Zuzanko ,różane klimaty oczywiście zaczyna róża Jaśminka moja ukochana .Nie mogę się powstrzymać w robieniu jej fotek ,bo ona bardzo fotogeniczna

U mnie dziś sauna

nocno ranny deszcz plus wysoka temperatura i skutek taki ,że nie ma czym oddychać .Idą kolejne chmury ,morze jakaś burza się przytrafi.
Dobrze ,że mam jeden wielki stół ,to jest się gdzie schować
Żanetko ,no fakt jest faktem że dziś nie musiałam podlewać .I jakoś dziwnie się z tym czuję
Inuś nie tylko ogród się zdziwił ,ja jeszcze bardziej .Nic nie wskazywało ,że będzie padać i wszystkie rzeczy zostały na dworze ,łącznie z moimi ogrodowymi ciżemkami .Pół litra wody w każdym
Martulu ,bidulo .Nie wiem jak Cię pocieszyć

Ale zawsze trzymamy się razem jeśli chodzi o deszcz .U mnie spadł ,to i Ty się doczekasz .Do mnie idzie kolejna ciemna chmura i grzmi ,Nie śmiem marzyć o kolejnym deszczu
Maryniu i ja tak spędziłam dzień .W domu było luksusowo chłodno .Za wyjątkiem kuchni w ktorej przyszło mi trochę czasu spędzić ,a ona malutka ,myślałam ,ze nie dożyje końca gotowania .Za to jutro sobie odpuszczę ,bo ma być jeszcze gorzej