

  • Kondzio
  • Kondzio Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6897
  • Otrzymane podziękowania: 17590
Gosiu1704- w zasadzie robię podobnie do ciebie, tylko częściej przerzucam i przykrywam pryzmę folią by utrzymać wilgoć i ciepło.
Ostatnio zmieniany: 2016/10/22 13:06 przez Kondzio.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia1704

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 13:02 #31217

  • Gosia1704
  • Gosia1704 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2219
  • Otrzymane podziękowania: 2482
Wiem, że lepiej byłoby ją przykrywać folią, żeby utrzymać ciepło - miałabym lepsze uzyski ziemi kompostowej, ale ciągle tam coś dorzucam. Poza tym, ciągle liczę na deszcz, który ją dobrze namoczy. Mam tylko 2 komory, więc z jednej wybieram, a na drugą wrzucam. Poza tym jesienią to już trudno mi tam coś dorzucać, ze względu na wysokość pryzmy.
Pierwszą warstwę nowego kompostnika stanowią zrębki - jakieś 2 worki po torfie mi na nią wchodzi, no może 3.
Kompostownik, to moje „oczko w głowie”. Dzięki niemu coś zaczyna u mnie rosnąć.
Pozdrawiam Wszystkich
:witaj
Zapraszam na
Kwiecisty groch z kapustą
Ostatnio zmieniany: 2016/10/22 17:15 przez Gosia1704.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 13:17 #31219

  • Roma
  • Roma Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2597
  • Otrzymane podziękowania: 2461
Jestem pod wrażeniem Waszych sposobów na kompostownik, niestety ja po prostu robię pryzmy pod lasem, tam mój M wysypuje co popadnie i to tyle.Czasami prowadzę z nim ostrą dyskusję na temat kompostowania ale skutek żaden :( Spróbuję jeszcze raz, może jeśli poczyta to co opisaliście to da się namówić na zmiany.
edit:

Kondziu, fajny avatar :bravo
Ostatnio zmieniany: 2016/10/22 13:17 przez Roma.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kondzio

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 17:05 #31236

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Kazdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 10340
  • Otrzymane podziękowania: 17503
Bardzo Kondziu dziękuję za artykuł. Teraz wiem dokładnie co i jak.
Na początku mojego kompostowania na mojej pryzmie, przy przerzucaniu wydzielało się dość dużo pary, zwłaszcza w zimne dni, ale to chyba dlatego, że było za dużo skoszonej trawy, bo przy okazji robiła się gorąca maź. Ale fakt, wtedy ślimaków nie było. Potem zaczęłam dodawać mniej trawy, a więcej liści i odpadków zielonych, przesypywać ziemią i zamieszkały ślimaki w ilościach hurtowych.
Muszę zweryfikować moje kompostowe zapędy :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 17:36 #31239

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Ja mam duży kompostownik, który prawie zawsze jest przykryty płytą. Podnoszę ją, kiedy chcę coś dorzucić.
Płyta chroni składowaną masę/kompost przed wysuszeniem w czasie upałów i zalaniem w czasie deszczu. Deszcz nadmiernie przepłukuje kompost i do ziemi ucieka dużo wartościowych składników kompostu.

Kiedy kompostownik jest wypełniony z czubem, pod płytę wkładam 4 średniej grubości pieńki drewniane, bo inaczej bezpośrednio dotykająca do zielonej masy płyta powoduje jej (masy) pleśnienie.

Mniejszy kompostownik (z deseczek) kompostuje słabo, bo całe obrzeża są mocno przesuszone. Cieniuje go czarny bez i chroni przed zalewaniem deszczem. Ten kompostownik przykrywam skrzynkami plastikowymi a na nich leży tektura.

Ciekawa ta metoda Barkleya zdziwko Wióry, trociny, zrębki drewniane. A tyle razy w poradnikach pisano, że drewna nie dodaje się na kompost 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 19:07 #31262

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Efka, skoro masz las i ślimaki, to może masz też i orlicę?
tabaaza napisał:
Hejka! :)
Istnieje coś takiego jak gnojóweczka z paproci. [...] Narecznica samcza Dryopteris filix-mas i orlica pospolita Pteridium aquilinum [...]

