Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2023/01/20 21:20 #285136

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 28692
  • Otrzymane podziękowania: 81089
Pogoda, jaka jest, taka jest.... Na ciemiernikach pojawiają się oznaki chorób grzybowych. Ostatnio zrobiłam sesję ciemiernikowi HGC Ice N'Roses Nightingale i dopiero po zgraniu zdjęć na laptopa zauważyłam, ze to, co brałam za białe ślady po wodzie, to ogniska szarej pleśni. Wzrok już nie ten!
Wycięłam wszystkie liście (do spalenia) i suto obsypałam roślinę cynamonem cejlońskim. Niestety, nie mogę wykonać oprysku na szarą pleśń, bo pogoda na to nie pozwala.




fot.19.01.2023r.


.
Ostatnio zmieniany: 2023/01/20 21:43 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, piku, Efkaraj, Krzysia, basik, Shalina, DorotaZ, ewakatarzyna

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2023/02/19 10:37 #287146

  • marta_st1
  • marta_st1 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forowicz
  • Posty: 33
  • Otrzymane podziękowania: 204
Ja też widzę u siebie na ciemiernikach oznaki chorób w tym roku pierwszy raz. W poprzednich latach tego nie było. Może oprysk miedzianem (1) by coś pomógł tak się zastanawiam?!


Widzę, że na tych jakby pleśń się pojawiła. Ta zima jest bardzo mokra. Prawie cały czas pada deszcz. (2)

Zauważyłam, że niektóre kwiatki nawet gniją (3)

Christmas Carol (4)zawsze piękny i kwitł jako jeden z pierwszych w tym roku porażka totalna




Musiałam zrobić ten kolaż, bo ja nie mogę dodać w jednym poście więcej niż jedno zdjęcie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, edyta, Efkaraj, Shalina, DorotaZ, ewakatarzyna


--=reklama=--

 

Problemy w uprawie ciemierników - choroby i szkodniki 2023/05/09 22:55 #294100

  • th
  • th Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6759
  • Otrzymane podziękowania: 19928
Pierwszy desant wylądował... i ulokował się na na 'Penny’s Pink'... niniejszym sezon mszycowy na ciemiernikach uważam za otwarty gwizdac





Odczekałam 2 dni, ale że reakcji ze strony biedronek nie było... :silly: towarzystwo zostało dziś wygniecione... teraz czekam na ruch ze strony mrówek i kontratak 037
Dodam, że mszyce na ciemiernikach to jedyne mszyce w moim ogródku... inne rośliny nie są przez nie nękane... a problem pojawił się 2 lata temu i powraca... chemii nie stosowałam... usuwam mechanicznie... bleee...


Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Kalmia, Krzysia, nowababka, zanetatacz, ewakatarzyna

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2023/05/09 23:19 #294103

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 28692
  • Otrzymane podziękowania: 81089
Monia, ja nie bawiłabym się w wygniatanie, bo nigdy 100% nie zlikwidujesz. Ja tak robiłam w zeszłym roku (miałam np na Rosali, który w tym sezonie wyszedł tylko jednym pędem kwiatowym, choć był wielką kępą). Muszę zajrzeć do niego i jeśli się pokazały w tym sezonie, to od razu spryskam. Widzę, jak te małpy osłabiają rośliny, a myślenie, ze biedronki wszystko załatwią, to myślenie życzeniowe- zwłaszcza w cienistych ogrodach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Kalmia, ewakatarzyna

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2024/03/01 13:08 #313765

  • BeataM
  • BeataM Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 14
Zauważyłam u mojego ciemiernik takie liście po zimie. Czy to fytoftoroza czy "zwykła" choroba grzybowa? Wszystkie chore liście usunęłam, ale nie wiem jaki preparat zastosować.
U nas było i nadal jest bardzo mokro, co ewidentnie ciemiernikom nie służy.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2024/03/01 14:23 #313772

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2615
  • Otrzymane podziękowania: 7787
BeataM napisał:
ale nie wiem jaki preparat zastosować.

