piku dziękuję za dobre słowo

a z tą emeryturą i czasem wolnym to różnie bywa

. Sama się kiedyś przekonasz.
Efkaraj lubię swój ogródek i lubię w nim pracować a że jest malutki to trochę taki zagłaskany
takasobie czerwone tulipanki już przekwitły, teraz czekam na te późniejsze

Obrazki włoskie mam już parę lat ale tylko raz zaszczyciły mnie kwitnieniem. Z tego co pamiętam, bo było to dawno,

kolba z czerwonymi koralikami pojawia się jak zaschną liście . Chyba to było na początku lata.
markita proszę częściej o słówko do mnie
zanetatacz też tak mam. W każdym ogrodzie mnie coś zachwyci i najchętniej przeniosłabym taki fragment do mojego ogrodu ale jak się ma takie maleństwo, to można tylko pomarzyć.
Danusia a mnie się już zdarzyło oglądać zdjęcia przed posadzeniem nowości .

Np. jesienią, jak dosadzałam tulipany a i tak widzę, że posadziłam piętrowo.
Poll ogólnie to nie jestem nadwrażliwa ale jak już któryś raz czytam ,że ogrody pod tzw. linijkę , to
ogrody gorszego sortu , to coś mnie ruszyło. Może miałam gorszy dzień.

Niby wiem, że słowo pisane nie zawsze jest właściwie odczytane i dlatego nie wkręcam się w różne dziwne dyskusje ale mojego ogródka muszę bronić bo to mój ulubiony skrawek ziemi.

A tak ogólnie, to już mi przeszło i dalej ogrodowanie sprawia mi przyjemność.
Nowinko różyczki to rabatówki więc po wsadzeniu prawie ich nie widać. Krzaczorki ładne i już wypuszczają listka , to jeszcze trochę i będę mogła się nimi pochwalić.
Wczoraj trochę popadało , dzisiaj też co chwilę pada to ogród się podleje. U mnie już robiło się sucho , więc z deszczu się cieszę. Jest też okazja odgruzować chałupkę a z tego mniej się cieszę.

Trochę mojej wiosny.