Gnojówka z orlicy:
1 kg świeżej orlicy lub 10 dag wysuszonej zalewamy 10 litrami wody. Fermentuje, a następnie cedzimy i zlewamy w duże butle na których umieszczamy etykietkę co to. Ta ostrożność to po to jest żebyśmy wiedzieli z jakim świństwem mamy do czynienia, może to nie tojad ale preparat jest silnie trujący. I teraz największa radość - działa na ślimaki! [...] Gnojówkę można rozcieńczać albo i nie, w zależności od tego jaka siła rażenia nam potrzebna. Rozcieńczoną gnojówką z orlicy podlewamy kompost, wzbogacamy go w ten sposób w potas.

Gnojówka z nerecznicy samczej:
Te sama proporcje i ta sama procedura.

Preparatami możemy rośliny opryskiwać, jak też podlewać glebę. Tzw. surowiec pozyskujemy tylko do końca czerwca, potem to po balu panno Lalu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, Ave

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 19:09 #31263

  • Kondzio
  • Kondzio Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6897
  • Otrzymane podziękowania: 17590
Ja wrzucam wszystko, zbieram też od sąsiadów zielone odpady. Jakbyś zobaczyła tylko worki pod furtką 2smiech. Nie wrzucam mięsa, jedzenia przetworzonego i chwastów bardzo plennych (te spalam). Kasia Bellingham też kompostuje na gorąco- ma zakaz od Andrew wrzucania ziemi z doniczek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 19:17 #31264

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Ja też zabieram od sąsiadów co się da: trawę, mech, liście, igły zwyc
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/22 20:11 #31269

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Kazdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 10340
  • Otrzymane podziękowania: 17503
Siberio, czytałam tego posta Tabazy, zaraz jak się pojawił. Nie mam orlicy, mam tylko pióropusznik strusi i jeszcze jedna paprotę, ale nie wiem kim ona jest. Na wszelki wypadek, oczywiście zalałam część tych moich paproci wodą, ale tak jak napisałam, kompostu już nie miałam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/23 20:26 #31534

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2476
  • Otrzymane podziękowania: 3300
Mam 2 kompostowniki z grubych dech, wymiary 1m x 1m x 1m, na spód daję grubsze gałazki by od dołu tez dochodziło powietrze, staram się układać warstwami choc róznie to bywa, powinno sie nazbierać parę kupek różnych resztek i dopiero wszystko załadować do skrzyni zachowując przemienność/Monty Don/. Kartony być muszą obowiązkowo. Pozostałości z donic dodaje bo po sezonie
w donicach pozostają same korzenie. Przesypuję też wartswy obornikiem granulowanym bo o taki najłatwiej, jesienią przelewam pozostałymi gnojówkami a zazwyczaj sporo ich robię i nie wykorzystam w całości. Na wierzch kładę folię, deszcz deszczem ale chodzi tez o temperaturę. Oprócz tych mam plastikowy i zwykłą pryzmę, jestem zachłanna na kompost więc zbieram co się da. Liści nie sypię, zbieram je w worki foliowe, polewam porządnie wodą lub gnojówką i nakłuwam folię. Co jakis czas sprawdzę wilgotność i ewentualnie polewam wodą. Kalifornijki robią swoje
w oddzielnej kwaterze. Nie dokłam ich do tego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, Kondzio, Efkaraj, Gosia1704, zanetatacz

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/24 09:03 #31611

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 10442
  • Otrzymane podziękowania: 23479
Przeczytałam w starej niemieckiej książce, że na kompost wrzucamy odpadki organiczne z domu i ogrodu. Oczywiście oprócz odchodów psich, kocich itd. Tylko wrzucanie gotowanych resztek i mięsnych resztek może przywabić gryzonie i miałam już przez to mysie gniazda :mur Wrzucam wszelakie liście i popiół i resztki domowe, obierki, gałązki, trawę. Panowie od czasu do czasu to mieszają i przesypują przyspieszaczem i podlewają jak jest sucho. Mój problem polega na tym, że z lenistwa i pospiechu zdarza mi się rzucić chwasty z nasionami i ... jest problem, bo sama sobie kuku robię o mam do pielenia...

