Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/16 20:28 #49706

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9190
  • Otrzymane podziękowania: 13803
Ewuś masz racje i zawsze przyjemnie dla oka flower cudne te Twoje poduchy chyba muszę poprosić teściową bo ona ma rękę do grzebaków ja poszłam dwa razy i jeszcze coś z dziurą przywlokłam 2smiech
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 08:02 #49746

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Zaszczepiona p/COVID-19
  • Posty: 9701
  • Otrzymane podziękowania: 15886
Ewcia, ale poszalałaś z tymi tkaninami. A pierwsza to mnie na samym początku dobiła.
Ja się przymierzam do kupna gobelinowej tkaniny, ale kieszeń mi się sama zamyka, jak tylko cenę widzę :blink:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 19:08 #49801

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2374
  • Otrzymane podziękowania: 3171
Danusiu, nie to, że zachęcam do grzebania :oops: ale naprawde czasem są perełki za grosze, ot chocby ten gobelinowy obrus.....sliczny, w rzeczywistości kolory są znacznie piękniejsze. Miały być z niego poduchy ale jako obrus o kształcie koła tez się sprawdzi, M stwierdził skoro ładny to po co psuć? może jeszcze trafię podobne? jest taki maleńki sklepik z babuleńką, ona ma tylko narzuty i obrusy, warto zaglądac choc babuleńka tania nie jest..... 2smiech

Ewo, poszlałam ale ja tak mam, kupuję seriami...a jakie ceny serwuja za gobelinowe? muszę sprawdzić......

Zima topnieje ale za wolno.....szałwie wyjrzały spod sniegu a na wierzchu maja wodę, takie sliczne z nasion Nowinki, Nowinko rety.....toż one zgniją :mur niektóre róże będą ciete do kopczyka, wrzośce pod wierzbą wymarzły.....o tym co się dzieje pod ziemią nawet nie myslę, no dobra myslę 2smiech ....i włos na glowie sie jeży...

Lato jeszcze daleko ale takie widoki juz nie.....






















Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, piku, Krzysia, edulkot, VERA, Gosia1704, chester633, katja, Elzbieta, zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 19:21 #49805

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9190
  • Otrzymane podziękowania: 13803
Ewuś moja teściowa ma do tego dar sobie już kilka fajnych poduszek wypatrzyła a ja po prostu nie umiem szukać rotfl ale za to przypomniałam sobie że mam dwa kwadraty z kwiatkami wyhaftowane krzyżykami i były swego czasu na poduszkach i jak się zniszczyły to kwadraty z haftem odprułam i przecież siedzą zapomniane to je wykorzystam :)tylko muszę poszukać kogoś co mi to uszyje bo ja szyć nie umiem think: Ogród jak zwykle przepiekny i mam pytanko co to za drzewko na 5-tym zdjęciu??Widzę że mamy podobne podejście do używanych rzeczy ja też uwielbiam wszystkie garnki,koszyki i inne naczynia a że M też to czasem coś ze złomu mi przywozi clap
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 20:57 #49824

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2374
  • Otrzymane podziękowania: 3171
Drzewko to glediczja, bardzo wdzięczne drzewko....chociaz kolczaste. M też mi przynosi różności tylko najpierw musze mu pokazać co chcę, pokazałam garnek żeliwny to przywlókł ich.... 20........ 2smiech 2smiech 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 21:08 #49828

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9190
  • Otrzymane podziękowania: 13803
2smiech mój na szczęście znosi po jednym i do tego lampy naftowe i żelazka stare ale te stoją w doku na półkach nad kominkiem wink-3 Glediczje dostała dwa lata temu ale szczepioną Sanburst, jeszcze mała dlatego nie skojarzyłam od razu flower
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 21:14 #49829

  • VERA
  • VERA Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4092
  • Otrzymane podziękowania: 13000
Zima u mnie była bezśnieżna, kiedy ziemia już dobrze zamarzła - przylał solidny deszcz. Łatwo sobie wyobrazić te biedne rośliny pod lodową taflą.
Od dwóch dni odwilż, ziemia jeszcze zamarznięta na 30 cm, M sprawdzał za pomocą świdra. Wolę nie myśleć co zostanie po takiej wrednej zimie :mur
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia1704, zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/17 21:17 #49833

  • VERA
  • VERA Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4092
  • Otrzymane podziękowania: 13000
Zapomniałam o najważniejszym, gobelinowy obrus cacko :mniam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/19 12:17 #50014

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2066
  • Otrzymane podziękowania: 4152
Przepiękne te tkaniny :P wczoraj na naszym białostockim spotkaniu robótkowo zakręconych dziewczyny też mówiły o fajnych rzeczach wygrzebanych w jamie, chyba muszę się wybrać, kiedyś trafiałam na ciekawe szmaty. Poduchy by mi się przydały, jakiś obrus na stół na "moim tarasie" też, a skrzynię już mam :P .

Zaprzyjaźnieni harcerze ( w tym jeden domowy) kupowali w naszej stacji krwiodawstwa, chyba po 25zł za szt. na moje konto też wzięli, odnawiali je u nas na podwórku, więc wiem już jak się do tego zabrać. Skrzynie z płyty pilśniowej z okuciami, wielkość - podaję z głowy- ok. 80x50x50 cm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/19 20:24 #50100

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2374
  • Otrzymane podziękowania: 3171
Danusiu, moja to Rubylace, ma czerwone listki.

Vero, to samo u mnie, dzisiaj wzięłam szpadel by spróbować zrobić odpływ dla derenia, nie ma szans, ziemia jak kamień....mi tez obrusik podoba się.