Niekoniecznie to fytoftoroza, sporo z nas zna ten problem, a ciemierniki trwają:), nawet bez oprysków.
Ale strzeżonego pan b. strzeże:), więc najlepiej opryskać środkiem grzybobójczym o szerokim spektrum działania, takim jak previcur, polyversum, proplant czy switch.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2024/04/10 01:07 #317085

  • th
  • th Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6759
  • Otrzymane podziękowania: 19928
Zgłaszam ciemiernikowy problem :(

Frostkiss 'Anna's Red' przez 2 sezony rósł w tym samym miejscu bez zastrzeżeń, rok temu miał 3 pędy kwiatowe i pięknie kwitł... w tym sezonie zaś od początku było coś nie tak... najpierw długo się nie pojawiał a jak już się wyłonił i wypuścił pęd z pąkiem, to ten chciał rosnąć nawet nie w poziomie, co w dół... :blink: normalnie musiałam zrobić podkop i wyłożyć go liśćmi, żeby pąk nie stykał się z ziemią

Wyglądało to tak... zdjęcia z 6.03.2024





I tak stanął i nic się nie działo... postanowiłam go zatem przesadzić poza rabatę... niestety udało mi się przy tym ów nieszczęsny pąk utrącić.. gwizdac ale okazało się, że jest tez kolejny, choć równie mini... następnie minął miesiąc i pojawił się liść, ale ponieważ dużo się w ogrodzie działo i wciąż dzieje, nie bardzo zwracałam na niego uwagę... aż dziś patrzę a ten liść jest dziwnie zdeformowany, coś jak burchle na hostach... zerkam na spód a tam... czarno :blink: :blink: :blink:

Zdjęcie z 9.04.2024




No cożesz to jest? 037 Ciemiernik do odratowania czy lepiej profilaktycznie pozbyć się go z ogrodu, bo potencjalnie może pozarażać inne?


Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Ostatnio zmieniany: 2024/04/10 01:47 przez th.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2024/09/28 20:58 #329146

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 28692
  • Otrzymane podziękowania: 81089
Monia, nie zauważyłam tego wpisu. :mur Jak on teraz wygląda?
Chyba 2 lata temu Monia biła na alarm, że zauważyła na ciemiernikach mszyce. Przyznam, ze byłam tym zaskoczona, ale tylko do czasu, gdy na moich roślinach także się pokazały.. W tym sezonie, a w zasadzie przed sezonem kwitnienia ciemierników chciałabym zapobiec temu wysypowi, bo zimą nie ma co liczyć na biedronki, a wygniatanie tych nieproszonych gościnie nie jest zbyt skuteczne przy dużej ilości ciemierników. Zamówiłam kilka opakowań takich pałeczek:





Jest to, w zasadzie produkt do zastosowania w doniczkach, ale zamierzam wbić po 2-3 pałeczki w korzenie ciemierników i może to trochę ograniczy ten mszycowy wysyp.

.
Ostatnio zmieniany: 2024/09/28 23:07 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2024/09/28 23:01 #329154

  • th
  • th Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6759
  • Otrzymane podziękowania: 19928
Poll... liść wycięłam, oprysk uskuteczniłam, czarne dziadostwo nie pojawiło się ponownie ani na tym ani na innych egzemplarzach... ciemiernik żyje, ale przyrostem nie powala, nie pamiętam w tej chwili, czy ma 2 czy 1 liść 037
Jako że mszyce moje ciemierniki lubią, to pomysł z pałeczkami chyba też wypróbuję :zdrowko
Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/25 23:37 #358103

  • halszka
  • halszka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2591
  • Otrzymane podziękowania: 9105
To pewnie nie choroba ani szkodniki tylko zmarznięcie - moje doniczkowe ciemierniki niestety nie mają się w tym roku dobrze :nie . Chociaż już dawno zawiązały pąki, to gdy już mrozy odpuściły, zatrzymały się w rozwoju. Część pędów kwiatowych była omdlewająca i te usunęłam, ale te, które są jeszcze jędrne, nie rosną w ogóle, pąki nie pęcznieją i kwiaty się nie rozwijają. Popryskałam je w zeszłym tygodniu Asahi, bo to mi przyszło do głowy, ale dalej ani drgną… Zastanawiam się, czy może nie wyciąć wszystkich pędów kwiatowych i czekać na liście? Dobry to pomysł? Czy jeszcze wstrzymać się przez parę dni, a nuż ruszą? Ewentualnie czymś jeszcze podlać albo opryskać? 43pomoc
Tak przykładowo wygląda Elemental już od kilku tygodni.

