Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse'

Myszki i myszęta oraz inne myszowate 2018/10/24 17:52 #135439

  • th
  • th Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Posty: 3526
  • Otrzymane podziękowania: 5957
Czy tak trudno o 'złote myszy'? Nie, jeśli rzecz dotyczy jesieni :silly:


Zdjęcia z 15.10


'Blue Mouse Ears' przyobleczona w jesienną sukienkę... poniżej już zasypiająca 'Church Mouse'





I w szczególe






'Dancing Mouse' dopiero się przebiera... podobnie jak 'Snow Mouse' ;)







I w szczególe






A 'Snow Mouse' niby zmienia barwy a w istocie... zapowiada kłopoty na wiosnę gwizdac





I w szczególe




Za to 'Sun Mouse' w objęciach urokliwego paprotnika 'Shiny Holy' twierdzi, że stawia na złoto i w zasadzie moda i przebieranki jej nie interesują :silly:






Żółć i złoto królują na myszowisku





Kocham te jesienne hościane przeobrażenia :kocham

.
Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Ostatnio zmieniany: 2019/01/14 08:31 przez th.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, Gadający z Ogrodem, piku, takasobie, wojtek

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2018/11/23 16:09 #138671

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 15527
  • Otrzymane podziękowania: 27382
U mnie nie dość, że jesienna, to jeszcze z natury żółta- hosta Giantland Mouse Cheese

Ostatnio zmieniany: 2019/01/16 00:20 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Myszy i myszęta oraz inne myszowate 2019/01/10 03:55 #144576

  • th
  • th Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Posty: 3526
  • Otrzymane podziękowania: 5957
Jak pisałam na początku, hosty 'mouse' mają to do siebie, że lubią się mnożyć... wciąż i wciąż... :silly: zatem pewnie nie zdziwi Was informacja, że 'mysia' rodzina znów się powiększyła... i liczy już nie 58 a 61 członków zwyc


Niniejszym przedstawiam najmłodsze myszki:

>> 'Dancing Out of Time', sport 'Dancing Mouse', introdukcja Marco Fransena, niezarejestrowana

>> 'Danish Mouse' vel 'Danny's Mouse', sport 'Hanjas Crazy Mouse', introdukcja Jana Hurupa Hansena, niezarejestrowana

>> 'Ruffled Green Mouse Earse', sport 'Green Mouse Ears', introdukcja Jana van den Top, niezarejestrowana


Co o nich wiemy? Niewiele, ale spróbujmy zebrać te szczątkowe informacje.

Dziś o pierwszej z nich o pięknym mianie: 'Tańcząca poza czasem' :kocham

'Dancing Out of Time' jest już w sprzedaży. Super! I cena też fajna... do tego stopnia fajna, że aż... podejrzana! 2smiech Bo kto widział 'myszę', w dodatku całkiem nową 'myszę' za 1,50 €?! Pierwsze zdziwienie. :woohoo: I foty w katalogu brak! No jak to tak pan Fransen wyprodukował 'myszę' (a nie jest to przecież działanie, że hop! siup! i gotowe!) i nie zdążył przez cały ten czas, gdy ją obserwował, zrobić jej ani jednego zdjęcia? Drugie zdziwienie. :woohoo:

Z opisu wynika, że 'Dancing Out of Time' ma zaokrąglone, niebiesko zielone listki i lawendowe kwiaty. Czy Wam to coś mówi? Ano mówi, że mamy tu powrót do cech seniorki rodu. Co zatem ma odróżniać 'Dancing Out of Time' od 'Blue Mouse Ears'? Ponoć dwie kwestie: wysokość i przyrost. Fransen podaje, że 'Dancing Out of Time' ma osiągać od 30 do 35 cm, tymczasem 'BME', podobnie zresztą jak 'Dancing Mouse,' nie przekracza wysokości 15 do 20 cm. Obie te hostki rosną też w średnim, choć całkiem zadawalającym tempie, natomiast przyrost 'Dancing Out of Time' został określony jako niezwykle szybki. Podkreślono również, że 'Dancing Out of Time' idealnie wpisuje się w typ rośliny okrywowej.

