Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/09/09 11:29 #175993

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 3745
  • Otrzymane podziękowania: 12005
Nie wiem gdzie zapytać, więc utworzyłam nowy wątek. Jeśli już jest gdzieś o tym bardzo proszę o przeniesienie :przytulam

Ostatnio wykopałam wieloletni krzew kolcowoju zwyczajnego,



(- tak wyglądał 7 lat temu), gdyż zwyczajnie wink-3 mi usechł i wyglądało to koszmarnie. Okazało się, że jest po nim niewyobrażalna masa korzeni i teraz mam pytanie:
jak uzdatnić ten kawałek ziemi pod nowe rośliny? Czy z tych resztek korzeni będą odbijać młode kolcowoje? Niektóre sięgają bardzo głęboko i nie sposób ich wydrzeć :angry: Czy można by sadzić tam już coś jesienią, czy na wiosnę dopiero?
Na razie przesadziłam tam w doniczki kilka siewek wykopanych w ogrodzie :fotka



Czy ktoś ma doświadczenie w takim usuwaniu roślin i może mi coś poradzić?
pozdrawiam (◕‿◕✿)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/09/09 14:29 #176003

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 8458
  • Otrzymane podziękowania: 25424
Ja wykopałam u siebie pigwowca i też nie sposób było wszystkich korzonków wybrać. Posadziłam sobie miskanta i mam miskanto-pigwowca :diabelek . Wyrywałam po kawałku odrosty jak tylko wychodziły a miskant marniał więc w końcu przesadziłam miskanta i nie wiem jak dalej zwalczać pigwowca, pewnie pozostaje mi tylko chemia :angry: . Twój krzew Marysiu usechł więc jest szansa że korzenie też są martwe, może sprawdź kilka z tych co pozostały czy są suche think: , jeżeli tak to nawieź nieco ziemię bo może być wyjałowiona i sadź :)
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka


--=reklama=--

 

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/09/09 14:45 #176006

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 3745
  • Otrzymane podziękowania: 12005
Tego się właśnie obawiałam, Wiesiu. On usechł, ale nie do końca - jakieś resztki życia w niektórych pędach były :diabelek I korzenie też wyglądały na takie, że mogą ożyć :unsure: A o jakiej chemii mówisz? Co zadziała? Tam niby jest pustynia i cień, ale obok był karmnik przez lata i wiele ptaków chowało się między gałązkami - myślę, że trochę nawiozły :woohoo:
pozdrawiam (◕‿◕✿)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Ostatnio zmieniany: 2019/09/09 14:45 przez nowababka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/09/09 14:52 #176007

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 8458
  • Otrzymane podziękowania: 25424
Myślę że można pędzelkować roundupem wszystkie pojawiające się odrosty think:
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/09/09 15:54 #176009

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 10077
  • Otrzymane podziękowania: 23238
Karczowałam pigwowca i chciałam w jego miejsce posadzić forsycję. Przytargałam pół metalowej beczki, wykopałam wielki dół i w niego wsadziłam te pół beczki, w środek nawiozłam dobrej ziemi i posadziłam forsycję. To wszystko co pozostało z pigwowca znalazło się poza beczką a w trawniku który regularnie koszę łącznie z wszystkimi odrostami, a jak mnie mocno wkurzają to traktuję je randapem, może za 100 lat się i h pozbędę.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie część II
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, nowababka, jugo

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/11/13 11:23 #182316

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 14740
  • Otrzymane podziękowania: 44685
My wykarczowaliśmy w tym roku trzy dość stare krzewy:
Ligustra - pewnie tez będzie się pojawiał, bo uparty jest
Pęcherznicę kalinolistną - zaczęła marnieć i obrastać grzybami - to chyba dobry moment
Derenia białego - stał obok szklarni i zasłaniał całe słońce.
We wszystkie doły wsypałam kompostu i posadziłam cebule tulipanów, żeby było ładnie. Raczej nie planuje niczego tam sadzić, po to je wycinałam, żeby przyległym roślinom było lżej. Została mi jaszcze Tawuła van Houta i złotlin - tu będzie problem, bo trzeba będzie porządnie powyrywać odrosty z okolic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, nowababka

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/11/16 22:46 #182528

  • sonaj
  • sonaj Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 123
  • Otrzymane podziękowania: 366
Skuteczne w podobnych przypadkach jest użycie soli - wystarczy wysypać ją do wgłębienia pod rośliną i uzbroić się w trochę cierpliwości...
Najbardziej stałą cechą natury jest jej zmienność
Agnieszka Lisiak

Desire

poZdRAwIAm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/11/17 19:10 #182587

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 14740
  • Otrzymane podziękowania: 44685
I co potem? :unsure:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2019/12/16 21:46 #184423

  • sonaj
  • sonaj Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 123
  • Otrzymane podziękowania: 366
Potem następuje susza fizjologiczna i obumarcie rośliny.
Najbardziej stałą cechą natury jest jej zmienność
Agnieszka Lisiak

Desire

poZdRAwIAm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2020/09/25 13:55 #213716

  • wandziaa
  • wandziaa Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 9
Warto zwrócić się przy takim wycinaniu na stałe do firmy ogrodniczej, u nasz po wisienkach które mocno chorowały oraz paru krzewach ani śladu po usunięciu nie zostało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowababka

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2020/09/25 14:21 #213717

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 14740
  • Otrzymane podziękowania: 44685
sonaj napisał:
Potem następuje susza fizjologiczna i obumarcie rośliny.

No tak, ale my chcemy coś w to miejsce potem posadzić. Nie do końca dobre rozwiązanie, stosowane zazwyczaj na ... cmentarzach :oops:

Wandziaa! Niezbyt precyzyjna rada! Są firmy i firmy! Można się umówić z kimś, kto ma ciężki sprzęt, który Ci wszystko wykarczuje, wyrwie korzenie. Inna firma wykopie i zasypie B)

Wszyscy wiemy, że pozbycie się żywotnych krzewów i drzew z ogrodu nie jest łatwe. Ważne jest dokładne usunięcie korzeni. Warto oczywiście zapoznać się przedtem z naturą wykopywanej rośliny. Jeśli ma tendencje do wypuszczania odrostów ( np złotlin :mur ) to trzeba jeszcze zrobić "odkrywkę" wokół rośliny. Ale często nie jest to konieczne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2020/09/25 14:47 #213719

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 3745
  • Otrzymane podziękowania: 12005
To samo przyszło mi do głowy, Miłko - co z solą w ziemi, jak długo truje wszystko wokół? think:

Co do firmy, to chyba żadnej nie chciałoby się przyjeżdżać dla wykarczowania jednego krzaka 2smiech A gdyby przyjechali to za ile by im się opłacało? :nie_wiem
Wandziaa - a może podpatrzyłasś cóz takiego robili? przesiewali ziemię i wybierali wszystkie korzonki?

Po całym kolejnym sezonie nie mam niestety dobrych wiesci. U mnie nadal trwa walka z odrostami, które pojawiają się nawet w odległości 3-4 metrów od wykarczowanego kolcowoja!
pozdrawiam (◕‿◕✿)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Ostatnio zmieniany: 2020/09/25 18:31 przez nowababka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Usuwanie korzeni, uprawa ziemi po wykopaniu rośliny 2021/07/13 10:49 #244370

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 3745
  • Otrzymane podziękowania: 12005

Nadal wyłażą odrosty :( Wyrywam :)
pozdrawiam (◕‿◕✿)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.164 s.