Aguniu, cieszę się że Ci się podoba

, robię tak co roku a za jakiś czas wymienię przebiśniegi na szafirki
Margosiu, wiosna jakaś niemrawa w tym roku prawie tak jak ja
Markusie, jak zawsze podziwiam Twoje camelie, dziękuję
Miłko, u mnie przed domem też jest słońce ale tylko do południa więc jakoś wytrzymują
Ewo, donice kupione dawno temu więc trzeba je czymś wypełniać że by się nie marnowały

. Od zachodu też mam jedną i jak na razie przebiśniegi dają sobie tam radę. Sprzątanie u mnie też po łebkach bo jakoś ciągle zimno
A zamiast prac porządkowych powstały nowe prace drewniane

. Większy karmnik na przyszły sezon
i domek dla sierpówek
A ogrodowo nieco podkarpackiej wiosny

Przed domem
i w zagajniku