Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Nie tnę, bo mi szkoda

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 08:49 #12147

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 8643
Z własnego doświadczenia wiem, jak trudno przekonać się do tego, żeby czasem wejść do ogrodu z sekatorem. I to nie tylko w celu usunięcia przekwitłych kwiatków, przycięcia róż wiosną, czy wycięcia suchych lub chorych pędów.
Ogród wymaga regularnego cięcia, czasem dość konkretnego. Niektórzy ogrodnicy uważają, ze sekator to podstawowe i najważniejsze narzędzie.
Niektóre krzewy trzeba formować, żeby ładnie się zagęściły (np. żywopłoty), nie zajmowały zbyt dużo miejsca (np. prowadzenie w formę pienną), nie zarastały ścieżek, nie niszczyły np. bylin lub mniejszych krzewów rosnących w pobliżu.
Drzewa też wymagają cięcia, np. podkrzesania dolnych gałęzi, prześwietlenia lub redukcji korony (np. dopuszczenie światła słonecznego i wody deszczowej dla roślin rosnących w obrysie korony drzewa lub poprawa statyki drzewa)
Czasem takie cięcie pozwoli odsłonić nowy widok na konkretną część ogrodu, urozmaici go i zainspiruje do nowej aranżacji.
Niektóre byliny także odwdzięczą się za cięcie po zakończeniu kwitnienia i zakwitną powtórnie w tym samym sezonie.
Istnieje również takie pojęcie jak "Chelsea cut/chop" czyli cięcie późną wiosną (w okresie, kiedy odbywa się słynna wystawa ogrodnicza w Chelsea)roślin, które kwitną latem lub wczesną jesienią. Pozwoli to na późniejsze wykształcenie pąków kwiatowych i opóźnienie kwitnienia, a także prowokuje roślinę do wytworzenia bardziej kompaktowego pokroju (np. u floksów wiechowatych).

Zatem sekatory (i piły) w dłoń i do dzieła :)

To pisałam ja, forumka pozostająca w stuporze od wczoraj na widok ogolonego ogrodu przez mojego W. 2smiech
Znaczy, muszę jeszcze nad sobą popracować.
Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Ostatnio zmieniany: 2016/07/12 09:59 przez zuzanna2418.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, Roma, aguniada, tabaaza, piku, halszka, Efkaraj, dobra nuta, Baba z psami, brzoza ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 09:06 #12163

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 6115
  • Otrzymane podziękowania: 14738
Wczesne cięcie popieram gorąco, bo znam te błędy młodego ogrodnika. Mój żywopłot z kosodrzewiny wytrzymał bez cięcia 10 lat bo ciągle był ładny i szkoda było go sekatorem traktować :unsure: . Teraz już zrobił się wyłysiały od dołu i faktu tego już nie odbuduję, pozostają jedynie podsadzenia ;)
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zuzanna2418


--=reklama=--

 

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 09:34 #12173

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1132
  • Otrzymane podziękowania: 1163
Racja!!! Tak bardzo podobała mi się jodła kanadyjska, że swoją wielkością zaczęła się wbijać w końcu w tuje i to był moment na krytyczne spojrzenie. Wycięłam ile dałam rady i zrobiło się nowe miejsce co prawda nie dla roślin, ale dla młodszego syna - który się teraz buja na linie :) a co ja plotę, dla roślin też, bo jej przód za chwilkę sięgałby huśtawki a teraz za huśtaweczką posadziłam trawy. Wyszło tylko na korzyść dla wszystkich.
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zuzanna2418

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 10:10 #12193

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 8643
O, to przy okazji żywopłotów taka fotka z widokiem na żywopłot w trakcie strzyżenia.
Tu ktoś zdeterminowany postanowił odmłodzić i przy okazji zmniejszyć rozmiary roślin stanowiących żywopłot.



I jeszcze ciekawy moim zdaniem przykład prowadzenia jabłoni ozdobnej. Pędy boczne zredukowane do minimum. Oczywiście na taki efekt pracujemy etapami, żeby nie wykończyć rośliny gwałtownym cięciem.

Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Ostatnio zmieniany: 2016/07/12 10:20 przez zuzanna2418.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia, piku, Baba z psami, zanetatacz

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 11:26 #12219

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6561
  • Otrzymane podziękowania: 11930
Bardzo ciekawy i potrzebny temat, nie tylko dla początkujących ogrodników.
Cięcie żywopłotów to temat rzeka.
Mam do przycięcia żywopłot z berberysów i od lat nigdy nie mam na to czasu - czytaj serca, ale jak nadejdzie ten dzień to one będą wyglądały po cięciu fatalnie i tego się boję.
Jodłę koreańską podcinam od dołu bo przechodzić się nie dało, podobnie zaczęłam robić z kalifornijską, z szerokości by trzeba zebrać sporo.
A pro po szerokości iglaków, wiosną przejeżdżając widziałam jak faceci z piłami formowali iglaki w regularne stożki i to wcale nie były tuje tylko jakieś świerki czy jodły. Efekt był bardzo fajny bo te już przycięte wcale nie były puste od środka, czyli tak cięli każdej wiosny albo i parę razy do roku.
Może jakiś znawca iglaków by coś podpowiedział.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zuzanna2418

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 12:19 #12237

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 8643
Maju, z tego co widziałam to świerki bardzo dobrze reagują na regularne strzyżenie. Można z nich nawet zrobić całkiem fajny i oryginalny żywopłot.
Oczywiście nie ma to nic wspólnego z moim zdaniem okropnym okaleczaniem drzew, które czasem widać w wielu ogrodach: świerk jest po prostu ucięty, zdjęty jest duży odcinek wierzchołkowy i tyle.
Dobrym materiałem jest też cis pospolity, który się ładnie regeneruje nawet po dużym cięciu odmładzającym. Pączki uśpione budzą się na całej długości pędu. Ja to u siebie zaobserwowałam po radykalnym cięciu cisa z powodu ...wyłysienia,nie wiem czym spowodowanego. Po prostu osypały się igły, zostały tylko te na częściach wierzchołkowych pędów. I po roku już ładnie "porasta" :)

Berberysy rzeczywiście pewnie będziesz omijać wzrokiem przez czas jakiś po cięciu :) (moja sąsiadka się poryczała, jak W. u nich przyciął krzewy po 6 latach swobodnego rośnięcia na żywioł). A teraz ma super szpaler :)
Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 13:57 #12258

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8202
  • Otrzymane podziękowania: 11750
Ja w ubiegłym, roku cięłam moje dwa świerki, ponieważ dochodziły do kabli z prądem. Obcięłam czubki, a potem do samego dołu, każdą gałązkę wraz z jej odrostami. Rosną sobie w stożek właśnie. Jedyne czego żałuję, że nie wiedziałam wcześniej, że można tak ciąć. Teraz to duże drzewa, a mogłam je od początku prowadzić cięciem.
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 15:03 #12284

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 8643
Ewciu tak, w ten sposób tnąc świerk można go uformować albo w stożek, albo w coś "kulokształtnego" ;) Bardzo fajnie to wygląda, korona się zagęszcza no i nie mamy efektu, jakby ktoś sobie pod osłoną nocy odciął kawałek drzewa na drzewko Bożonarodzeniowe :)
Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Ostatnio zmieniany: 2016/07/12 15:48 przez zuzanna2418.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, takasobie

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 17:14 #12319

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6561
  • Otrzymane podziękowania: 11930
Chyba będę próbować mojego srebrnego świerka tak podcinać bo zrobił się strasznie szeroki dołem.
Ciekawa jestem czy jodły też dałoby się tak zwęzić :unsure:
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/12 20:20 #12390

  • zuzanna2418
  • zuzanna2418 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 8643
Majuś, zapytam W. czy ma w tem wzglendzie jakieś doświadczenie z jodłami. Na razie u naszej ogolił pień od dołu na jakieś dwa metry... Szerokości nie trzeba na szczęście redukować, bo ta akurat ma bardzo wąski pokrój. Niewątpliwe jednakowoż hosty pod jodłą oraz krzewuszka Variegata i Palibin w sąsiedztwie nieco odżyją :)

A jak macie sosny, to wiosną obcinajcie do połowy młode pędy. Spowolni to wzrost i zagęści roślinę. A z młodych pędów można zrobić syropek albo naleweczkę :) Dla zdrowotności!
Nie rozmnażaj, nie porzucaj-sterylizuj!
Miejska i wiejska dżungla

Zuzanna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, zanetatacz

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/07/20 22:10 #14446

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3158
  • Otrzymane podziękowania: 6169
zuzanna2418 napisał:
Z własnego doświadczenia wiem, jak trudno przekonać się do tego, żeby czasem wejść do ogrodu z sekatorem.

Nie dla mnie wink-3
Na wiosnę to niemalże muszę chować przed sobą sekator polewkamax
I nie tylko sekator, ale piłę łańcuchową też polewkamax
No uwielbiam ciąć, ścinać, przycinać :kocham

Z sosen mój kolega zrobił taki gęsty żywopłot, że nie idzie się przecisnąć między gałęziami.
I tylko przycinał je na wysokość ręki.

Ostatnio zmieniany: 2016/07/24 21:58 przez Orszulka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Daniela, piku, takasobie, zuzanna2418, beatazg, Baba z psami

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/11/29 09:04 #37347

  • koniesz
  • koniesz Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 2
A ja chyba nie mogę mieć w rękach żadnych nożyc bo wszystko wycinam jak popadnie aż za dużo chyba... ostatnio moją wyschniętą i zaniedbaną roślinkę doniczkową wycięłam wszystkie wyschnięte liście i teraz same łodygi zostały :oops: krecigl nie wiem czy da się ją uratować, ale będę próbować! flower
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/11/29 10:16 #37358

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 7975
  • Otrzymane podziękowania: 15677
Ja tez nie żałuje cięcia. Świerk mam posadzony 6 lat temu i regularnie go tnę od góry i po bokach celem zrobienia niskiego i okrągłego. Nikt mi nie wierzy, że kiedyś taki będzie, ale w sekatorze i wytrwałości nadzieja! 2smiech
Tnę też bez litości ligustr, ale na krzew, a nie na żywopłot. Co roku na przedwiośniu obcinam go 40-50cm nad ziemią, to samo robię z pęcherznicą. Wszystkie inne drzewka i krzewy tnę ochoczo wg potrzeb i wszystko rośnie jak oszalałe!

Mam kilka dereni białych w różnych odmianach. Chciałam je ciąć tak jak ligustr, żeby mieć ciągle świeże czerwone gałązki. Niestety nie zdało to egzaminu. Krzew puścił wysokie piękne czerwone pędy, ale jak wypuścił liście, wiotkie gałązki rozlazły się, rozłożyły pod ciężarem wkoło i miałam gałęzie derenia na pół warzywnika, musiałam podwiązywać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/11/29 12:56 #37368

  • rispetto
  • rispetto Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Homo hortulus
  • Posty: 1473
  • Otrzymane podziękowania: 3146
zuzanna2418 napisał:
Ewciu tak, w ten sposób tnąc świerk można go uformować albo w stożek, albo w coś "kulokształtnego" ;)
Wiem, że taka rada to najczęściej musztarda po obiedzie, ale jeśli ktoś ma możliwość wyboru, to może wyszukać jakieś odmiany, które same przyjmują takie kształty :)
Co do cięcia iglaków, to jak już wcześniej wspomniano sosny najlepiej przycinać w momencie, gdy na młodych przyrostach zaczynają pojawiać się igły. Można bez problemu przyciąć nawet i 2/3 przyrostu.
Jeśli chodzi o jodły i świerki, to tnę je tak na przełomie marca i kwietnia zanim ruszy wegetacja. Aby dana roślina zagęściła się skracam każdą gałązkę zostawiając po 1 do 2 pąków.
Tuje i cisy w żywopłocie przycinam w tym samym terminie i ponownie pod koniec czerwca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, Baba z psami, zanetatacz

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/11/29 16:44 #37394

  • jugo
  • jugo Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1756
  • Otrzymane podziękowania: 4479
Też uważam że w ogrodzie bez sekatora się nie obejdzie.Dużo iglaków mam karłowych więc je praktycznie
nie przycinam,no chyba że coś za bardzo wystaje tam gdzie nie powinno.
Większe,są systematycznie cięte,wtedy lepiej się zagęszczają. :)
Przycinam klony ,świerki,berberysy te nawet 3 razy w sezonie.
Nie czekam aż roślina urośnie duża bo wtedy cięcie musi być dość drastyczne i jest bardziej widoczne.
Iglaki i klony przycinam pod koniec września,może to nie odpowiedni termin :) ,ale zawsze tak robię
i jest okej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/11/30 15:41 #37533

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8202
  • Otrzymane podziękowania: 11750
rispetto napisał:
zuzanna2418 napisał:
Ewciu tak, w ten sposób tnąc świerk można go uformować albo w stożek, albo w coś "kulokształtnego" ;)
Wiem, że taka rada to najczęściej musztarda po obiedzie, ale jeśli ktoś ma możliwość wyboru, to może wyszukać jakieś odmiany, które same przyjmują takie kształty :)

Gdy sadziliśmy te świerczki, to były maleńkie drzewka, a o miniaturowych iglakach to raczej wtedy nikt nic nie słyszał. Nawet jeśli były, to jako rarytas jakiś :)
Wiosną będę cięła jeszcze boczne przyrosty, bo troszkę krzywo mi się stożki zrobiły. Ale to było moje pierwsze w życiu cięcie tak dużych drzew :)





Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chester633, Baba z psami

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/11/30 19:57 #37580

  • chester633
  • chester633 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1019
  • Otrzymane podziękowania: 2210
Dla mnie sekator i wszelki sprzęt do cięcia, podcinania, wycinania to podstawa każdego właściciela ogrodu od małej ROD-wskiej działeczki po ogrody z tysiącami metrów.
Ewa spokojnie możesz obniżyć swój świerk, po cięciu z pąków śpiących na pędach położonych niżej wyrosną nowe gałązki które będą ,,ciągnąć'' do góry , po sezonie będzie już ,,czuprynka'' maskująca miejsce cięcia.....drabinę warto rozłożyć w dolnej części by uzyskać pewne podparcie dla osoby pracującej na niej wink-3 upadek z takiej wysokości zazwyczaj jest bardzo bolesny :nie_wolno .
W swoim ogrodzie (namawiam też klientów) tnę większość krzewów i drzew ,
cięcie berberysów - po krótkim wiosennym cięciu pięknie odbiły i się zagęściły, mam więcej miejsca i światła dla roślin posadzonych w okolicy ,wszystkie pędy trafiają do mielarki (niezbędne są grube rękawice skórzane lub wełniano-gumowe grube ) i urobek z powrotem do ogrodu, wiotkie pędy wycinam 10cm od miejsca wzrostu - oczywiście w pierwszym roku taki krzew nie kwitnie , coś za coś think: wink-3
cięcie dereni białych - tnę co 2 lata na 15cm jeża, krzewy szybko nadrabiają utratę gałązek i zimą młode pędy są najlepiej wybarwione
cięcie pęcherznic - tnę co dwa lata, wysokość cięcia 15 cm., w pierwszym roku brak kwitnienia, krzewy bez problemu odbijają do wys. 1.80cm
świerk kłujący - tnę nożycami elektrycznymi lub spalinowymi zeszłoroczne przyrosty zagęszczając koronę
świerk serbski - dla mnie najbardziej ,,plastyczny'' świerk , drzewo ,,lubi'' cięcie i tym sposobem trzymamy go w ryzach

cięcie w/w wykonuje wiosną po minięciu dużych i ciągłych mrozów....

żywotnik (tuja wink-3 )- roślina bardzo plastyczna ,cięcie odmiany Brabant wręcz przymusowe , pierwsze cięcie marzec-kwiecień , drugie najpóźniej do końca Lipca , jeżeli cięcie sobie odpuścimy będziemy mieli w ogrodzie ,,łysego'' iglaka... 2smiech

to tak w maleńkim skrócie ....... teacher
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, Baba z psami

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/12/01 08:10 #37614

  • rispetto
  • rispetto Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Homo hortulus
  • Posty: 1473
  • Otrzymane podziękowania: 3146
Efkaraj napisał:
Wiosną będę cięła jeszcze boczne przyrosty, bo troszkę krzywo mi się stożki zrobiły. Ale to było moje pierwsze w życiu cięcie tak dużych drzew :)

Nie wiem, czy u Ciebie znajdzie to zastosowanie, ale gdy tnę "reprezentacyjny" świerk przed wejściem do domu, to robię to tak, że wiążę sznurek na czubku i ciągnę go do ziemi (cienka czarna linia), odmierzam odległość od pnia jakimś kijem lub miarką (gruba czarna linia), wiążę koniec sznurka na końcu tej miarki.





Następnie kręcę się z tym kijem dookoła (jeden koniec oczywiście cały czas dotyka pnia) i wycinam wszystko co wystaje za sznurek (wszystko czerwone) :) Powstaje stożek (niemal) idealny.
Ostatnio zmieniany: 2016/12/01 08:13 przez rispetto.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, takasobie, Krzysia, chester633, Zielona Ania, Ave, Baba z psami, zanetatacz

Nie tnę, bo mi szkoda 2016/12/01 15:49 #37653

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 8202
  • Otrzymane podziękowania: 11750
OOOOOOOOOOO!!!!! Pawełku, dzięki Ci recourse recourse recourse
Tak będę cięła :jupi
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie tnę, bo mi szkoda 2018/02/05 18:25 #103253

  • beatrix+
  • beatrix+ Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Czarownica z tych czarujących...:)
  • Posty: 2871
  • Otrzymane podziękowania: 4299
No moje drogie...najwierniejszy mój kochanek to Sekator .. :kocham
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: markita
Czas generowania strony: 0.230 s.