Pogoda dopisała przez weekend, no dziś to było po prostu pięknie

jak z mamą wyszłyśmy po 8 z domu to wróciłyśmy po 16 dopiero do domu

trawki przyszły w piątek, więc było wielkie sadzenie, radość mamy bezcenna, zaś wiosną dokupimy jeszcze jeżówki, werbeny, sasanki, a może jeszcze jakieś trawy?

no mama się w nich zakochała

jednak spacery po RODzie plus na Daszewicach, w centrum ogrodniczym i mijanych domach coś zrobiły

w piątek przyjechały płotki kratkowe i znajoma firma je zamontowała, wiosną dojdzie jeszcze 60 bo się okazało, że by się przydała

też będą nam montować wiosną rynny plus zbiorniki na deszczówkę i już wiadomo gdzie, co i jak - połowa kwietnia już zarezerwowana
w piątek kratki wyglądały tak....
a dziś już tak...
nie dość, że one kolor zmieniły to jeszcze kolor deski pod dachem się zmienił - kocham kolor Havana 3

domek na wiosnę zyska nowy kolor elewacji, stanęło na jasnym szarym, farba już wybrana
przed działką też się zmieniło - były koleiny, dziury i nie było widać fundamentu pod płot a teraz...
dziś miałyśmy z mamą burzę mózgu co tu posadzić - wyleciały 2 tuje, takie okrągłe, okazały się chore i dostały nakaz eksmisji w trybie natychmiastowym i tak mamy troszkę miejsca, trzeba trochę trawnika dosiać, te patyki to 2 magnolie, 2 rajskie jabłonie i.....co byście doradzili jeszcze tam dosadzić?
zaś działka wygląda tak: