Dorotko! To zasługa obiektywu, który ma możliwość zmniejszenia głębi ostrości i potrafi wydobyć dzięki temu piękno roślin . Już tu gdzieś pisałam, że czasami zastanawiam się, czy ja nie sadze roślin, żeby je potem fotografować. No bo jedne rośliny są bardziej fotogeniczne od innych...

Te zdjęcie z Flemmentanz mi podoba się najbardziej

Wyszło zarąbiście.
Geniu! Dziękuję!

Nie mam zbyt wielu róż i rododendronów, ale te co mam są bardzo wdzięczne, no może oprócz kilku paskud...
Marysiu! Louise Odier jakiś czas temu dostała nowa podporę i zaczęła brylować Ja już nad nią niezbyt panuję. Nawet nie zdążyłam jej przyciąć zeszłorocznych owoców

To niesamowita odmiana, silna i wdzięczna burbonka. Wiele lat robiłam z niej konfitury. Już chyba w tym roku dam jej spokój . Mam jeszcze kilka słoików z zeszłego roku.
Soniu! Różne śmieszne rzeczy zdarza nam się robić w ogrodach

Pewnie przytnę ją po kwitnieniu, albo wiosną, bo inaczej już jej nie opanuję.
Widły faktycznie zepsułam ja, ale nie pamietam w jakich okolicznościach. Dłubałam w warzywniku, poustawiałam moje narzędzie, w tym zepsute widły, bo mąż miał naprawić. I tak stoją, bo ma kontuzję i musze poczekać aż mu przejdzie.

I tak wyszło malowniczo...
Krzysiu! Dziękuję bardzo.

I w imieniu róży, i w imieniu rodka. On chyba jest właśnie po to, by przyciągać wzrok
Dziś cały dzień padało dopiero teraz się rozpogodziło. Nawet dobrze, bo miałam masaż terapeutyczny i zakaz pracy w ogrodzie. Jutro ma być pięknie więc może jutro pogrzebię.
Muszę przejrzeć wszystkie posadzone dalie, czy wyszły, czy nie jedzą ich ślimaki, czy ich nie przysłania jakaś roślina obok. Już większość przejrzałam, ale mam jeszcze pewien rewir.
Na dziś: