Efciu -a ja myślałam ,żeby ją obciąć krótko jak anabelkę .... i Ela mnie utwierdziła ,więc w przyszłym roku tak zrobię i zobaczymy.
Miłko -kot sam jest wielkim strachem bo gnębi go starszy i biedak ciągle boczkiem przemyka.....jesień jak nic i do tego zimna ...
Elu -dziękuję tak zrobię ,u mnie też rośnie w gęstwinie więc słonka aż tak dużo nie ma....
Przedwczoraj w nocy 8 stopni a dzisiaj tylko 6 .....teraz słoneczko ,ale czuć powiew zimna ,temperatura w domu spadła o 3stopnie w ciagu dwóch dni

,ale można popracować. Wczoraj walczyłam z powojem ,który zarósł róże za płotem -masakra jakaś ,ręka mnie dzisiaj boli ,posadziłam nowe nabytki oprócz hortensji bo dla nich muszę przeorganizować jedną rabatę ,ale to jak wykopie dalie
-wczoraj z takiego groźnego nieba spadło 5 kropli
-rośnie do nieba
-a ta się płoży
-rozplenica chyba Lady U
-trochę czerwieni na rozgrzewkę