Nie pamiętam takiej zimy, aby tak mało ptaków korzystało z karmnika. Ongiś był taki ruch, że codziennie dosypywałam ziarna słonecznika, a teraz sporadycznie ktoś przyleci. Skusił się grubodziób, ale zdjęcia nie mam.
Raniuszki są w ogrodzie przez cały rok i dla nich zawieszam ptasie pyzy.
pozdrawiam Basia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie, Semper, DorotaZ
Nie pamiętam takiej zimy, aby tak mało ptaków korzystało z karmnika. Ongiś był taki ruch, że codziennie dosypywałam ziarna słonecznika, a teraz sporadycznie ktoś przyleci. Skusił się grubodziób, ale zdjęcia nie mam.
Raniuszki są w ogrodzie przez cały rok i dla nich zawieszam ptasie pyzy.
Ciekaw jestem kto wypatrzy tego nieszczęsnego dzięcioła.
Nagród dla spostrzegawczych nie przewiduję