A zatem Fransen proponuje nam nieco większą i szybciej namnażającą się wersję 'BME', a ja... się wciąż zastanawiam, gdzie tkwi haczyk? 2smiech
Czy 'Dancing Out of Time' jest aż nazbyt 'Blue Mouse Earsowo' podobna i... co za tym idzie, nie spełni roli wabika do nabijania konta producentowi? :P Bo jak inaczej potraktować pojawienie się na rynku z ceną niemal od razu obniżoną jak nie jako wskazanie na zamiar szybkiego zakończenia produkcji? Ciekawe to... i tylko imienia żal gwizdac

.
Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Ostatnio zmieniany: 2019/01/10 04:00 przez th.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gadający z Ogrodem, Efkaraj, takasobie, Maggie

Myszy i myszęta oraz inne myszowate 2019/01/10 10:47 #144590

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 15527
  • Otrzymane podziękowania: 27382
th napisał:
Czy 'Dancing Out of Time' jest aż nazbyt 'Blue Mouse Earsowo' podobna i... co za tym idzie, nie spełni roli wabika do nabijania konta producentowi? :P

.

Zastanawiające, prawda? Składając ostatnie zamówienie u Fransena, wzięłam ją z ciekawości, by zobaczyć, ki diabeł.

Grono miłośników host-myszek jest tak wielkie, że można byłoby przypuszczać, iż nowa, osiągająca dwukrotnie większe rozmiary odmiana, zostanie szybko rozchwytana, jako ciekawostka. Przecież Jumbo Mouse Ears, z 10-co centymetrowymi listkami wzbudziła sensację. Wyobrażacie sobie więc szał - okrągłe, twarde listki o rozmiarze 40 cm??? Do tego szybko zadarniające powierzchnię?

Moja wersja jest więc taka.... 'Dancing Out of Time' jest nieco skundloną (w wyniku in vitro) Blue Mouse Ears a rozmiar, którego nie możemy potwierdzić w żadnych źródłach, to po prostu...pomyłka. Nie raz i nie dwa zauważyłam, że osoba wprowadzająca odmiany do katalogu Fransena, posługuje się szablonami uprzednio dodanych host. Wyłapałam niedawno, że hosta osiągająca rozmiar XL opisywana bywa, jako dorastająca do 35-40 cm.
Innego wytłumaczenia ceny i przewidzianego braku popularności 'Dancing Out of Time' nie widzę :nie_wiem , zwłaszcza, że w tym roku, ceny host wywołały u mnie mocny niesmak. Ja rozumiem, produkcja... Rozumiem, opłacenie patentów i cła, ale 32 euro za (prawdopodobnie 1-kłową, bo nowość) sadzonkę rodzimego europejskiego intro.... samego Fransena, to już mocne przegięcie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gadający z Ogrodem, th

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/01/13 10:29 #145021

  • Gadający z Ogrodem
  • Gadający z Ogrodem Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 154
Dziwna ta historia z "Dancing Out Of Time". Tak po prawdzie to inne przymiotniki mi przychodzą do głowy na określenie tego stanu rzeczy. Gdyby to był sport przedstawiony przez osobę nie będącą hodowcą, mającego wątpliwości co to mu się przytrafiło w ogrodzie, to taką historię można by zaakceptować. Ale tu, hodowca uważający się za renomowanego, oferuje na sprzedaż, czyli czerpie korzyści, z bardzo wątpliwego produktu. Nie ma tu nic przekonywujące, że mamy do czynienia z rzeczywiście nowym sportem. Nie ma ani jednego wspomnianego już zdjęcia, a opis jest co najmniej dyletancki. Na dobra sprawę, to każdy może mieć taki "nowy" sport odpowiednio sobie nawożąc "BME". Wystarczy zrobić to dolistnie i użyć nawozów z dużą zawartością azotu, aby "BME" zaczęła się wypiętrzać. Silne przyrosty i zdolność do zadarniania to sprawa jak najbardziej względna, odpowiedni dobór gleby i nawożenie tu też mogą zdziałać cuda. Śmieszy mnie jeszcze to 'Hosta clerance!' przy ofercie. No tak, to jest jakiś sposób na wyczyszczenie sobie szkółki z zalegającej "BME" :). Podobnie w tamtym roku pojawiła się na naszym rynku "Mighty Mouse". Ciekawe dlaczego zaczęto tak nagle sprowadzać ją do Polski? To amerykańska odmiana, z Walters Gardens. z rejestracją w 2006, która tam dalej kosztuje od 17$ w górę. A u nas dokładnie w cenie "Lucky Mouse", po 25 zł. Nic tylko kupować i odsyłać z powrotem, czysty zysk :).
Ten cały cyrk w Europie jest nie do pomyślenia w USA. Tam hodowców przed kradzieżami odmian, a klientów przed oszustwami, chroni narzędzie rejestracji host. To jest wprost niewiarygodne dlaczego dany hodowca nie chce wydać tych 5 dolarów, a nawet jak nie zapłaci to i tak AHS pokrywa rejestrację z własnych funduszy. No tak, tylko po co się dyscyplinować i tym samym obniżać własne zyski, skoro można klientom takie atrakcje wciskać jak ta przedmiotowa.
Moim zdaniem trudno tę "Dancing Out of Time" porównywać z "Jumbo Mouse Ears", która przeszła proces rejestracji i została opisana tym samym w detalach. Hodowca Hugo Philips jest z Europy, a jednak zadał sobie trochę tego trudu, aby wszystko było jasne. Podobnie też widzę osobę Jana van den Topa, który wprawdzie nie rejestruje własnych odmian, ale jak sam kiedyś mi wspomniał w korespondencji, tylko i wyłącznie z braku na to czasu. Jednakże jego odmiany nie budzą wątpliwości, na stronie są wszystkie introdukcje opisane latami, a jeśli już mamy pytanie to zawsze udziela wszelkich wyjaśnień w danej sprawie.