Krzysiu, no to piekną masz skrzynię.... :) , M tez ma różne ale on zbiera w innym celu i nie da mi, mówi tylko :nie_wolno niszczyć.... :bezsil
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/20 11:35 #50158

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3241
  • Otrzymane podziękowania: 5324
Cześć :slonko Na 6 fotce od dołu masz chyba robinię ,którą ja sobie zamówiłam .Czy ona bardzo się wyłamuje ? jedną już straciłam ale tak je lubię ,że postanowiłam zaryzykować jeszcze raz .Tamta była różowa ,a pszczoły i inne owady ja uwielbiały :owady
Foteczki piękniutkie ,aż mi się humor poprawił z lekka .Tak mi się już chce coś porobić w ziemi ,a tu zonk .Wszystko zamarznięte
Nie ma rady ,trzeba wziąć na wstrzymanie :nie_wiem :kawa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/20 19:12 #50215

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2374
  • Otrzymane podziękowania: 3171
Robinie są kruche, moja jest niewielka, posadziłam w stosunkowo zacisznym miejscu, raz juz trąciłam przechodząc i gałązka spadła :woohoo: złamie się trudno....drugiej nie posadzę.
Może najbliższe dni ogrzeją trochę ziemię.... gwizdac
Ostatnio zmieniany: 2017/02/20 19:13 przez sierika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/20 19:37 #50218

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9190
  • Otrzymane podziękowania: 13803
Ewuś przyszłam jeszcze oczy nacieszyć pięknymi widokami i zapytać czy na pierwszym zdjęciu to Inversa ??bo na wiosnę będę mieć nowe puste miejsce i tak sobie myślałam że taki wąski iglaczek mógłby tam rosnąć :) aaaa i ten powojnik cudny flower
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/20 20:37 #50239

  • Elsi
  • Elsi Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 780
  • Otrzymane podziękowania: 1686
Piękne te 'szmatki, nie umiem szperać, ale udało mi się upolowałać dwa długie kawałki 'różane' z myślą o poduchach na ławki,
zapału wystarczyło mi :P na obrzucenie maszyną krótkich boków i mam teraz dwa obrusy na tarasowy stół.
Śniegu u Ciebie ubywa question - wydawało się, że kulig na ostatnią niedzielę lutego można planować,
ale dziś widzę, że nic z tego nie będzie, sporo śniegu ubyło, miejscami pokazuje się trawnik.
Pozdrawiam, Elżbieta

Od wiosny do wiosny .....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/23 22:40 #50884

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2374
  • Otrzymane podziękowania: 3171
Danusiu, inversa, piękna w swojej sukni z trenem....ma sporo lat i zagarnia coraz więcej terenu.

Elu, to teraz poluj, żeby uszyć poduchy do obrusów.... 2smiech
Śnieg zniknął dzisiaj i lodowe pokrywy też, róże do cięcia do podłoża, aukuby i mahonia ze zmrożonymi liścmi. Tak to jest w naszym klimacie z delikatnymi roslinami zimozielonymi, są, są, są.....aż przychodzą porządne mrozy i zostaje szkielet.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/24 09:46 #50923

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9190
  • Otrzymane podziękowania: 13803
Ewuś no i teraz to chyba będę musiała zmienić plany bo tam musi być raczej wąsko dołem też bo to koło podjazdu czyli będe musiała jakieś kolumnowe drzewka posadzić think: ale na razie mam jeszcze czas bo pierwsze musimy ściąć drewno na opał które tam leży :)
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/26 20:32 #51363

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3241
  • Otrzymane podziękowania: 5324
Nie wiem czy Ci pisałam ,ale moja Inwersa jest bez spódniczki think: dokoła niej rosną róże .A tak już się pochyliła ,że mam z nią poważny kłopot .Muszę jej chyba jakąś podporę zrobić .W tym tygodniu przyjedzie moja robinia ,a ziemia jeszcze nie rozmarzła.
Ale temperatura ma być na plusie ,więc liczę ,że niebawem rozmarznie .Strasznie chce mi się popracować w ogrodzie .Dziś przycięłam jedną hortensję i rozbolał mnie krzyż ,a co będzie dalej ? masakra ! gdziesik kondycja uciekła krecigl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/26 21:08 #51377

  • sierika
  • sierika Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2374
  • Otrzymane podziękowania: 3171
Danusiu, nie sadź inversy w wąskim miejscu, szkoda jej urody, chociaz Nowinka ma inversę bez spódnicy... :)

Nowinko, mam podobne spostrzeżenia co do prac wiosennych... :( pięc minut schylania i kręgosłup protestuje..... :woohoo: ale nic to, wprawimy sie pomału, ani myslę rzucać się do roboty na cały gwizdek od razu.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nowinka

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/27 19:38 #51504

  • Danusia
  • Danusia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 9190
  • Otrzymane podziękowania: 13803
Ewuś będe musiała jednak sobie ją darować a szkoda bo śliczna i już dawno mi się marzyła :( ja dzisiaj trochę poszalałam w ogródku i szczęśliwa jestem jak nam do szczęścia niewiele trzeba 2smiech
Danusia

Człowiek jest kowalem swego losu.Może dlatego znajdujemy się tak często miedzy młotem a kowadłem. HORACY
Moje małe szczęścia i porażki
WIZYTÓWKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

W moim ogródeczku różyczka... wciąż rośnie 2017/02/27 20:13 #51517

  • ewamaj66
  • ewamaj66 Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forowicz
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 24
Błogo mi się zrobiło... :) Orlai znów nie zebrałam, ale zima była na tyle łagodna, że liczę na jakieś siewki. Tylko dwa razy po -26, to prawie jak lato polewkamax
Pamiętam o ostrzeniu dla Ciebie. Późnym latem zakwitła mi jedna roślina i jestem pewna, że jakieś siewki znajdę.
Gobelinowy wzbudził moją serdeczną zazdrość :mniam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.633 s.