markita Dziękuję ci za dobre słowo pod adresem wygłaskanych ogrodów. Od czasu do czasu to tu to tam czytam jakieś nieprzychylne komentarze na temat takich ogrodów i trochę to boli. Nigdy tego nie komentowałam aż w końcu ... no musiałam.

Takie komentarze odbierają radość ogrodowania. Zauważyłam, że nigdy w ten sposób właściciele ogrodów pod przysłowiową linijkę nie komentują ogrodów mniej ugładzonych , tylko szczerze się nimi zachwycają. Niestety niektórym wydaje się że mają jakiś monopol na wygląd pięknego ogrodu.
Co do mojego ogródka, nie wiem czy to jest kwestia charakteru, czy małej powierzchni i wolnego czasu na emeryturze.

Nie chcę wkładać przysłowiowego kija w mrowisko i wywoływać dyskusji.
Napisałam to pod wpływem chwili i emocji i na tym chcę temat zakończyć. Myślę, że Ewa nie będzie miała mi tego za złe ,że u niej tez napisałam na ten temat.
A tak
wogle Marta, gdzie masz ten upał.

U nas się ochłodziło , jest pochmurno i
udaje że za chwilę będzie padać .