Pozdrawiam
Halina
Ostatnio zmieniany: 2026/03/25 23:40 przez halszka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, DorotaZ

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/26 00:38 #358104

  • th
  • th Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6759
  • Otrzymane podziękowania: 19928
Halszko... u mnie też ten problem, ale z jednym ciemiernikiem - tak wyglada 'Moondance' - zatrzymał się w pozie embrionalnej i nie rusza :(


(fot.19.03.2026)

Dodam, że obok rosną 'Penny's Pink' oraz 'Magico' i te rozwijają się prawidłowo, co więcej po raz pierwszy cieszę się ich wszystkimi kwiatami, żaden nie jest zniekształcony, żadnemu nie wygniwa środek, co tak dołowało mnie w ubiegłych sezonach... a 'Moondance skulony... :( i nie sądzę, że to przemarznięcie - wszystkie moje ciemierniki spędziły 2 miesiące pod śniegie, lepszego zabezpieczenia przecież nie ma... a ponieważ miałam już przypadek z nierosnącą czy też rosnącą w poziomie 'Anna's Red' (patrz wyżej) i nie skończyło się to dobrze - w kolejnym sezonie nie miała siły, żeby wypuścić nawet liści, po kilku miesiącach były tylko mikrokiełki, w które na dodatek wpadły koty i je zmiotły, potem kolejne mikrokiełkI... koniec końców podjęłam decyzja o pożegnaniu się - dlatego i tu nie jestem dobrej myśli, ale poczekam jeszcze na liście - i jeśli tylko pojawią się zniekształcenia a tym bardziej jeśli będą to czarne burchle, to decyzja pozostanie mi jedna - usunąć i modlić się, by dziadostwo nie przeszło na kolejne ciemierniki :(



Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Ostatnio zmieniany: 2026/03/26 00:51 przez th.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/26 08:12 #358115

  • halszka
  • halszka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2591
  • Otrzymane podziękowania: 9105
U mnie w zasadzie wszystkie donicowe w takim stanie, stąd myśl o podmarznięciu, bo bywało tak, że mróz był solidny, a śniegu nie było. Zauważyłam jeszcze, że co jakiś czas kolejny pęd robi się omdlewający. Spróbuję za kilka dni podlać Magicurem Magnicurem, o którym (w kontekście host, co prawda) pisała Nela, że działa cuda. No zobaczymy, czy i tu coś zdziała...
Pozdrawiam
Halina
Ostatnio zmieniany: 2026/03/26 15:05 przez halszka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/30 22:24 #358408

  • halszka
  • halszka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2591
  • Otrzymane podziękowania: 9105
Ciemierniki donicowe raczej poległy… Ale ponarzekam jeszcze na ciemiernik rosnący w gruncie krecigl , mianowicie HGC Ice’n Roses Rosado ucieszył mnie w tym roku trzema czy czterema pędami kwiatowymi, jednak wszystkie kwiaty, które się rozwinęły, są pozbawione słupka i pręcików, są jakby puste. Zajrzałam też do tych jeszcze na wpół otwartych i podobnie. Ki diabeł???
Rosnący tuż obok HGC Ice’n Roses Red kwiaty ma normalne.



Pozdrawiam
Halina
Ostatnio zmieniany: 2026/03/30 22:29 przez halszka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/30 23:24 #358409

  • th
  • th Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 6759
  • Otrzymane podziękowania: 19928
Halszko... wyciągnęłaś je z tych doniczek? Zajrzałaś w korzenie?

I jeszcze dla pełnego obrazu sytuacji dopytam: ile u Ciebie było na minusie? i jak długo uprawiałaś te ciemierniki w doniczkach?

Ja wiem, że wszędzie polecają ciemierniki do uprawy w donicach, my w opisach metryczkowych też... i wszystkie te HGC super hiper się w tych doniczkach na stronach hodowcy prezentują... a po prawdzie mnie osobiście nie udało się utrzymać żadnego ciemiernika w doniczce dłużej niż sezon... 037 a próbowałam chyba z 6-oma czy 8-oma... i marketowymi i wykopanymi z ogródka... owszem zimy przeżywały, coś wypuszczały, wydawało się, że będzie spoko a potem załatwiało ich przedwiośnie i w tych doniczkach wygniwały... doszłam do wniosku, że stojąc pod gołym niebem, zbierały opady i widać przekraczały one ich normę... po prostu miały za mokro na etapie przesilenia/ wczesnej wiosny... gdybym próbowała kolejny raz - trzymałabym je na tarasie pod dachem i wody im bym skąpiła aż nastałyby temperatury przyjazne dla otoczenia B)

Co do wygnitych/ pustych środków kwiatów... to ja tak miałam do tej pory sezon w sezon... rzekłabym chleb codzienny - zawsze któryś z ciemierników, czasem kilka miało takie kwiaty, że to się nie otwierały, a to były mniejsze i zniekształcone, a to ten środek podejrzanie wyglądający... pytałam o to, nikt mi nie odpowiedział... teraz myślę, że to mogły być przemrożenia w fazie pąków... w tym roku jest inaczej, bo wszystkie pąki w czasie mrozów były schowane pod śniegiem i w końcu cieszę się z kwiatów... choć - po zastanowieniu - chyba jeszcze nie powinnam mówić hop! bo nie wszystkie pąki się rozwinęły gwizdac

th napisał:
Z kronikarskiego obowiązku informuję, że...

