Elu kiedyś obcinałam żółknące liście czosnków. Teraz pogodziłam się z tą przypadłością. Kilka kępek mam schowane za innymi bylinami. Po kwitnieniu liście łatwo się usuwa bez sekatora.
Moim pumilkom zmarzły kwiaty.

Te które później się rozwinęły, jeszcze ładne.
Grażynko na moich piaskach irysy rozmnażają się i kwitną dobrze.
Spokojnie możesz sadzić w suchym miejscu.
Od kilku lat ukorzeniam koleusy we wrześniu, więc zrobiłam podobny eksperyment z gaurą. Trzy z lekko zdrewniałych pędów i trzy malutkie siewki posadziłam do małych doniczek. Wszystkie rosną już w gruncie.
Cztery gaury mam od ubiegłego roku, też przeżyły w gruncie.

U mnie uboga gleba, a kaliny i derenie Kousa potrzebują wilgoci i zasobnego podłoża. Poza tym musiałabym wykopać już zasadzone krzewy, a mam ich trochę.
Siberio u nas na południu często wiosna cieplejsza, ale przymrozki majowe się zdarzają.
Gaury późno ruszają, poczekaj cierpliwie.
Majeczko drobnocebulowe wczesną wiosną weselą nas kolorem po zimie. Swoje poprzesadzałam kilka lat temu w korzenie drzew i krzewów i nie padają łupem gryzoni.
Też staram się nie używać chemii w ogrodzie, choć czasem się złamię.
Linie kroplujące zasypuję korą, ale po przesadzaniach muszę poprawiać. W tym roku późno wyruszyłam do ogrodu, więc teraz mam ważniejsze prace, na przykład roszady i dosadzanie nowych roślin.

Jeżówek mam dużo, bo chcą rosnąć i kwitnąć, więc rozmnażam.
Fragment od furtki. Widać jak wąską mam działkę.
Dwie odmiany zawilca wielkokwiatowego.
Kupiłam niskiego, niebieskiego penstemona.
Trawy
Hosty