Inuś, cieszę się, ja też je bardzo lubię, może dlatego, że w horoskopie kwiatowym jestem tulipanem.

Zamiast tulipanów dziś rozdaję azalie.
piękna Sarina, rozwinęła wszystkie kwiaty.
Gosiu,chwalę go codziennie i podziwiam, ze po tak ciężkiej i wyczerpującej chorobie z wielką ochotą dokończył ten płot.
Teraz jest zadowolony i dumny kiedy przechodzący działkowicze oglądają i chwalą.
Czy ktoś skorzysta z tego pomysłu? Może

. Myślę, że takim płotkiem stosunkowo niewielkim kosztem można oddzielić np. warzywnik od pozostałej części ogrodu.
U nas nadal (nie licząc dzisiejszego przelotnego deszczyku) opadów brak

Gdyby nie studnia byłaby powtórka 2015 roku.
Wszystkim dziś rozdaję kwiatki i Tobie też, do klonika palmowego może będzie pasować azalia Anneke.
Ewuniu, fakt, płotek jest super.

Tak jak Ty uwielbiam drewniane płoty , na działce grodziłabym wszystko co się da.

W sobotę mąż zmontował kolejny segment do ostatniej nieogrodzonej części. Po przymiarce doszliśmy do wniosku, że wcale tam nie pasuje.

Po pierwsze przy montażu za dużo roślin musielibyśmy zniszczyć a po drugie rosnące tam krzewy tak się rozrosły, że same stanowią naturalne ogrodzenie a płot by je niepotrzebnie ograniczał. Żeby mężusiowa praca nie poszła na marne znależlismy płotkowi super miejsce.

Fotek jeszcze nie zrobiłam, za to moje rododendronki na tle drewnianego płotu.
Joasiu warzywnik razem z truskawkami zajmuje ok,100 m.kw.
Pomarańczowa roślinka to pięknie pachnący lak, mogę Ci podesłać nasionka, jeśli zechcesz.
Dla Ciebie została jeszcze azalia Powerbal w podobnej kolorystyce.
Jeszcze na koniec miszmasz.