Przepraszam, ale trochę mnie internetowo nie było ostatniego roku w ogrodzie i stąd dopiero dzisiaj zauważyłem...
th napisał:
I ja miałam złoty sen o 'złotej myszy'... no może prawie złoty :silly:
...
Jedna z kępek 'Frosted Mouse Ears' postanowiła obdarzyć mnie taką mutacją:
...
Cztery listki w tym trzy złote... zapowiadało się nieźle! Moja pobudzona wyobraźnia już snuła plany. Niestety i u mnie szybko to się skończyło. W pewnym momencie listki zaczęły obumierać jeden po drugim i... sen również prysł.
...
Piotrze... i jaka hostka Ci się wykształciła na miejscu złotej mutacji? Pochwalisz się zdjęciem?
U mnie nowe pędy już się nie pojawiły i 'myszka' skończyła sezon jako bryła korzeniowa. Ciekawe czy coś się pokaże na jej miejscu wiosną? think:

i już odpowiadam. Niestety, te trzy pędy, co wybiły na miejsce złotego, również nie utrzymały się zbyt długo, nie osiągnęły poprzedniego rozmiaru i zeszły tak z końcem sierpnia (miałem zdjęcie, ale się zapodziało). Pozostała solidna karpa i czekam wiosny co tym razem się pokaże. W tym roku też miałem kolejną mutację "Frosted Mouse Ears", w typie "Royal Mouse Ears". Utrzymała się do końca sezonu. Z doświadczenia wiem, że takie sporty FME niebieścieją zupełnie w kolejnym sezonie, ale to Mouse więc nigdy niczego nie można być pewnym na sto procent.
Z tych moich sportów BME to kolejny rok powtarza cechy i prezentuje się najciekawiej ten nazywany Srebrnym...

Wiosną i wczesnym latem jest jasnozielony z ciemnozielonym smugowanym centrum. Tak od połowy sierpnia zaczynają się pojawiać kremowe i srebrne smugi, które utrzymują się w tym stanie do końca sezonu. Na uwagę zasługuje też fakt pozostawania jasnozielonych w szerokim marginesie liści przez cały okres wegetacji. Z reguły jasnozielone wiosennie Mouse wybarwiają się latem na kremowo lub znacznie jaśnieją.
Pozdrawiam,
Piotr
Ostatnio zmieniany: 2019/01/13 14:22 przez Gadający z Ogrodem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Tomek Mr, mirdem, th, piku, beatazg, krzysztof.k, nelu-pelu, a.nia

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/02/04 18:44 #148041

  • dorcia7
  • dorcia7 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam
  • Posty: 511
  • Otrzymane podziękowania: 1133
Cudo clap
pozdrawiam -Dorota
Działka - moja pasja cz. 1
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/02/04 19:54 #148071

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 15527
  • Otrzymane podziękowania: 27382
No to, Piotrze, czekamy na rejestrację tej niezwykłej myszy i robimy miejsce w naszych ogrodach, by ja wypróbować w różnych warunkach polskich ogrodów hu_rra
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): dorcia7

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/02/04 20:03 #148073

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3533
  • Otrzymane podziękowania: 5113
Matulu.. śliczności..!
Pozdrawiam, Nela
Moje metamorfozy - zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/06/12 21:12 #166513

  • evastyl
  • evastyl Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 183
Dzisiaj dostałam od koleżanki ciekawą myszkę , kupiła ją na kiermaszu w Wojsławicach jako Blue Mouse z czasem zrobiło się z Blue coś ślicznego .
Zobaczymy czy będzie stabilna .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Gadający z Ogrodem, th, piku, krzysztof.k