th napisał:
W kwietniu (chyba B) ) się rozwiną gwizdac
Niestety ale 'Dark Picotee' w zeszłym sezonie dał plamę po całości... w pewnym momencie jego pąki zastopowały w rozwoju i ani drgnęły mimo upływających dni kwietnia... jak się okazało zagniły w środku! :( Czy ktoś miał podobne doświadczenia z którymś ze swoich ciemierników? Co mogło to spowodować?

Zdjęcia z 13.04.2021






Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Ostatnio zmieniany: 2026/03/30 23:30 przez th.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka, a.nia

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/31 09:54 #358425

  • DorotaZ
  • DorotaZ Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2136
  • Otrzymane podziękowania: 7268
W donicach przemarzają korzenie. Korzenie roślin są znacznie mniej odporne na niskie temperatury niż pędy nadziemne. Można wyjąć, oczyścić i posadzić to co zostało (jeśli zostało). Może się zregeneruje. Ja tak załatwiłam kupione zimą ciemierniki zostawiając je na balkonie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, halszka, janka.p

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/31 10:47 #358428

  • halszka
  • halszka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2591
  • Otrzymane podziękowania: 9105
Monik , Doroto , dzięki :buziak
Monik, ostatecznie wyjęłam te ciemierniki z doniczek i okazało się, że korzeni nie było prawie wcale - rzeczywiście przemarzły albo wygniły wiosną - do wiosny właśnie, do momentu, gdy powinny wznowić wzrost po ustąpieniu mrozów, te ciemiernik były bez skazy praktycznie. A tak ładnie się niektóre zapowiadały :placz
Wcześniej były w donicach przynajmniej jedną zimę i było ok, za wyjątkiem pięknie wyrośniętego HGC Ice’n Roses White, któremu część pędów wygniła, ale coś się zachowało i nawet miał dwa pędy kwiatowe... taaa, do tego roku, kiedy szlag go trafił całkowicie. No to marzenie o ukwieconym, wiosennym przedogródku trzeba odesłać w kosmos... :(
Zastanawiałam się jeszcze, czy dałoby coś ocieplenie doniczek (owinięcie ich matą kokosową), tak jak radzi Zymon, ale trochę się boję ryzykować...
Pozdrawiam
Halina
Ostatnio zmieniany: 2026/03/31 10:47 przez halszka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, DorotaZ

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/31 11:43 #358433

  • DorotaZ
  • DorotaZ Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2136
  • Otrzymane podziękowania: 7268
Halszko, są specjalne maty grzejne albo kable do ocieplania roślin ciepłolubnych. Raczej przewidziane są do dużych roślin typu palmy albo cytrusy, ale wszystko można kreatywnie zaadaptować. Np. opasać kablem kilka doniczek naraz i owinąć je matami albo wstawić do skrzynek wypełnionych styropiankami.
takie kable produkuje polska firma Elektra. Ja używam od lat ich kabli do ogrzewania rur z wodą na zewnątrz i do chronienia hydroforu. To są kable samoregulujące, włączają się przy 3 stopniach powyżej zera, nawet nie wymagają osobnego termostatu, chociaż z pewnością można go dołożyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, halszka

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/31 12:02 #358438

  • a.nia
  • a.nia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5264
  • Otrzymane podziękowania: 22780
Regularnie morduje rosliny w donicach przewidziane na więcej niz rok, :mur także, staram sie sadzić jednoroczne...

Ale powiem Wam o dziwnym przypadku..
w 2021 r od Petersa przyjechał do mnie ciemiernik Anja Oudolf...niestety nie przetrwal i w ziemi zoatał tylko znacznik... Nie wiem co mu zaszkodziło...
W każdym razie, w tym roku powstał z martwych... zdziwko jeden kwitnący pęd...
Pozdrawiam
Ania
Było ściernisko...
Ostatnio zmieniany: 2026/03/31 12:12 przez a.nia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, DorotaZ

Problemy w uprawie ciemierników- choroby i szkodniki 2026/03/31 12:26 #358439

  • DorotaZ
  • DorotaZ Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2136
  • Otrzymane podziękowania: 7268
Myślę, że zwyczaj sadzenia bylin do donic przyszedł do nas z Anglii, a tam wiadomo jaka jest zima...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka
Czas generowania strony: 0.245 s.