PS.
Dodaję zdjęcia kompostownika. Mam trzy cele z siatki nierdzewnej. Ten przecięty wąż na brzegu, to żeby dynie się nie pourywały :)






Ostatnio zmieniany: 2016/10/24 22:15 przez takasobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, Krzysia, Ave

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/24 12:11 #31637

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 7071
  • Otrzymane podziękowania: 18541
Siberia napisał:
tabaaza napisał:
Hejka! :)
Istnieje coś takiego jak gnojóweczka z paproci. [...] Narecznica samcza Dryopteris filix-mas i orlica pospolita Pteridium aquilinum [...]

Rozcieńczoną gnojówką z orlicy podlewamy kompost, wzbogacamy go w ten sposób w potas.

Tylko czy w ten sposób nie wytrujemy również dżdżownic dzielnie pracujących w kompoście? think:
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/27 22:03 #32452

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Jestem na świeżo po opróżnianiu kompostownika.
Wierzchnia warstwa to były suchocie z jesieni, pod tym była wilgotna warstwa z dżdżownicami (odłożyłam na bok, bo wróci ona do kompostownika do dalszej przeróbki, niżej dżdżownic chyba już nie było, tylko larwy chrabąszcza think:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/28 08:33 #32502

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2252
  • Otrzymane podziękowania: 4675
Marzy mi się taki kilkukomorowy, półotwarty jak na ostatnim zdjęciu Kondzia, napatrzyłam się na tego typu kompostownik w książeczce dziecięcej z serii 'Mądra mysz' wink-3 , wygodny, łatwy w obsłudze, niestety miejsca brak :( .

Tej jesieni nie przerzucę raczej swego kompostownika, chyba, że aura będzie bardzo łaskawa, ale wczoraj robiłam porządek z pryzmą.
Wrzucam na nią skoszoną trawę, zagrabione igliwie, szyszki i liście przez cały sezon już od kilku lat, wysypuję tam też ziemię z doniczek. Z jednej strony podbieram w miarę potrzeby. Wczoraj zajęłam się drugą stroną, młodszą, żeby zrobić miejsce na nowe liście, rozgrzebałam od dołu, a tam ciemna, pachnąca materia, może nie do końca rozłożona, ale wyglądała bardzo obiecująco. Wyściółkowałam nią wszystkie młode iglaczki, paprocie i rh na zimę.

Porządkowałam też inny trudno dostępny zakątek, pod starą gruszą. Jej liście muszę niestety uprzątać, zaatakowane grzybem, ale usuwam z jej okolicy wiele innych roślin, układam w stertę i czekam aż moi panowie to wyniosą, o czym zdarza się im zapomnieć. Już rok temu zauważyłam, że taka zapomniana sterta śmieci do wiosny przemienia się w ciemną, próchniczną ziemię. Tym razem nawet nie prosiłam synów o pomoc, ułożyłam igliwie, liście, przykryłam wyciętymi pędami winobluszczu żeby nie sprawiało wrażenia śmietnika i niech tak zostanie. Jeśli jakiś bardzo dociekliwy przechodzień coś tam wypatrzy między tujami to trudno, to co zastanę tam wiosną jest cenniejsze od opinii flei 2smiech .

Gdybym przez lata nie wygrabiła tak skrupulatnie liści i igliwia, pewnie miałabym już całkiem grubą warstwę dobrej ziemi na swoich piaskach, dopiero propaganda kompostowania liści w internecie dała mi do myślenia ile tracę, za to głośno teraz namawiam znajomych na wykorzystywanie ogrodowych odpadów, zamiast wystawiać je w workach do zabrania. I chyba akcja przynosi efekt, bo sprzątaczka mówiła, że kilka osób prosiło ją o niezabieranie liści z pobliskich trawników, a rosną tam piękne, zdrowe klony, gdyby jeszcze nie te pieski osiedlowe :dry: :liscie .
Ostatnio zmieniany: 2016/10/28 08:34 przez Krzysia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia

Kompost, kompostowanie, kompostowniki 2016/10/28 09:00 #32507

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Krzysia napisał:

Gdybym przez lata nie wygrabiła tak skrupulatnie liści i igliwia, pewnie miałabym już całkiem grubą warstwę dobrej ziemi na swoich piaskach :liscie .

Jak mawiają mądrzy ludzie, życie w zgodzie z naturą jest łatwiejsze, niż przeciw niej flower
Ostatnio zmieniany: 2016/10/28 09:01 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia1704
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.243 s.