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/06/21 09:01 #167827

  • Gadający z Ogrodem
  • Gadający z Ogrodem Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 154
Bardzo ciekawy sport, w typie "Royal Mouse Ears". Smużenia są solidne, rozległe, wielobarwne, obejmują też ogonki. Pogratulować nabytku :). To najprawdopodobniej była "Blue Mouse Ears" wcześniej, w tym mniejszym pędzie widoczny jest liść niebiesko-zielony. Można ten pęd już nawet by sobie oddzielić. Zawsze to jedna streaked Mouse więcej, jak wiadomo podział to jedyny sposób ich rozmnażania. In vitro czy wysiew odpada.
Odpowiadałem się dzisiaj w temacie "Happy Mouse" tam u siebie na stronie i powtórzę się tutaj, bo będę miał pytanie na koniec.
Niestety, ale moja "Happy Mouse" to już czas przeszły. To pierwszy przypadek, gdzie straciłem hostę Mouse na dobre. W ubiegłym roku w czerwcu została podzielona, jesienią były całkiem okazałe i dobrze wybarwione rozety, a teraz obie "Green Mouse Ears". Ten rok jest najmniej udany z tych moich blisko piętnastu lat zajmowania się Mouse. Wprawdzie reszta odmian się trzyma, to jednak kilka jak gdyby było w rozwoju na początku maja. Zwłaszcza streaked się zatrzymały, w tym te moje sporty jeszcze w pędach. Najprawdopodobniej stoi za tym pogoda, bardzo gorące poprzednie lato i teraz teraz te upały znowu powyżej 30C. Stanowisko Mouse mają ocienione, ale klimatyzacji to nie ma :).
Mieszkam w miejscu, o którym mówi się od kilku już lat że grozi mu pustynnienie, bycie stepem. Mała ilość opadów,niski poziom wód gruntowych + wiatry wysuszające glebę. W Polsce mieszkam :), Równina Kutnowska.To atrakcje jakie serwuje nam taka a nie inna polityka energetyczna i wszechobecne przekonanie, że to narodowy obowiązek czynienia sobie Ziemi poddanej.
Ale ja tu o Mouse chciałem zapytać. Jak w tym roku się mają w Waszych ogrodach?
Ostatnio zmieniany: 2019/06/21 09:04 przez Gadający z Ogrodem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): evastyl

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/07/01 21:43 #169221

  • evastyl
  • evastyl Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 183
W zeszłym roku zmieniłam miejscówkę moim myszkom , rosły pod judaszowcem i miały bardzo sucho i ciemno . W tej chwili miejsce bardziej słoneczne i już bez "dachu nad głową " . Niektóre jak by cofnęły się w rozwoju ale myślę że to wina przesadzania bo nie tylko myszki słabo rosą . Zeszłoroczna susza nieźle dała im się we znaki , dobrze że w tym roku wiosna była długa i dość mokra . Zaczęła też je często podlewać i regularnie nawozić . Wszystkie nowości tegoroczne rosną w doniczkach i widzę różnicę w szybszym przyrastaniu niż tych co w gruncie . Dobrze że myszki maja grube listki i upały nie są dla nich straszne . Większość z nich ma paki kwiatowe lub już kwiaty .

Moje nowe Mouse

Mouse party
23. 05.2019 pierwszy dzień u mnie , kolorki wiosenne


12.06.2019 jeden listek więcej i pak kwiatowy , kolor już bardziej letni .


29.06.2019 całkiem ładny kwiatek , żeby tylko chciały zawiązywać nasionka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, mirdem, th, affa, Pani Bestia, beatazg, krzysztof.k, nelu-pelu, Maggie

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/08/07 21:03 #173111

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 15527
  • Otrzymane podziękowania: 27382
A jak teraz wyglądaja Wasze pstrokate myszki? Moja Hanjas Crazy Mouse o tej porze nie zachwyca szałowym wyglądem. Jak inne myszki przekwitła, ale nie zawiązała nasion




fot.04.08.2019r.
.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, krzysztof.k

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/08/30 15:06 #175029

  • evastyl
  • evastyl Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 183
Moja Hanjas Crazy Mouse też tak nijaka , troszkę dziwne bo pstrokate hosty w późnym latem maja się całkiem dobrze . Właściwie to moja od samego początku nie była najpiękniejsza .

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, krzysztof.k

Myszki i myszęta oraz inne myszowate... słów parę o hostach 'mouse' 2019/09/03 19:46 #175406

  • evastyl
  • evastyl Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 183
Moja ostatnia zdobycz 'One Iota'

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, labedzia33, krzysztof.k
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Poll
Czas generowania strony: 1.447 s.