Edyto dzięki za porady, ale z tym olejem to w tym roku nie wystartuję. Zobaczę jak zareagują jałowce na mocne cięcie.
Blue Arrow tnę regularnie i wglądają zdrowo, jeżeli na Skyrocketach efekty będą kiepskie to w przyszłym roku opryski

Jałowce sadziłem bo na wschodniej granicy działki ziemia jest zdecydowanie najgorsza, sam piach. Jałowce całkiem dobrze sobie radzą bez podlewania, ale szkodnika nie przewidziałem
Krzysiu dzięki za miłe słowa. No ale z tymi liliami to mnie nie pocieszyłaś, chyba rzeczywiście w tym roku muszę zrobić selekcję. Tylko czy nie jest już za późno bo lilii mam całe mnóstwo a wirus pokazuje się to tu to tam.
Zbagatelizowałem pierwszą z plamami a potem się rozlazło

Jednak kupowane cebule też są czasem od razu z wirusem

Nic to, pożyjemy zobaczymy.
Moja ziemia jest z roku na rok co raz to lepsza. Dokupiony humus, kompost, wiejski obornik i łopata w stałym użyciu robią swoje. Ale pracy jest sporo właśnie zakończyłem pierwszy wiosenny etap, efekty poniżej.
Na warzywniku posiałem już marchewkę, pietruszkę, groszek i bób. Posadziłem też cebulę.
Kwitną na całego derenie jadalne, trochę kwiatów zmarzło ale inne jeszcze w pączkach
Derenie mam szczepione, ale coś z tymi odmianami nie wyszło

Miały być wielkoowocowe, a owoce są raczej małe. Na nalewki jednak są dobre
Obudziły się już jaszczurki. Na skalniakach mają świetne warunki i jest ich w ogrodzie całkiem sporo.