Miłeczko ja na mecze nie chodzę, z powodów różnych. Znacznie bardziej wolę ogród i las

Trzymaj tego floksa, samochód nadal mamy w warsztacie...
Khamilu no prawie że !

Przybiera taki kolor przy przypaleniu słońcem lub po lekkim podmrożeniu.
Nelu jeśli wiosną przymrozki nie skasują kwiatów, to może być fajnie. Pod strony rabaty zadniej przybyło kilka azalii no i Dramatic Dark od Hachmanna.
Efciu Dziękuję! Może męki twórcze nie pójdą na marne i czegoś się nauczę. Wczoraj ja z kolei straciłam cierpliwość przy jajach... Nie dość, że jedyne białe dostępne w sklepach to były od zielononóżek karmionych chyba złotem, zważywszy na cenę, a potem się zaczęły schody z balansem bieli... Białe na białym wychodziło albo pomarańczowe albo szare. A tu jeszcze głębia ostrości na każdym zdjęciu miała być inna i trójpodział w kompozycji zachowany... Pół niedzieli w plecy. I na jajka patrzeć nie mogę!
Ineczko nie no, jak dziewczyna lubi to niech chodzi!

Pierwiosnek zakwitł chyba z radości, ze po pół roku siedzenia w skrzynce (pochodzi z likwidowanych wiosennych kompozycji pojemnikowych) z gołą bryłą korzeniową , wreszcie poczuł glebę

Wańka odmawia zdjęć, ponieważ uważa, ze w czasie wymiany podszerstka (trwającej już drugi miesiąc) wygląda niezbyt korzystnie