Qro sama sobie gratuluję róż

-laik ze mnie w tym temacie,cały czas się uczę
Gosiu a tak długo przed różami się broniłam,a są takie piękne
Romodoczekasz się,ąe Alchymist będzie się uginał od nadmiaru kwiecia,szkoda tylko ,że były takie upały i krótko kwitła ,a niestety nie powtarza kwitnienia
Wczoraj zwariowana pogoda ,przed południem termometr wskazywał w cieniu grubo ponad 30 stopni ,plan miałam taki,że pojedziemy na działkę ,M wróci do domu na mecz bo umówiony był z naszą najstarszą latoroślą ,a po meczu dojdą na działkę i będziemy grillować,początkowo mniej więcej tak było tyle że po drugiej zaczęłą nadciągać czarna chmura,w oddali grzmiało,ruszył się gorący wiatr więc nie było co zwlekać tylko wiać do domu,dokładnie w pierwszej sekundzie meczu zaczęło lać dosłownie oberwanie chmury i przez prawie cały mecz raz słońce raz ulewa ,w końcu w miarę się wypogodziło więc grillowanie się odbyło ,niestety tyle co zjedliśmy znowu zaczęło być podejrzanie więc po raz kolejny w samochód i w ostatniej chwili uciekliśmy przed deszczem,dzisiaj do południa kilka razy też popadało i temperatura spadła ,teraz świeci słońce a ja wróciłam z działki ,wreszcie można było się delektować kawką w normalnej dla nas temperaturze
Z różami zrobimy pauzę żeby nudno nie było,pokażę Wam dzialkę z innej strony,ale zanim zdjęcia to mały komentarz ,postrzegam siebie jako osobę twardo stąpającą po ziemi ,absolutnie nie infantylną -ogólnie w życiu ,ale co zrobić,że jeśli chodzi o działkę to nie tylko z roślinami głupawki dostaję,ale uwielbiam też ogrodowe ozdóbki które utykam w różnych zakątkach, popatrzcie,możecie nawet się śmiać z ogrodniczki-kolekcjonerki