Rabaty nawodnione, więc dziś posadziłam dalie z doniczek i kilka szarłatów.
Przygotowuję powoli miejsce na pomidory i inne ciepłolubne.
Dzieciaki zjadły we wtorek po jednej czerwonej truskawce. Dylemat jak podzielić czwartą na trzy osoby, rozwiązała najmłodsza, tatusiowi zaniosła.
Miłko host mam ponad czterdzieści, ale trochę bezimiennych. Po deszczu ładnie rosną.
Żanetko masz piękny ogród, pełen ciekawych roślin. Szkoda traw, może zimą mają za mokro.

Mogą się jeszcze się obudzić, miskanty dopiero wypuszczają źdźbła, zimno było.
Na moich piaskach mam nawet dwunastoletnie trawy, nigdy żadna nie przepadła.
Nelu uwielbiam trawy, choć miskantów mało, bo trudno utylizować. Drobnych pewnie z pięćdziesiąt.

Mam cztery wysokie penstemony, więc jak zobaczyłam w szkółce niski, to się nie oparłam. Producent zapewniał, że niebieskie. Zadzwoniłam do dziewczyn w szkółce, że czerwone kwiaty.
Danusiu dziękuję, chłód przedłużył kwitnienie irysów, wysokie dłużej pokwitną, niż przemrożone niskie.
Miszmasz czosnkowy.
Dla Janeczki.
Asao
Czcinnik krótkowłosy.